* Minifigi Blacktron pojawiły się także jako więźniowie w serii Space Police (zestawy 6781, 6886, 6895, 6955 i 6986)

6876 ALIENATOR

Rok produkcji - 1988
Ilość minifigów - 1
Ilość elementów - 80
Białe kruki:
- w 2 zestawach
- tylko w tym zestawieZaczynamy od jednego z najfajniejszych i chyba najbardziej rozpoznawalnych zestawów. Kroczący alienator był pierwszym i właściwie jedynym zestawem z serii jaki miałem w dzieciństwie. Ile się człowiek nim 'nachodził' po dywanie, po stole, w sumie wszędzie.
Owiewka kabiny jest otwierana podobnie jak 'schowek' z tyłu. W schowku są narzędzia - klucz i... no właśnie co? Chyba spawarka skoro lego nie uznawało broni w zestawach (dla mnie to i tak zawsze był blaster :) ) Owiewkę można po zamknięciu zablokować dwoma hinge'ami aby sama się nie otwierała (np przy locie do góry nogami). Tak, przy locie, ponieważ całą przednią część pojazdu można odłączyć i staje się ona pojazdem latającym. Niby funkcji nie było zbyt wiele, a i tak zestaw zapewniał zabawę na dłuuugo. Jednak stare zestawy miały w sobie coś.
Jedynym minusem, który mi zawsze przeszkadzał w alienatorze był brak trójkątnego logo na bokach. Mogli dać takie jakie były w Invaderze. No cóż, nie ma ideałów.
6894 INVADER

Rok produkcji - 1987
Ilość minifigów - 1
Ilość elementów - 153
Białe kruki:
- tylko w tym zestawie
- tylko w tym zestawie
- w 3 zestawach
- w 4 zestawach
- w 3 zestawach
- w 3 zestawach
- tylko w tym zestawie
- w 3 zestawachInvader nie wygląda może imponująco na pierwszy rzut oka ale nic bardziej mylnego. Ten pojazd kryje dużo niespodzianek. Dzieli się na 3 moduły: przedni to główny pojazd latający (ma otwieraną dwustopniowo owiewkę i składane skrzydła), środkowy to schowek (w środku są narzędzia i mały robot) oraz tylny - napęd i ruchome skrzydła (które, ze względu na przezroczysty kolor, nadają mu trochę wygląd owada). Można też zostawić część środkową i połączyć przednią i tylną w większy pojazd latający. Jeśli chodzi o samą część przednią to coś mi ona przypomina ale odniosę się do tego pod koniec recenzji.
6941 BATTRAX

Rok produkcji - 1987
Ilość minifigów - 1
Ilość elementów - 278
Białe kruki:
- w 2 zestawach
- w 3 zestawach
- w 3 zestawach
- tylko w tym zestawie
- w 2 zestawach
- w 3 zestawachBattrax był tym najczęściej się pojawiającym i chyba najczęściej oglądanym w katalogach zestawem z serii. Nie wiem skąd projektant czerpał inspirację ale wyszło super. No ale, żeby nie było, nawet tak fajny pojazd ma minusy ale o tym za chwilę.
W przednim module mamy otwieraną dwustopniowo owiewkę i miejsce dla kierowcy. 'Ogon' można odłączyć, ma on składane skrzydła. Środkowa część pozwala skręcać battraxem. Mechanizm jest prosty - w środku technic axel, który pozwala na skręcanie, a rurki na górze po obu stronach sprawiają, że pojazd wraca do pozycji wyjściowej (jazda prosto). Po bokach są 2 schowki z narzędziami, a z tyłu coś na kształt silnika.
Opływowy przód pojazdu w połączeniu z tym właśnie silnikiem i z 'ogonem', który wygląda jak płetwa z samochodu wyścigowego sprawiają, że battrax wygląda na taki właśnie futurystyczny samochód wyścigowy. Całość wygląda drapieżnie i pomimo gabarytu sprawia wrażenie, że pojazd jest bardzo szybki. Część przednią i tylną można połączyć w większy pojazd latający.
Jeśli chodzi o minusy - w zasadzie tylko z przodu są niedoróbki. Nie podoba mi się, że od spodu kabina jest niezabudowana i kierowcy widać nogi, wygląda to hmm... tanio. Druga sprawa to wnętrze kabiny. Jest tam miejsca spokojnie na 2 minifigi. Jeden mógłby siedzieć za kierownicą (którą, swoją drogą, mogli dodać - w końcu to jednak samochód), a drugi z komputerkiem z tyłu.
Jednak mimo tych niedociągnięć battrax jest rewelacyjny.
6954 RENEGADE

Rok produkcji - 1987
Ilość minifigów - 2
Ilość elementów - 303
Białe kruki:
- w 2 zestawach
- w 3 zestawach
- w 4 zestawach
- w 3 zestawach
- w 2 zestawach
- w 2 zestawach
- tylko w tym zestawieRenegat był zestawem limitowanym i dostępnym tylko w US. Jest to największy latający statek w serii. Wyróżnia go to, że jest asymetryczny, a była to rzadka cecha w zestawach.
Zestaw składa się z całej masy modułów. Podobnie jak w Invaderze jest część przednia z otwieraną owiewką i rozkładanymi skrzydłami oraz otwierany kontener w części środkowej z mini pojazdem lądowym w środku. Z przodu znajdziemy także mini moduł stanowiący prawdopodobnie broń (prawdopodobnie bo tu w zasadzie wyobraźnia decyduje :) ) Na obu skrzydłach przyczepione są dwa małe pojazdy latające. Oba tylne silniki można odłączyć, a tylną część otworzyć aby możliwe było wysunięcie kontenera. Jednak, żeby ją otworzyć trzeba odłączyć ten klocek
stanowiący blokadę.Moduły oczywiście można na różne sposoby łączyć ze sobą oraz z modułami z innych pojazdów. Lego podsunęło nam kilka propozycji. Na ostatniej stronie instrukcji jest propozycja połączenia zestawów 6894 Invader, 6941 Battrax oraz oczywiście samego Renegade:

Pomysł dobry w założeniu ale tylko dla ludzi w US. Pamiętajmy, że to był rok 1987 i w Europie, a w Polsce w szczególności, zakup Lego ograniczał się do Pewexu i dolarów. Także wtedy dla kogoś z Polski nabycie takiego Renegade było takim kosmosem jak teraz...no cóż, lot w kosmos :)
No ale zobaczmy jak w rzeczywistości wyglądają te proponowane połączenia:


Podsumowując - podoba mi się modułowość i funkcjonalność zestawu. Bardzo podoba mi się również asymetryczna budowa i ogólnie cały kształt statku. Nie podoba mi się jednak, że jest taki 'płaski'. W zasadzie jest tylko jedno zabudowane miejsce dla pilota, a reszta statku (główna część) to tylko taka rama, żeby było do czego poprzyczepiać moduły. Drugi minifig musi siedzieć w jednym z doczepionych do skrzydeł pojazdów ponieważ nie ma dla niego innego miejsca.
6987 MESSAGE INTERCEPT BASE


Rok produkcji - 1988
Ilość minifigów - 5
Ilość elementów - 542
Białe kruki:
- w 3 zestawach
- w 4 zestawach
- w 2 zestawach
- tylko w tym zestawie
- tylko w tym zestawie
- w 3 zestawach
- tylko w tym zestawie
- w 3 zestawach
- tylko w tym zestawie
- w 2 zestawach
- tylko w tym zestawie
- tylko w tym zestawie
- w 2 zestawach
- tylko w tym zestawie
- w 2 zestawach
- w 2 zestawach
- tylko w tym zestawie
- w 4 zestawach
- w 3 zestawachNo to pora na perełkę. Message Intercept Base jest największym zestawem z serii i uważana jest przez wielu za najlepszą kosmiczną bazę jaką stworzyło Lego. Jedno trzeba przyznać, nie można odmówić twórcom kreatywności. W bazie nie ma ani jednego 'nudnego miejsca'. Wszędzie coś się dzieje.
Dostajemy pojazd latający ze składanymi skrzydłami i otwieraną owiewką oraz mały pojazd naziemny, którym można pośmigać po wyprofilowanym kawałku terenu z kraterami. Latadło ma swoje miejsce w bazie - specjalne lądowisko i otwierany dach (jedna z głównych atrakcji). Oczywiście można wystartować do przodu ale co to za zabawa, lepiej uznać, że jest to pojazd pionowego startu i za każdym razem otwierać dach specjalnym mechanizmem. Wystarczy pokręcić korbką znajdującą się z boku. Wieże radarowe oraz boczne ściany zaczynają się stopniowo rozsuwać na boki. (identyczny mechanizm - pewnie ten sam projektant - pojawił się w serii Futuron w zestawie 6953 Cosmic Laser Launcher) W głównej części bazy mamy mnóstwo miejsca, jest też masa sprzętu. Z tyłu jest nawet dostęp do głównej sterowni (coś jak miejsce dla dowódcy bazy). Główna część bazy łączy się z boczną poprzez zabudowany korytarz. Dzięki niemu jest wrażenie, że baza jest bardziej 'zabudowana', a nie stanowi tylko kilku połączonych ze sobą platform. Do wnętrza korytarza mamy dostęp ponieważ ściany po obu stronach można otworzyć.
Boczna część bazy wygląda na sekcję komunikacyjną z antenami i talerzem satelitarnym. Zastosowano tu bardzo popularny w bazach przezroczysty element (ćwierć kopuły). Całą tą sekcję możemy przesuwać po szynach przy pomocy korbki.
Cała baza zarówno pod względem wyglądu jak i funkcjonalności prezentuje się znakomicie. Minusów nie wymieniam bo osobiście nie mam się tu do czego przyczepić.
1875 METEOR MONITOR

Rok produkcji - 1990
Ilość minifigów - 1
Ilość elementów - 26
Białe kruki (brak)
Meteor Monitor, podobnie jak Renegade, był zestawem limitowanym, dostępnym tylko w US. Był sprzedawany jako jeden z trzech zestawów w value packu 1675:

Zestaw był malutki, miał tylko rozkładane skrzydła i w sumie żadnych ciekawych elementów. Jednak było w nim coś wyjątkowego - kolorystyka. Zamiast żółtych elementów zastosowano tu kolor biały co zapewne było zapowiedzią nadchodzącej drugiej serii Blacktron (Blacktron Future Generation). Tak więc ten niewielki zestaw stanowił pomost międzypokoleniowy :) Oczywiście pojawiały się spory o to, do której serii przynależy ale minifig w zestawie pochodzi z serii pierwszej więc wg mnie to oczywiste, do której Meteor Monitor się zalicza.
6703 MINIFIG PACK

Rok produkcji - 1988
Ilość minifigów - 6
Stare, dobre battle packi :) 6 minifigów ze sprzętem. 4 z serii Futuron i 2 z Blacktrona.
6704 MINIFIG PACK

Rok produkcji - 1991
Ilość minifigów - 6
W roku 1991, czyli w fazie przejściowej między pierwszym i drugim Blacktronem pojawił się drugi battle pack, który dostarczył nam minifigów z aż 4 serii. Był oczywiście jeden przedstawiciel Blacktrona, jeden funkcjonariusz Space Police (w tej serii Blacktron był dodawany do zestawów jako ci źli), 2 minifigi M:Tron i 2 z nowego Blacktrona. Po zestawie Meteor Monitor ten battle pack był drugim zestawem przejściowym.
852753 VINTAGE MINIFIGURE COLLECTION VOL.4 /5000440 VINTAGE MINIFIGURE COLLECTION VOL.4 (TRU EDITION)

Kolekcja 5 minifigów (w tym jeden z serii Blacktron)
852753 pojawiło się w 2009 roku, natomiast w 2012 roku pojawiła się reedycja o nr 5000440. Nie różniła się niczym od poprzedniczki poza numerem i tym, że była rozdawana za darmo w sklepie Toys'R'Us w US podczas imprezy Bricktober 2012.
STARCOM
Wracając do tego co pisałem przy Invaderze (że przedni pojazd coś mi przypomina). Otóż w 1987 roku, równocześnie z serią Blacktron, w TV pojawił się amerykański serial animowany pt. Starcom: The U.S. Space Force.
Byli tam oczywiście ci dobrzy i ci źli. Dobrzy mieli białe pojazdy (futuron?), a źli czarne. I o ile co do dobrych można mieć wątpliwości, że mają coś wspólnego z Lego, o tyle do złych już nie. Wystarczy spojrzeć na logo na ich pojazdach, kolor wprawdzie trochę inny ale kształtu nie da się pomylić (same pojazdy również wyglądają podobnie do zestawowych):

Tutaj można obejrzeć intro serialu:
STARCOM
Nie wiem czy jedni od drugich skopiowali pomysł, czy może był to celowy zabieg marketingowy.
Serial leciał również u nas w TV. W polskim dubbingu brali udział m.in. Cezary Pazura jako półkownik Paul “Crowbar” Corbin (w każdym odcinku) i gościnnie w jednym odcinku Krzysztof Ibisz jako Don Ostertak.
PROTOTYP

W 1985 roku pojawił się prototyp serii. Patrząc na te zestawy cieszę się, że nie weszły do produkcji.
DODATKI:
BRELOK

NAKLEJKA

POCZTÓWKA

COLLECTABLE MINIFIGURE

Na jednym z minifigów kolekcjonerskich jest widoczne logo Blacktron.
REKLAMA TV
BLACKTRON COMMERCIAL
Podsumowując - zawierająca zaledwie 6 zestawów seria dostarczyła masę zabawy z blacktronowymi wredusami. To pokazuje, że liczy się jakość a nie ilość. Nie musimy dostawać kilkunastu średniej jakości zestawów w serii, wystarczy kilka zrobionych z głową.

