zbudujmy to

Odgrzewanie kotletów czyli 3 nowe VW T1T2

Odgrzewanie kotletów czyli 3 nowe VW T1T2

Z kronikarskiego obowiązku prezentuję 3 kolejne VW T1T2 do mojej kolekcji; 3 na raz, żeby się nie rozdrabniać:

1. At1-At2, czyli VolksWagen w klimacie StarWars. Był już kiedyś taki w sieci, ale szeroki na 4 study. Moja wersja jest na 6:

 

 

Pomysł na głowę wziąłem z MisteryMobile’a Lego Dimentions.  Nadal nie mam pomysłu jak wykończyć go z tyłu

 

2. Zombie Apocalypse Snowcat. Miał być na gąsienicach. I pomarańczowy. Potem mnie trochę poniosło.

 

 

Poza tym zombiaki pasują do tematyki Pyrkonu. Z tyłu przy karabinie stoi ludzik którego dawno temu zbudował Pimpur. Nazywam go Aniołem Zagłady. Ta maska + skrzydła cały czas robią na mnie wrażenie.

 

3. Biedronka. Niby wczesniej była Mucha Wstręciucha, ale teraz wpadłem na pomysł, żeby skrzydełka były takie razem z tymi chitynowymi pokrywami. Poza tym ładnie prezentuje się w locie, chociaż na zdjęciu tego nie widać.

 

 

CDN.

 

 

 

 

Glaz wybrany Ambasadorem Zbudujmy.to

Glaz wybrany Ambasadorem Zbudujmy.to

Zbudujmy.to ma nowego Ambasadora! Został nim Glaz. Do jego obowiązków będzie należało reprezentowanie Stowarzyszenia w oficjalnych relacjach z Lego Group. Zastąpi on ustępującego z funkcji Jetboy’a. Nowemu Ambasadorowi gratulujemy i życzymy udanej kadencji, a ustępującemu dziękujemy za zaangażowanie, poświęcony czas i pracę na rzecz Stowarzyszenia!

Więcej

Gdzie drwa rąbią, tam transport potrzebny jest :)

Gdzie drwa rąbią, tam transport potrzebny jest :)

Co tu dużo pisać… Dwa samochody do przewozu drewna.
Timber Truck by Smigol, on Flickr
Volvo FH 16, które w nowszej wersji już kiedyś robiłem i MAN TGA… trochę starszy od tego sprzed wczoraj.
Z kabiny MANa zadowolony nie jestem (ale doszedłem do tego dopiero teraz). W oryginale szyba jest dużo bardziej pionowa, ale nie umiałem sobie (na razie) z tym poradzić – liczę na cudowne olśnienie :) zaraz po publikacji.
Z tego co za kabinami zadowolony jestem bardzo. Rozkładane podpory (bardzo proste i bardzo funkcjonale), żuraw załadunkowy, rozciągana, skrętna naczepa z 3-ma parami kłonic, które można przesuwać to to, co bardzo lubię :)

Więcej zdjęć w galeriach:
Flickr i BS

Dziękuje za uwagę :)

MANY MANY MANY

MANY MANY MANY

MANy (Em AA EN y – jak to podkreślali zawsze w programie “Na Osi”) będą trzy:

Pierwszy z nich to żuraw ratowniczy zabudowany na podwoziu MAN TGS.
MAN TGS by Smigol, on Flickr
W realu nie jest to pojazd straży pożarnej, ale z racji tego, że wrocławskie MPK go słabo wykorzystuje trafił na moją półkę jako samochód straży.
Zależało mi, jak zawsze, żeby był to kompromis między wyglądem a funkcjonalnością. Przy budowie ważne było, aby podpory nie latały sobie luźno tylko miały jakieś prowadnice. I tak się też stało:

Wszystko widać na zdjęciach :)

Galeria Flickr
Galeria BS

Dwa kolejne MANy to już ciężarówki rajdowe… i bardzo dziwi mnie brak wcześniejszych medialnych informacji o nich, ponieważ z powodzeniem startują one w tegorocznym Dakarze.
Ponadto kierowcą jednej z nich jest znany polski celebryta Janko Muzykant. Pomaga mu jego syn Franek oraz polak z francuskim paszportem Pier Dzący.
MAN TGS RALLY by Smigol, on Flickr
Żółta ciężarówka startowa ma wszystko, co mieć powinna (oprócz zawieszenia i napędu :))
W tylnej części znalazło się miejsce na koło zapasowe oraz specjalne najazdy pomocne przy wydobywaniu samochodu z piasku. W środkowej części znalazło się trochę narzędzi oraz zapasy jedzenia na nieprzewidziane zdarzenia.

Ciężarówka serwisowa to trochę miejsca na narzędzia, wysuwana rampa, rozkładane schodki i parę schowków.

Galeria Flickr
Galeria BS

Wszystkiego dobrego :)

Pinokio

Pinokio

Siedzę i myślę jak by tu napisać jakiś sensowny wstęp…
Strasznie dawno nic nie budowałem.
Na szczęście po okresie, w którym rozważałem już sprzedaż klocków i upragnionym 4 dniowym urlopie przyszedł czas przebudzenia.
W 7 dni, podczas których składałem praktycznie bez przerwy (raz zostałem zmuszony do zrobienia obiadu :)) powstało parę nowych konstrukcji.

Oto jedna z nich:
Iveco EuroCargo SRt vel Pinokio
Iveco EuroCargo FF-135E/SHL by Smigol, on Flickr

Dane techniczne:
Marka: Iveco
Model: Cargo FF-135E
Przeznaczenie: SRt
Napęd: Ręka Boga
Masa: 286 g
Rok produkcji: styczeń 2016
Żuraw: Jest
Maszt oświetleniowy: wysuwany z najaśnicami
Wyposażenie: otwierane skrytki na dachu, drabina, rozkładane podpory

Oryginał wygląda tak

Zdjęcia:

Galeria BS
Galeria Flickr

Dziękuje za uwagę :)

42037 Formula Off-Roader

Technic
42037 Formula Off-Roader

42037 Formula Off-Roader 00a

Seria: Technic
Rok premiery: 2015
Liczba elementów: 494
Figurki: -
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 38 x 26 x 7 cm
Cena: $59.99, £44.99, 49.99 €, 229,99 zł

BrickSet, BrickLink

Obecnie jestem miłośnikiem serii głównie minifigurkowych, jednak “kilka” lat temu moją najukochańszą serią był Technic. Ale to stare dzieje, gdzie instrukcje były dość zwięzłe (w jednym kroku dodawaliśmy nawet paręnaście elementów!), do tego bardzo estetyczne z jasnym jednolitym tłem i prezentacją elementów na papierze milimetrowym (strasznie mi się to podobało), a okładki zarówno książeczek jak i pudełek miały blueprinty jako tło (pamiętam jak je przerysowywałem, uzupełniając zasłonięte przez zdjęcie fragmenty!). Choćby lata 1988-1990 skąd pochodzą takie cuda jak 8832 Roadster (mój pierwszy Technic!), 8835 Forklift (uwielbiam ten zestaw, mimo że miał mały błąd konstrukcyjny, na szczęście banalny do poprawienia), 8862 Backhoe Grader (moje marzenie, w realiach tamtych czasów niemożliwe do zrealizowania), 8850 Rally Support Truck (o oryginalnym silniczku do napędzania tego potwora mogłem zapomnieć, ale na szczęście były relatywnie tanie bazarowe “zdalnie” sterowane autka i czołgi, z których można było wyciągnąć całkiem przyzwoite silniczki! Trochę kombinacji, gumka i klockowe autko zasuwało!).

Później seria Technic nieco podupadła (tak od 1995-1997) i mimo że zdarzały się nadal perełki (8480 Space Shuttle!) to ja wtedy razem z TLG wpadłem w Dark Age. Technic w chwale powrócił koło 2003 roku, a takie coś jak 8455 Back-Hoe można wręcz nazwać arcydziełem. Zresztą podobnie jak 8275 Motorized Bulldozer i 8421 Mobile Crane. Te trzy zestawy uważam za rewelacje, jednak w myśl zasady, że nie można mieć wszystkiego, moje umiłowanie plastikowego świata ograniczyło się “jedynie” do serii minifigurkowych czy specjalnych.

I w sumie przez “przypadek” wpadł mi w ręce rozmiarowo średni zestaw z aktualnej oferty TLG. I mimo, że zestaw doczekał się jak zwykle rewelacyjnej video recenzji Sariela, czy też świetnej (także jak zwykle) video prezentacji Bricks Planet, to tak nieco na przekór, serdecznie zapraszam do recenzji jednak tylko w formie pisanej, do tego z perspektywy osoby, która z Technicem miała do czynienia lata temu.

Pudełko pod względem graficznym bardzo ładne, zestaw prezentuje się naprawdę nieźle na nieco ponurym tle, tym bardziej, że autko jest połączeniem zarówno ciemnych elementów jak i klocków w bardzo żywych kolorach, co daje naprawdę doskonały efekt.

42037 Formula Off-Roader box01

Z tyłu pudełka zaprezentowano model alternatywny, zresztą bardzo podobny do głównego. Trochę dziwi pominięcie ukazania funkcjonalności modelu, tak często wypunktowywane w seriach minifigurkowych, wszak w Technicu funkcjonalność to bardzo ważna cecha!

42037 Formula Off-Roader box02

Na zawartość składają się elementy pogrupowane w paru woreczka, plus luzem wrzucone opony,

42037 Formula Off-Roader box03

oraz instrukcje i arkusz naklejek, niestety w pudle umieszczone bez żadnych dodatkowych zabezpieczeń.

42037 Formula Off-Roader box04

Naklejki wydrukowano na błyszczącym papierze co wygląda może nieco kiczowato, ale idealnie pasuje modelowi. Poniżej skan, niestety skaner nie złapał efektu błyszczenia.

42037 Formula Off-Roader ins05

Z zestawem otrzymujemy dwie drukowane instrukcje, w jednej znajdziemy plany budowy głównego modelu, w drugiej alternatywnego. Bardzo sensowny podział!

Plany budowy są czytelne, dość rozwleczone, lecz nie do przesady. Podczas składania zauważyłem jeden błąd: strona 41, krok 7: w dymku mamy podane, że potrzebujemy po jednym danym elemencie, tymczasem wymagane są po dwie sztuki. W sumie pierdoła.

42037 Formula Off-Roader ins01

42037 Formula Off-Roader ins02

42037 Formula Off-Roader ins03

42037 Formula Off-Roader ins04

Dla mnie zestaw obfitował w sporą liczbę ciekawych i dla mnie nowych elementów, z których najbardziej zaciekawiły mnie elementy zawieszenia. Mechanizm różnicowy to nie nowy patent, ale widzę, że w ostatnich latach TLG usprawniło jego składowe. Ucieszyłem się, gdy zauważyłem charakterystyczne małe tłoki, które jak widać, ogólnie nie zmieniły się od lat. Także małe amortyzatory nadal występują, acz kiedyś był ich tylko jeden rodzaj (szary), a teraz pojawiło się ich trochę więcej (z tego co zauważyłem, różniących się “siłą nacisku”).

42037 Formula Off-Roader 01

Drobnica wypełniła aż trzy woreczki, ale nie ma się co dziwić, takie elementy zawsze szły na pęczki.

42037 Formula Off-Roader 02

Mimo, że cały model nie należy do największych, to jednak choćby koła potrafią zrobić wrażenie swoją wielkością. Szczególnie jak ktoś jest przyzwyczajony do takich serii jak Pirates. ;)

42037 Formula Off-Roader 03

Zaczynamy składanie! Już pierwsze kroki to niezła zabawa, z przyczepianiem elementów “od każdej strony”, wsuwaniem uchwytów (będzie trzeba się nakombinować przy rozkładaniu!) i całkiem ciekawymi łączeniami. Standardowego łączenia za pomocą studów praktycznie tu się nie uświadczy!

42037 Formula Off-Roader 10

Powstaje układ skrętny, gdzie każde koło jest dodatkowo niezależnie amortyzowane! I wszystko działa idealnie! Kiedyś coś takiego dało się zrobić, aczkolwiek nie prezentowało się to aż tak zgrabnie.

42037 Formula Off-Roader 11

Silnik, czyli poruszające się tłoki, gdy jeździmy naszym pojazdem. Taki układ cylindrów i tłoków w świecie LEGO jest dobrze znany już od 1990 roku (forma cylindra w między czasie delikatnie się zmieniła, ale tylko kosmetycznie)!

42037 Formula Off-Roader 12

Przód nabiera wyrazu,

42037 Formula Off-Roader 13

czas zająć się tylną osią. W terenowym autku mechanizm różnicowy to podstawa!

42037 Formula Off-Roader 14

42037 Formula Off-Roader 15

Dokładamy sterowanie skrętem, amortyzatory oczywiście już działają.

42037 Formula Off-Roader 16

Oba moduły łączymy w jedną całość.

42037 Formula Off-Roader 17

Na tym etapie de facto kończy się zajmowanie funkcjonalnością, a przechodzimy do spraw wizualnych. Wyloty przy silniku (nieco ubogie, mogłyby być bardziej zarysowane), siedzenie w gustownym niebieskim kolorze,

42037 Formula Off-Roader 18

elementy karoserii. Nasze autko coraz bardziej nabiera wyrazu.

42037 Formula Off-Roader 19

Klatka chroniąca kierowcę dopełnia dobre wrażenie, a do tego dokłada jeszcze małe ziarenko do głównej fikcjonalności – można ją podnosić.

42037 Formula Off-Roader 20

Cały model w pełnej okazałości!

42037 Formula Off-Roader 21

42037 Formula Off-Roader 22

42037 Formula Off-Roader 23

42037 Formula Off-Roader 24

42037 Formula Off-Roader 25

Wizualnie prezentuje się naprawdę bardzo ładnie! Może momentami ma za duże “prześwity” w konstrukcji, ale to w końcu Technic, a nie Model Team. Mnie zdziwiły gabaryty, sądziłem, że autko będzie o wiele mniejsze!

No i fikcjonalność, którą pozwólcie, że zaprezentuję nie na filmikach, ale na serii zdjęć.

Mamy więc działający silnik, czyli gdy zasuwamy naszym autkiem po podłożu, wyraźnie widać pracę tłoków. Do tego dzięki mechanizmowi różnicowemu nie ma co przejmować się z nierównomiernym obracaniem się tylnych napędowych kół (co zdarza się praktycznie non stop, szczególnie na nierównomiernym podłożu czy podczas skrętu).

42037 Formula Off-Roader 31

Kabina się otwiera. To akurat tani i może zbędny patent, ale w sumie zawsze jest coś dodatkowego co się rusza.

42037 Formula Off-Roader 32

Dzięki małemu kołu zębatemu na górze kabiny, naszym autkiem możemy bez problemu skręcać.

42037 Formula Off-Roader 33

I niezależne zawieszenie, gdzie każde koło posiada swój własny amortyzator! Oczywiście podczas pracy zawieszenia nie ma najmniejszego problemu czy z pracą układu różnicowego, czy skrętnego. Wszystko gra jak ta lala! I dostarcza niezłej zabawy!

42037 Formula Off-Roader 34

42037 Formula Off-Roader 35

Podczas składania bawiłem się świetnie, tym bardziej, że sporo elementów i sposobów konstytucyjnych było dla mnie zupełną nowością. Poszczególna funkcjonalność nie przynosi jakiegoś podmuchu świeżości, wszystkie zastosowane tu mechanizmy w LEGOwym świecie występują od lat, ale ich łączne zastosowanie w tak zwartym i zgrabnym modelu wyszło nad wyraz dobrze. Wszystko działa jak należy, a zabawa dostarcza sporej przyjemności. Wygląd samochodziku to także zaleta, potrafi naprawdę cieszyć oko. Ogólnie: jak dla mnie, model ten jest bardzo udany i daje sporą przyjemność w obcowaniu z nim. Mimo, że nie jest żadnym krokiem milowym, to według mnie jak najbardziej warto się nim zainteresować. Tym bardziej, że nie kosztuje tyle co flagowce, a otrzymujemy tu całkiem sporo ciekawych mechanizmów i części, w tym świetne koła. Dla dzieci dodatkowym atutem będzie duży aspekt edukacyjny, właśnie z powodu możliwości podejrzenia, jak pracuje niezależne zawieszenie w połączeniu z mechanizmem różnicowym i układem skrętnym. No i autko dostarcza naprawdę sporo frajdy! Z mojej strony polecam, acz pamiętajcie, w temacie Techica jestem laikiem.

Bardzo dziękuję Stowarzyszeniu Zbudujmy to!
za udostępnienie niniejszego zestawu do recenzji!

PS.
Model alternatywny wydaje się być nieco uboższą wersją głównego, póki co, główny daje mi tyle frajdy, zę nie chciałem go rozglądać. Tak więc pewnie o modelu B kiedyś wspomnę, ale nie w najbliższej przyszłości.

42037 Formula Off-Roader 00b

31032 Red Creatures

31032 Red Creatures

Creator
31032 Red Creatures

LEGO Creator 31032 Red Creatures 00

Seria: Creator
Rok premiery: 2015
Liczba elementów: 221
Figurki: 0
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 26 x 14 x 4.5 cm
Cena: $14.99, £12.99, 14,99 €, 69,99 zł

BrickSet, BrickLink

Kiedyś zwykły klocek LEGO, taka najbardziej popularna cegiełka, był synonimem wprost nieskończonej zabawy. To tylko od naszej fantazji zależało, w co przemienimy każdą, nawet najprostszą, konstrukcję. Czasy jednak się zmieniają, wyobraźnia niestety przestaje być w cenie, albo po prostu patrząc bardziej prozaicznie, nie sprzedaje się. Obecnie nie ma roku, by LEGO nie wprowadzało do swoich modeli nowych, coraz bardziej specjalistycznych części, i kolorów, których rodzajów obecnie jest aż nadmiar. Powtórzę się, ale widać to przy tworzeniu własnych konstrukcji: obecnie coraz częściej trudno złożyć coś swojego, bo albo zabraknie nam jakiegoś klocka, albo dany element akurat nie występuje w kolorze który właśnie potrzebujemy. LEGO przestaje być powoli klockami, a zaczyna być MODELAMI do składania. Czy to dobry kierunek rozwoju? Najwidoczniej dla biznesu tak, wszak marka LEGO sprzedają się obecnie wyśmienicie!

LEGO Creator 31032 Red Creatures box00

Pozostając w temacie, popatrzmy na… smoki. Obecnie te gady w klockowym wydaniu owszem, nadal składają się przynajmniej z parunastu elementów, ale coraz częściej w ich konstrukcji wykorzystuje się elementy specjalizowane. Wystarczy popatrzeć na takie serie jak Vikings, gdzie potwory były konstrukcjami à la Bionicle, czy na Castle Fantasy Era, gdzie już na dobre zarządziły gotowe głowy, tułowia, odnóża czy skrzydła. Perfekcyjnym przykładem takiej “konstrukcji” jest smok z Hobbita, dokładnie z zestawu 79018 The Lonely Mountain. To to już nie konstrukcja z klocków, a pełnoprawna figurka! Jeszcze trochę i w zestawach LEGO będzie mniej elementów, niż w pudełkach opisanych logiem Playmobil.

Podobnie jak zestawy Modular Buildings, które to są ostatnią ostają gdzie możemy spotkać klasyczne główki ludzików (czyli same oczka i uśmieszek), także wśród zalewu zjunioryzowanych elementów istnieje miejsce, gdzie smoki nadal składa się z normalnych klocków…

Pudełko charakterystyczne dla serii Creator, czyli zgrabne, nieprzesadzone pod względem rozmiaru, ozdobione żółtym paskiem, na którym możemy podziwiać dodatkowe konstrukcje. W sumie w pudełku znajdziemy trzy modele, o czym zresztą informuje nas dość duży napis “3in1“.

LEGO Creator 31032 Red Creatures box01

Z tyłu pudełka znajdziemy całkiem udaną fotkę, gdzie w pełnej krasie prezentują się wszystkie nasze “kreatury”. Wygląda to bardzo ładnie.

LEGO Creator 31032 Red Creatures box02

Na zawartość pudełka składają się dwie instrukcje oraz dwa woreczki z elementami.

LEGO Creator 31032 Red Creatures box03

Zawartość instrukcji standardowa, plany budowy są jak zwykle nieco za bardzo rozwleczone, ale czytelne, nie zabrakło oczywiście indeksu elementów.

LEGO Creator 31032 Red Creatures ins03

Złóżmy więc pierwszą bestię, czyli dumnego czerwonego smoka.

LEGO Creator 31032 Red Creatures ins01

Zaczynamy od tułowia. Coś, co w seriach tematycznych potrafi być jedną częścią, tu jest całkiem zgrabną konstrukcją.

LEGO Creator 31032 Red Creatures 01

Kolejno budujemy i doczepiamy kolejne części naszej bestii: ogon (wielomodułowy!), składane łapy,

LEGO Creator 31032 Red Creatures 02

takowe nogi, oraz oczywiście głowę.

LEGO Creator 31032 Red Creatures 03

Skrzydła, nie można zapomnieć o skrzydłach! Nasz smok utrzymany jest głównie w czerwonych barwach, tak więc i skrzydła otrzyma w kolorze z tej palety. Ciemnoczerwone będą idealne!

LEGO Creator 31032 Red Creatures 04

Klockowy smok prezentuje się całkiem nieźle! Może nie ma uroku gotowej figurki, ale w końcu to klocki, a jako figura stworzona z tego budulca wypada nadzwyczaj udanie! Nie zabrakło tu w sumie niczego co potrzeba. Jest groźna mina, “płetwy” na grzbiecie, ostre szpony, rozłożyste skrzydła. Sporo ruchomych łączeń powoduje, że nas smok jest bardzo pozowalny.

Oczywiście są study. I tu pojawia się fundamentalne pytanie: czy lepsza jest gładsza, uproszczona konstrukcja, której bliżej formą do figurki, czy też konstrukcja w pełni składana, która wygląda może nie tak “gładko” i ślicznie, ale jest bardzo bawialna, gdzie sam proces zabawy zaczyna się już podczas składania, a gotową konstrukcję spokojnie można rozłożyć i zrobić z niej zupełnie coś innego!

LEGO Creator 31032 Red Creatures 05

LEGO Creator 31032 Red Creatures 06

LEGO Creator 31032 Red Creatures 07

LEGO Creator 31032 Red Creatures 08

LEGO Creator 31032 Red Creatures 09

LEGO Creator 31032 Red Creatures 10

Zupełnie coś innego, albo to co nam dyktuje wyobraźnia, albo możemy posiłkować się dodatkową instrukcją i stworzyć choćby Skorpiona oraz Węża.

LEGO Creator 31032 Red Creatures ins02

Składanie Skorpiona, podobnie jak w przypadku Smoka, rozpoczynamy od tułowia.

LEGO Creator 31032 Red Creatures 11

Po kolei dokładamy ogon oraz odnóża. Tu akurat wkrada się mała monotonia, każda z nóżek jest identyczna (no prawie, są lewe i prawe), w sumie jest ich sześć, wiec jakaś powtarzalność siłą rzeczy być musi. Gorzej, że same nóżki są dość wątłe i mają momentami problem z uniesieniem relatywnie ciężkiego tułowia.

LEGO Creator 31032 Red Creatures 12

Dość groźna buźka, nieco za duże szczypce, spore możliwości ruchome, choć niestety nieco ograniczone choćby przez wypomniany problem “zbyt wątłych nóżek”. Trochę dziwi zakończenie ogona podwójnym kiełkiem, ot taki mutant. Ogólnie, stworek prezentuje się całkiem nieźle, ale niestety nie ma tyle uroku co Smok.

LEGO Creator 31032 Red Creatures 13

LEGO Creator 31032 Red Creatures 14

LEGO Creator 31032 Red Creatures 15

LEGO Creator 31032 Red Creatures 16

Trochę niewykorzystanych elementów, pozostałych po budowie skorpiona:

LEGO Creator 31032 Red Creatures 17

Węża rozpoczniemy składać od głowy. Tu fajny motyw, zobaczcie jak w sumie nieciekawie się prezentują:

LEGO Creator 31032 Red Creatures 21

A po połączeniu? Wow, głowa wygląda naprawdę groźnie!

LEGO Creator 31032 Red Creatures 22

Budujemy resztę składowych,

LEGO Creator 31032 Red Creatures 23

i wąż wreszcie prezentuje się w pełnej okazałości. Wygląda nieźle, ma całkiem sporo możliwości ruchowych, choć nie jest zbyt skomplikowanym ani zbyt dużym modelem.

LEGO Creator 31032 Red Creatures 24

LEGO Creator 31032 Red Creatures 25

LEGO Creator 31032 Red Creatures 26

LEGO Creator 31032 Red Creatures 27

Zresztą po budowie pozostało całkiem sporo elementów:

LEGO Creator 31032 Red Creatures 28

Udany smok, nieco gorszy skorpion, i całkiem “przyjemny” wąż o rewelacyjnej głowie. Cały zestaw sprawia naprawdę niezłe wrażenie, choć jego atrakcyjność może być dyskusyjną sprawą. Po prostu niektórzy zapewne bardziej preferują takie konstrukcje: składające się z klocków, ale przez to bardziej kanciaste i pełne studów, a niektórzy stawiają wyżej figurki, które składa się z mniejszej liczby bardziej specjalizowanych elementów, ale dzięki temu całość jest gładsza i milsza dla oka. Oczywiście konstrukcja ma dodatkową wielką przewagę nad samą “figurką” – można ją rozłożyć, i z elementów stworzyć co tylko chcemy. Nie tylko smoka, węża czy skorpiona…

Według mnie zestaw wart jest zainteresowania: dostarcza sporo zabawy, konstrukcje są przyzwoite, a do tego otrzymujemy tu całkiem niezłą garść głównie czerwonych elementów. Czyli w sumie standard dla serii Creator. I pewnie dlatego ma ona tylu miłośników!

Bardzo dziękuję Stowarzyszeniu Zbudujmy to!
za udostępnienie niniejszego zestawu do recenzji!