tiele-winckler

Pałacyk w Mosznej

Pałacyk w Mosznej

Chodził za mną od dawna …

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

—————————————————————————————————————————————————–

Pałacyk w Mosznej – trochę historii, czyli rzecz o pruskiej szlachcie przemysłowej, dwóch cesarzach, templariuszach i diable. ;-)

Pierwotny pałacyk we wsi Moszna powstał w XVIII wieku.
Wieś została wtedy przejęta przez Georga Wilhelma von Reisewitz – kuzyna marszałka dworu cesarza Prus Fryderyka Wielkiego.
Chociaż w dokumentach są zapiski o wsi już w XIIIw, a podczas prac remontowych odnaleziono resztki starej palisady z tego wieku
(czyli musiało być tu coś, co warto było bronić). Po wojnie odkopano również ceglane piwnice, o których legendy mówią,
że były połączone tunelem z zamkiem w Chrzelicach, a z którego mieli korzystać templariusze.
Pałacyk początkowo był prostą budowlą, którą w znacznej części widzimy dzisiaj w centralnej część obecnego pałacu.
W połowie XIXw wieś razem z pałacykiem zmieniła kolejny raz właściciela, tym razem na ród Tiele-Wincklerów – szlachtę przemysłową, jedną z najbogatszych w ówczesnej Europie, która była właścicielami m.innymi Katowic, Miechowic (z siedzibą w innym pałacyku) i wielu innych miejsc m.innymi na Ukrainie, czy w Afryce.
Kilkanaście lat później – większość pałacyku spłonęła. Wykorzystując resztki – budowla została odbudowana,
oraz rozbudowana o skrzydła wschodnie i zachodnie, uzyskując kształt, który możemy oglądać do dzisiaj.
Prędkość z jaką pałacyk został wzniesiony ponownie, dziwiła nie tylko okolicznych mieszkańców, ale nawet cesarza Wilhelma II,
któremu na pytanie “jak udało się to odbudować tak szybko” podobno właściciele odpowiedzieli “Panie, pomógł nam diabeł”. ;-)
Co ciekawe – na jednej ze ścian faktycznie została umieszczona rzeźba diabła (została zniszczona po wojnie), a przed wejściem do dzisiaj stoją rzeźby, które nazywane były “diabeł i nimfy” (w tym roku – 2019 – uznano, że to jednak nie jest diabeł, tylko Apollo i Marsjasz … nuuuda, diabeł lepszy. ;-p)
Podczas odbudowy, poza diabłem, umieszczono w pałacyku
- 365 pomieszczeń – na każdy dzień roku inne
- 99 wieżyczek – na każdą posiadłość ziemską której właścicielami był ród Tiele-Wincklerów
(te 99 nie wzięło się z przypadku – według ówczesnego prawa, każdy kto posiadał 100 lub więcej majątków,
miał obowiązek utrzymywać garnizon wojska, czyli koszt, którego ród Tiele-Wincklerów ponosić nie chciał)
- szklany dach nad salonem w jednym ze skrzydeł – taki zażyczyła sobie hrabina podczas budowy
Pałacyk w 1945 roku został opuszczony przez właścicieli, uciekających przed nadciągającą Armią Radziecką.
Zostawili w nim wszystkie kosztowności, dzieła sztuki, meble itp. które chwilę wcześniej przewieźli ze swojej posiadłości w Berlinie.
Żołnierze po wkroczeniu zrabowali wszystko co się dało, potłukli lustra, w kaplicy urządzili sobie stajnię
(bo wejściem z boku dało się wjechać nawet całym wozem), ale na szczęście – sam pałacyk zostawili (nie spalili, jak wiele innych).
Po 1945 roku pałacyk pełnił różne funkcje, m.innymi mieściło się to Centrum Terapii Nerwic – na poprawę zdrowia pewnie pozytywny wpływ miał sporej wielkości park wokół pałacyku, z kanałami po których kiedyś pływały nawet gondole.
Od 2013 działa w nim hotel i restauracja, a resztę można zwiedzać z przewodnikiem, lub podczas organizowanych co jakić czas imprez (podczas jednej z nich pałacyk udaje Hogwart, w innych jest miejscem spotkań Wiedźminów. ;-) )

——————————————————————————————————————————————-

Za pałacyk zabrałem się już ponad 2 lata temu. Początkowo projektowałem go w skali minifig, bo ilość szczegółów w oryginalnej budowli jest warta oddania w klockach, ale po zrobieniu w LDD kawałka – podarowałem sobie, bo odechciało mi się inwestować w “kolejną szafę” do wożenia i kolejne kilkadziesiąt tysięcy klocków.

Projekt wstępny jednak wykorzystałem przy budowie kawałka na XIXw ulicę. ;-)

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

Projekt w mikroskali zaczął powstawać ponad rok temu.

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

W związku z tym mogę powiedzieć, że sam model

- jest wielkości 2PB

- zużył ponad 1500 klocków w rzeczywistości

z założenia projektowałem go, żeby pasował stylem do serii “Architecture” – sami oceńcie, czy się udało. ;-)

Chociaż muszę przyznać, że trochę nielegalnych technik tu użyłem, a dachy w skrzydłach przebudowywałem po kilkanaście razy, a i tak mają w środku niezły chaos. ;-) Poza tym – kilka rzeczy jeszcze możliwe, ze zmienię: brackety w darktan, zamiast reddish brown, w ośmiokątnej wieży i podkówki czarne tile – jako łukowate okna, zamiast kwadratowych w kilku miejscach.

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

więcej zdjęć – na flickrze

Moszna Castle

 

Na koniec – porównanie z oryginałem.

Moszna Castle by Grzegorz Ludwiczek, on Flickr

Aktualnie pałacyk stoi już w Nakle, obok pałacyku z Miechowic, czyli tego, którego właścicielami był ten sam ród szlachecki. ;-)

 

 

 

Pałacyk rodu Tiele-Wincklerów z Bytomia Miechowic

Pałacyk rodu Tiele-Wincklerów z Bytomia Miechowic

Zbudowany na podstawie zdjęć pałacyk rodu Tiele-Wincklerów z Bytomia Miechowic
Kliknięcie w zdjęcie otwiera jego większą wersję.

Pierwsza wzmianka o Miechowicach pojawia się w 1336 roku. Początkowo była to wieś należąca do księcia, później przeszła w ręce prywatne.
W 1812 roku właścicielem Miechowic został Ignacy Domes, kupiec z Czeladzi. W 1817 roku Domes wybudował dwukondygnacyjny budynek z poddaszem jako część swojego nowego pałacu. W 1840 roku Franz Winckler za zasługi dla Górnego Śląska otrzymał od Fryderyka Wilhelma IV, króla pruskiego, tytuł szlachecki, co wiązało się z możliwością postawienia przy posiadłości wysokiej wieży. W 1844 roku Miechowice nawiedziła trąba powietrzna, która zerwała część dachu z ówczesnego pałacyku. W związku z powyższymi, w 1850 roku Hubert von Tiele zainicjował prace modernizacyjne pałacu jak i okolicznego parku, które zostały zakończone 10 lat później. Do istniejącego pałacu zostały dobudowane dwa skrzydła, co upodabnia go do XVI wiecznego neogotyku w stylu Tudorów. W części zachodniej znalazło się miejsce na: galerię obrazów, salę kwiatową, kaplicę z witrażami oraz wieżę wodną. Nad całym pałacem od tej strony górowała, wzorowana na średniowiecznych zamkach – czworoboczna wieża prochowa. We wschodniej części wybudowano m.innymi pomieszczenia na bibliotekę, oraz okazałą, mierzącą 110 stóp (ponad 33m) wieżę Jaskółczą.

Całość.


Skrzydło wschodnie z biblioteką i wieżą jaskółczą z tyłu.

Część centralna – najstarsza.



Skrzydło zachodnie z galerią obrazów, salą kwiatową, kaplicą oraz wieżą wodną.


Widok od strony wieży wodnej (to ta okrągła) w skrzydle zachodnim, które jeszcze istnieje.


Wieża jaskółcza

Na zdjęciach wyraźnie odznaczają się części dobudowane później od części środkowej. W obydwu skrzydłach wyróżniają się różne wieżyczki wieloboczne i okrągłe. Do dzisiaj można oglądać ruinę dawnej okrągłej wieży wodnej. Oprócz pałacu, rozbudowany i specjalnie zaprojektowany był również park, w którym zasadzono wiele również egzotycznych drzew.
Na początku XX wieku rodzina Thiele-Wincklerów przeprowadziła się do zamku w Mosznej (istniejącego do dzisiaj), a pałac z parkiem przejęła Preussengrube AG a od 1938 roku całość przejęła gmina. W tym czasie tereny parku zostały otwarte dla publiczności jako Miechowicki Park Ludowy (Mechtaler Volkspark). Na jego terenie powstały altanki, kort tenisowy, drewnianą estradę a w czasie wojny schron przeciwlotniczy.
W styczniu 1945 roku do Miechowic wkroczyła Armia Czeerwona co skutkowało pogromem tak wśród ludności jak i w pałacyku, który został spalony. W latach 40-50 w ocalałej części mieścił się jeszcze zarząd kopalni Miechowice, ale w grudniu 1954 roku pałac został ostatecznie wysadzony przez Wojsko Polskie.
Z pałacyku do dzisiaj zostało około 10% w porównaniu z czasem gdy był najbardziej rozbudowany.

Zachowane zdjęcia oryginału





Kilka screenów z projektu. Sam pałacyk najpierw zaprojektowałem, nie w 100%, ale tak, żeby móc oszacować ile i jakich klocków będę potrzebował.



Z informacji statystycznych:
- długość około 2m – 7BP
- szerokość około 0.5m – 2PB
- wysokość wieży, niecałe 0.8m
- ilość klocków zużytych – ponad 20000 (20 tysięcy)
- ilość rodzajów klocków – ponad 200
- czas projektowania – około miesiąc (w wolnych chwilach, popołudniami, po pracy)
- czas budowania – 3 miesiące, j.w.
- zielenizna to fantazja, żeby nie było “gołych płyt”. Ławeczki to również moja fantazja.
- bocian jeszcze kilka lat temu na tej wieży miał gniazdo i przylatywał co roku. Niestety wieżyczka już się tak sypie, że od kilku lat bociana już tam nie ma. :-(