TIE

TIE Bomber

TIE Bomber

Słowo się rzekło i oto jest mój kolejny model klasy Twin Ion Engine – TIE Bomber. Jak na ciężką wojenną maszynę przystało model jest wyjątkowo ciężki – 1643 elementy mimo stosunkowo nie największych rozmiarów robią swoje.

Najważniejsza była dla mnie solidna i stabilna konstrukcja. Wewnątrz kadłubów znajdują się technicowe ramy, które łączą się pinami z poprzeczką biegnącą między panelami. Te z kolei zbudowane są według założeń, które opracowałem przy budowie TIE Interceptora. W przypadku Bombera, górne i dolne części paneli trzymają się wyjątkowo stabilnie – to rzecz jasna dzięki sporej ilości połączeń.

W drugiej kolejności postawiłem na proporcje, które w moim przekonaniu wyszły bardzo dobrze. Panele mogłyby ewentualnie być z tyłu krótsze o jeden stud ale przy tych rozmiarach ten szczegół nie ma większego znaczenia a w zamian zachowałem ich spójność i symetrię budowy.

Na koniec poszły wszelkie detale – tu sami możecie ocenić na ile udało mi się odwzorować oryginał.

Proces projektowania był bardzo interesujący i w sumie poszedł zaskakująco gładko. Kadłuby były wielokrotnie przerabiane tak aby uzyskać pożądane kształty dla tej skali; sporo było kombinowania przy uzyskaniu stabilnie połączonych okręgów o mniejszej średnicy (tych z tyłu i na froncie kokpitu) ale największym wyzwaniem był rzecz jasna front kadłuba zrzucającego bomby. Próbowałem różnych rozwiązań ale pomysł Jeraca na wykorzystanie zakrzywionych slope’ów 1×2 jest po prostu najlepszy i to oczywiście on stanowił inspirację. Sporo trzeba było pogłówkować aby upchać tam te wszystkie study wystające z przodu w odpowiednich miejscach z jednoczesnym zachowaniem otworu na rakiety ale się udało. Poza tym detale wymusiły sporo budowania studami do boków i do góry nogami a to, wiadomo, daje sporo frajdy.

Zdecydowanie skupiony byłem na tym co na zewnątrz ale kokpit choć ciasny, to jednak mieści pilota.

PS. Tymczasem kolejna imperialna maszyna latająca klasy TIE już w produkcji :)

TIE Bomber LEGO MOC by barneius heavy machinery and vessels industries, on Flickr

TIE Bomber LEGO MOC by barneius heavy machinery and vessels industries, on Flickr

TIE Bomber LEGO MOC by barneius heavy machinery and vessels industries, on Flickr

TIE Bomber LEGO MOC by barneius heavy machinery and vessels industries, on Flickr

TIE Bomber LEGO MOC by barneius heavy machinery and vessels industries, on Flickr

TIE Bomber LEGO MOC by barneius heavy machinery and vessels industries, on Flickr

TIE Bomber LEGO MOC by barneius heavy machinery and vessels industries, on Flickr

TIE Bomber LEGO MOC by barneius heavy machinery and vessels industries, on FlickrTIE Bomber

TIE Interceptor

TIE Interceptor

Z pewną nieśmiałością, bo moje doświadczenie w budowaniu nie jest duże a to mój debiut na tym zacnym forum, przedstawiam Wam mój projekt TIE Interceptora. Od razu zaznaczę, że jestem wielbicielem imperialnych maszyn klasy TIE w ich klasycznym wydaniu z epizodów IV-VI i zapewne pomęczę Was w przyszłości kolejnymi projektami takowych ;)

Znakomita większość MOCy tego statku (za wyjątkiem między innymi tego autorstwa kolegi Jeraca) ma spory problem z proporcjami. Panele są z reguły za małe (w szczególności środkowe elementy), mają chybione kształty a ich dolne i górne części ustawione są pod niewłaściwym kątem 45 stopni, co wymuszają najczęściej stosowane blokujące się zawiasy. Moim celem było stworzenie modelu w skali minifig po pierwsze stabilnego, po drugie we właściwych proporcjach i wreszcie przy uwzględnieniu jak największej ilości detali.

Kokpit i kadłub powstały wcześniej, bo podczas budowy TIE Fightera, przy konstruowaniu którego posiłkowałem się rozwiązaniami (głównie dotyczącymi paneli) z ostatnich setów LEGO – Fightera pozwolę sobie również przedstawić ale chciałem zacząć od czegoś bardziej oryginalnego. Kokpit mieści swobodnie minifiga, ma otwierany górny właz ale dla mnie akurat wnętrze ma mniejsze znaczenie.
Przy budowie paneli największym wyzwaniem było znalezienie metody, która pozwoli na stabilne ustawienie i zablokowanie górnych i dolnych części pod właściwym kątem przy jednoczesnym zachowaniu odpowiednich proporcji części środkowych. Jeśli chodzi o detale to w kilku przypadkach zrezygnowałem z możliwości lepszego odwzorowania oryginału dając priorytet stabilności konstrukcji.

Maszyna stoi na stojaku własnego pomysłu. Można ją swobodnie obracać uzyskując różne kąty. Co do zasady lubię prezentować modele właśnie na stojakach.

A oto efekt mojej dłubaniny. Chętnie poddam się Waszej krytyce :)

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr

TIE Interceptor Lego MOC by barneius, on Flickr