StarWars

[MOC] Imperialna baza z Escape II

[MOC] Imperialna baza z Escape II

Jak pewnie już wiecie prowadzę zbiórkę na rzecz animacji LEGO Star Wars – Escape 2. Link znajdziecie gdzieś niżej. Baza imperialna została zbudowana na potrzeby tegoż to filmu i jest jedną z wielu scenerii, które się w nim pojawią.

Zazwyczaj plany filmowe buduje się trochę inaczej od zwykłych MOCy, często są dostosowane tylko do konkretnego ujęcia i zieją pustką z większości stron. Tutaj jednak, ze względu na fabułę i specyfikę scen, które planuję nakręcić zbudowałem to bardziej klasycznie. Dodatkowym bodźcem była chęć pokazania makiety na wystawie Pixel Heaven 2018, gdzie organizator chciał dużo Star Warsów. Dzięki wystawie dobudowałem parę rzeczy (głównie “wygładzenie” krawędzi, wykończenie wzniesienia z tyłu itp.), które nie będą widoczne w filmie, ale bez nich praca by się gorzej prezentowała na żywo.

Jeśli chcecie zobaczyć jak minifigi biegają po tej makiecie w niesamowitych scenach akcji to zapraszam do wspierania projektu filmowego na Indiegogo.
Link: https://www.indiegogo.com/projects/escape-lego-star-wars-stop-motion-animation/x/19488479#/

Można w zamian dostać sporo ciekawych rzeczy, jak choćby instrukcje do statków z tej makiety (i paru innych). Najtańsze wsparcie to zaledwie 1 USD, można je wpłacić z polskiej karty, nie ma za to dodatkowych opłat. 1 dolar w chwili gdy piszę tego posta to tylko 3,76zł. Nie jest to duża kwota, a każda pomoc się przyda.

Mały teaser animacji, nakręcony w tej bazie:

I zdjęcia:

Duże zdjęcia i więcej opisu do obejrzenia i poczytania na blogu Kalaisa:
[MOC] Imperialna baza – Bricks Treasure – LEGO® Blog (http://bricks.kalais.net/pl/post80)

Zdjęcia z budowy i inne ciekawostki zawsze na:
Instagram | Facebook | Flickr

75100 First Order Snowspeeder

75100 First Order Snowspeeder

75100 First Order Snowspeeder

Seria: StarWars Ep. VII

Rok premiery: 2015

Liczba elementów: 420

Pudełko: 28.2 x 26.2 x 5.9 cm (nie mierzyłem – wymiary podał bricklink)

Figurki: 3 Snowtrooperów w tym 1 oficer

Cena: 49,99 €, 199,99 zł

Brickset, Bricklink

 

20151206_110325

 

Fanem Gwiezdnych Wojen jestem, ale nie  fanatykiem. Lubię raz do roku obejrzeć części IV-VI i mam w domu X-winga 7140. Do ep. VII podchodzę z pewna nieśmiałością. Do kina pewnie pójdę, ale czy to będzie hicior? Miejmy nadzieje. W każdym razie Nasza Kochana Firma wypuściła we wrześniu tego roku 7 zestawów nawiązujących do nowej części sagi. Jeden z nich, dzięki uprzejmości LEGO Polska, wpadł w moje ręce: 75100 First Order Snowspeeder.

20151121_160505

20151121_160531
Pierwsze wrażenie (nie otwierając, tylko przyglądając się modelowi na pudełku): piękny on nie jest, ale pewnie raczej to nie jest wina LEGO tylko oryginału. Drugie: praktyczny też nie (gdzie na mróz w tak przewiewnym pojeździe?) Trzecie: O! Jest już logo Disneya! Poszperałem w Googlu i Wookipedii, żeby się cos więcej dowiedzieć o pierwowzorze, ale poza modelem wykonanym przez konkurencję (Hasbro? Mattel?) i informacją, że pojazd służy do używania w śnieżnych warunkach (sam bym się pewnie nie domyślił) i będzie w VII części, nic więcej nie znalazłem. Porównanie z plastikowym modelem sugeruje, że ten LEGO rozminął się ze skalą i jak na minifigi jest „ociupinkę” za duży. Ale, że TLG dość swobodnie podchodzi do skali, to wiemy nie od dziś. Z tyłu pudełka tradycyjnie pokazano pojazd w akcji, z boku zdjęcie 3 figurek. Opakowanie z dosyć sztywnego kartonu, jak na model przedstawiony na zdjęciu jest dość duże, ale mimo tego nie sprawia wrażenia, żeby było puste w środku. Po otworzeniu z kartonu wyciągamy grubą (92 strony), klejoną instrukcję:

20151121_160744,

maleńki kartonik z naklejkami:

20151121_160708

i 4 ponumerowane woreczki z klockami:

20151121_160655

Nie wiem jak w innych egzemplarzach, ale u mnie woreczek numer 1 opisany był inną czcionką niż pozostałe. O czym to świadczy nie mam pojęcia i pozostawiam do śledztwa większym specjalistom ode mnie.

Budowa

20151206_12282120151206_122846

Minifigi: Ładne, chociaż dosyć do siebie podobne. Oficer, który znajduje się w pierwszym woreczku, różni się od szeregowych tropicieli dodatkowym płaszczykiem na ramieniu i inną giwerką (z białym tłumikiem?). Szeregowcy znajduję się w woreczku nr 3. Na minus odnotowuję, że cała trójca ma jednakowe wyrazy twarzy. Niby różne do niczego nie potrzebne, bo i tak mają na nich maski, ale nakrycia głowy bardzo łatwo (zbyt łatwo) spadają im z głów i wtedy przydałoby się żeby mimika była u każdego inna.

20151206_11042620151206_110516
Pojazd: dzięki aż czterem i to ponumerowanym woreczkom wyszukiwanie elementów nie sprawia, żadnego kłopotu. Instrukcja w 60 punktach jasna i czytelna, każdy 40-stolatek szybko i łatwo sobie z nią poradzi. 4-latek nudzi się po pierwszym woreczku. Narzeka też, że bolą go paluszki i resztę można już składać sobie samemu. Zaskakujących technik budowania brak, większość klocków wbijamy jak pan Bóg przykazał: z góry na dół. Ewentualnie odwracamy pojazd do góry kołami i wtedy budujemy z dołu do góry. Przód, tył oraz boczne silniki/działa budujemy osobno a potem przyczepiamy na pinach do kadłuba. Po zakończeniu budowy w ręku pozostaje sporo zapasowej drobnicy:
20151206_110753

Nowe/ciekawe elementy: Poza hełmami minifigów nic nadzwyczajnego nie zauważyłem, bricklink podpowiada, że mechanizm strzelający też jest nowy. Na plus za to trzeba odnotować, że cały zestaw jest w tonacji ulubionej przez rzesze budowniczych: jasno- i ciemnoszarej i dostarcza sporej ilości skosów, plate’ów, tile’ów itp. Cieszą też 3 gnaciory oraz rożek do lodów w kolorze czarnym.

20151206_110402
Bawialność

Dwa sześciostrzałowe działka umieszczone na skrzydłach powodują, że pojazd jest bawialny. W zestawie znajduje się spora ilość przezroczysto-zielonych groszków, które znajdują się także w skrzynkach na amunicję, dzięki czemu można prowadzić atak ciągły na inne figurki, cobi, playmobil, kota i inne ruchome i nieruchome cele.  Na przodzie pojazdu znajduje się jeszcze karabin, niestety jednostrzałowy.
20151206_110746
W podwoziu umieszczona także 4 kółka trans-clear, które sprawiają, że snowspeeder „unosi” się nisko nad powierzchnią.

Podsumowanie: Prawie dwie stówy za takie brzydactwo, które się nie nadaje do postawienia na półkę bym nie wydał, aż takim zagorzałym fanem SW nie jestem. Ale dzieci, zwłaszcza te młodsze mogą mieć z tego zestawu trochę zabawy. Ewentualna opcja dla AFOLa to sprzedać za odpowiednią kwotę snowtrooperów, a szare klocki zachować dla siebie.

Plusy:

-bawialność,

-dużo szarych elementów,

Minusy:

-brzydki,

-drogi (bo to licencja)

-niezeskalowany z minifigami

-spadające hełmy

Zdjęcie poniżej jest linkiem do całej galerii.
75100 First Order Snowspeeder