Mech

Potyczka

Potyczka

Jest rok  2148. Od czterech miesięcy wiemy już, że nie jesteśmy we wszechświecie sami. Przekonaliśmy się o tym namacalnie. W lutym, obserwatoria z Australii zarejestrowały neiznany obiekt, który wyleciał z Pasu Kuipera z dużą prędkością. Początkowo wszyscy sądzili, że to jakaś zbłąkana kometa lub planetoida, która się odbiła od większej. Obliczano więc tylko czy nie zagraża Ziemi kolizja z nią. Jednakże przechodząc miesiąc później niedaleko Jowisza, obiekt zaczął zmieniać trajektorię – wycelował prosto w Ziemię. Nie mógł to być wpływ pola grawitacyjnego żadnej z planet. Obiektem ktoś sterował. I wiedział gdzie chce dotrzeć …
Trzy tygodnie temu Ziemia została najechana przez nieznaną nam rasę obcych. Najpierw na niebie ujrzeliśmy spodki. Tak, spodki, latające talerze – różne opowieści, których nikt nigdy nie brał poważnie, właśnie zmaterializowały się przed naszymi oczami. A ze spodków wysypał się rój mniejszych pojazdów. Wylądowały w trzech rejonach: Azji, Brazylii i Australii. Wybrali miejsca słabo zaludnione – widać potrzebowali jeszcze “chwili w samotności”, żeby dobrze przygotować się do pierwszego kontaktu. Aż dwa tygodnie temu zaczęły napływać przekazy satelitarne z obrazami śmierci. Czarne pojazdy na cienkich nogach wkraczały na zamieszkane tereny i niszczyły wszystko co napotkały. Nie wiemy jaki mają cel. Nie wiemy dlaczego to robią. Nie próbują w żaden sposób nawiązać kontaktu, a na nasze próby nie odpowiadają. Wiemy tylko, ze musimy stawić im opór.
Nazywam się Jan Michał Skrzetuski. W stopniu pułkownika, dowodzę oddziałem pancernych mechów polskiej armii. W wolnych chwilach staram się pisać ten pamietnik – może nie cała ludzkość zostanie zniszczona i kiedyś moje zapiski ktoś przeczyta …
———————

Nasze oddziały zostały wysłane na tereny Ukrainy. Mieliśmy bronić terytorium Europy od strony Azji. Usadowiliśmy się nad Dnieprem – jest szansa, że szeroka rzeka będzie stanowić dla najeźdźców dodatkową przeszkodę, którą wykorzystamy, bo dowiedzieliśmy się już, że pojazdy obcych poruszają się zazwyczaj po lądzie.
Prowadziłem właśnie swój oddział na patrol, gdy zobaczyłem na pulpicie sygnał wzywający pomocy. Przełączyłem na radio.
- Tu patrol Kn-312, dowodzony przez Helenę Kurcewiczównę. Natrafiliśmy na silny oddział czarnych. Wzywam wsparcie … !
- Helena! Gdzie jesteś? Jakie siły? – natychmiast odpowiedziałem na wezwanie.
- Janek? Jestem niedaleko starej fabryki, na skraju miasteczka, wysyłam współrzędne. czarni przeleźli na naszą stronę rzeki. pospiesz się!
- Biegnę, trzymaj się …
Przełączyłem na wewnętrzny kanał mojego oddziału.
- Chłopaki, Kniazwna ma kłopoty, namiar wysłany. Galopem!
Zaskrzypiały mechaniczne przeguby i pobiegliśmy w stronę wskazywaną przez namiar. Z daleka zobacyzliśmy słupy dymu i unoszące się nad drzewami okrągłe, czarne obiekty.
- Rzędzian – spróbuj rozwalić spodki. Dasz radę?
Jeden z mechów, wyposażony w spore działo o największym zasięgu zatrzymał się i zaczął celować w widoczne z daleka obiekty.
W tym czasie dopadliśmy do małej rzeczki na obrzeżach miasta. Po drugiej stronie, spomiędzy drzew wysuwały się kolejne pojazdy obcych. Ostrzeliwały je trzy pojazdy naszego zwiadu, dowodzone przez Helenę. Sytuacja wyglądała źle. Jeden z pojazdów obcych wprawdzie płonął, ale pozostały miały nad nią miażdżącą przewagę. Dwa pojazdy naziemne grzały z ciężkich karabinów, dokładając ostrzał z automatycznej wyrzutni rakiet zamontowany na scigaczu Heleny. Ale z lasu wysuwał się właśnie o wiele większy czarny kształt na wielu nogach, z którym na pewno swoją bronią sobie nie poradzi, nawet ze wsparciem starych czołgów które również już dotarły odpowiadając na wezwanie …
- Bohun, Krzywonos – widzę żółwia, jest Wasz …
Dwa mechy, uaktywniły mechaniczne kopie i ruszyły w kierunku dużego pojazdu. Żółwie, jako jedyne pojazdy obcych wyposażone były, poza standardowym pancerzem, w generatory pola ochronnego, które chroniło je przed każdą bronią energetyczną. A właściwie przed wszystkim co przenosiło zbyt dużą ilość jakiejkolwiek energii, również kinetycznej. Jedyną szansą było delikatne uderzenie specjalnym ostrzem z głowicą, która uaktywniała się dopiero po przejściu przez osłonę i niszczyła generator pola. A to wymagało podejścia wrogowi praktycznie pod nos. Dowiedzieliśmy się o tym z transmisji, z miejsc w których nikt już pewnie nie żył, ale zdążył jeszcze nadać informacje. Część naszych oddziałów na szybko została przezbrojona w takie prototypowe urządzenia, które przypominały średniowieczne kopie. Dostały je głównie mechy, których piloci słynęli z nieograniczonej odwagi. Dwaj potomkowie kozaków w moim oddziale na pewno mieli w swojej krwi iście samobójczą fantazję. Może im się uda … Z pozostałymi mechanicznymi robotami swojego oddziału, zaszarżowałem na pozostałe pojazdy …

Jak można domyśleć się z nazwisk bohaterów – makieta powstała już w zeszłym roku, w czasie kiedy na forum mieliśmy konkurs związany z Sienkiewiczem. Spodobały mi się mechy zbudowane na scenkę do konkursu i stwierdziłem, że fajnie byłoby je bardziej wykorzystać. Najlepiej w jakiejś małej potyczce. Początkowo to miała być przerobiona bitwa pod Żółtymi Wodami, ale nie pasował mi przebieg tamtej bitwy w oryginale, więc ostatecznie napisałem swój kawałek potyczki, właściwie wstępu do niej, plus jakiś wstęp przedstawiający jak do niej doszło. Mam nadzieję, że się podoba i “nie obraża inteligencji”, chociaż napisałem ten kawałek tekstu dość szybko i nie zastanawiałem się czy by czegoś nie zmienić. :-)

Mam nadzieję również, że postacie z tekstu są rozpoznawalne na makiecie. W razie czego – trochę podpowiedzi. :-)

Oddział zwiadu “Kniaziówny”

Cięższy transporter

Ścigacz

Obcy

Oddział mechów

Ciuchcia :-)

Fabryka

Całość

 

Jako ciekawostki:

- wersja pierwotna z pierwszej połowy zeszłego roku, prezentowana na festynie w szkole w Bytomiu

- wersja kolejna, na urodzinach ZT w SDK – druga połowa roku (nie mam zdjęcia makiety w całości)

Jak Wam się podoba? :-)

To w sumie moje pierwsze podejście do mikroskali, chociaż trochę rozciągnięte w czasie. :-) Ale trzeba przyznać, ze taka dłubanina, to też fajna zabawa. :-)

Future Cop L.A.P.D.

Future Cop L.A.P.D.

No to pora na drugi model związany ze starą grą. Jest to X1-Alpha, prototypowy mech policyjny, główny bohater gry Future Cop L.A.P.D. jeszcze z czasów pierwszego Playstation (była również wersja na PC).
Od bardzo dawna chciałem zbudować ten model. Kiedyś nawet popełniłem wersję czarno-białą ale na szczęście model odszedł w zapomnienie, a foty usunąłem :) Jednak kiedy w ręce wpadły mi złote elementy od razu pomyślałem, że będą idealne do tego MOCa.

Jak widać na fotce tytułowej mech może się transformować w poduszkowiec. Chociaż sama transformacja nie jest tak spektakularna jak choćby u robotów w ‘Transformers’ to jednak musiałem się namęczyć, żeby była możliwa i żeby to wszystko miało ręce i nogi. Oczywiście musiałem również pójść na pewne kompromisy aby zachować odpowiednią wytrzymałość. Dlatego model jest wierny oryginałowi w jakichś 96% (zarówno pod względem wyglądu jak i samego mechanizmu transformacji). W internecie jest masa fotek ale ciężko trafić na taką, która pokazuje ‘prawdziwego’ X1-A. Musiałem posiłkować się renderami i filmikami, a potem porównywać to z samą grą, żeby zobaczyć każdy szczegół.
Sama gra jest świetna. Ciężki futurystyczny klimat, super soundtrack i duża dawka humoru. Tu jeden z filmików z gry (po zakończeniu misji) – pojedynek ‘rewolwerowców w samo południe’ :)
Mech jest troszkę chybotliwy ale wyważyłem go tak aby zminimalizować ryzyko przewrócenia się. Za to sama przemiana w poduszkowiec to istna mordęga. Model jest duży i delikatny. Niektóre elementy uwielbiają odpadać.
Ale generalnie jestem z całości bardzo zadowolony.
To będzie pierwszy model, którego po zbudowaniu nie będę niszczył :)

Tu są fotki (a na końcu przedstawiona stopniowo transformacja):








 
TRANSFORMACJA:

Najpierw otwieramy boczne osłony przegubów, następnie te osłony ‘składamy na pół’:

Nogi zaginamy maksymalnie do góry, a stopy do przodu:

Jednocześnie (niestety trzeba to zgrać) cały korpus wysuwamy do przodu i obniżamy:

(Łącznik widoczny na zdjęciu przeszedł wiele modyfikacji. Korpus musiał być obrotowy, a łącznik nie. Więc obrotnica musiała być zamontowana na jego czubku. Dodatkowo z tyłu jest hinge stabilizujący, który trzyma wszystko w pionie, a podczas transformacji można go złożyć. W jednym miejscu łącznik ma study na wierzchu, do których przyczepiamy tylną część korpusu, żeby trzymał poziom).

Następny krok był najtrudniejszy do wykombinowania (różni się od oryginału ponieważ przy ograniczeniach lego nie da się zrobić czegoś tak skomplikowanego).
‘Ramiona’ rozsuwamy na boki. Przesuwają się na górnych axlach. Rozsuwamy je na tyle aby dolne axle wysunęły się całkowicie z obu liftarmów i odblokowały mechanizm:

Rozłączamy dwa ‘skrzydła’ (nie wiem jak to nazwać :), dwa elementy, które będą stanowiły przód poduszkowca), lekko je rozsuwamy i ‘przerzucamy’ do przodu:

‘Skrzydła’ łączymy z przodu (łączą się przy pomocy technic bricka 1×1 i brick with stud on one side). Tu trzeba zachować ostrożność gdyż jedno ze ‘skrzydeł’ nachodzi na przednie działko gattlinga. Należy je odpowiednio wsunąć na miejsce gdyż gattling jest jednym ze wspomnianych, notorycznie odpadających elementów.

Po przerzuceniu ‘skrzydeł’ na przód wsuwamy ‘ramiona’ do wewnątrz aby ponownie zablokować mechanizm:

Z samym poduszkowcem jest tak, że raz trzyma się poziomo, a raz nie i pochyla się lekko do przodu. Dlatego na potrzeby sesji zdjęciowej użyłem ‘podstawek’.

70807 MetalBeard’s Duel

70807 MetalBeard’s Duel

Wydarzeniem 2014 roku w plastikowym świecie niewątpliwie będzie huczna premiera filmu The LEGO Movie o którym już jest głośno, a do tego wszędzie go pełno (także na niniejszym blogu). Nie ma się co dziwić, TLG potrafi zadbać o odpowiednią otoczkę, a doświadczenie zebrane przez lata na licencyjnych seriach powinno w takiej sytuacji zaprocentować, wszak takie wydarzenie medialne można potraktować jako stworzenie swoistej “marki w marce”, która to zależność będzie sama się napędzać. Film o klockach, do tego oczywiście odpowiednie zestawy, książki, breloczki, notesiki i na pewno na tym się nie skończy.

Do premiery filmu zostało jeszcze trochę czasu, natomiast zestawy już od dłuższej chwili dostępne są w sprzedaży. Zbierają różne opinie, od głosów zachwytu po niezadowolenie, jednak obiektywnie bezsprzecznie należy im przyznać jedno: obrazują w sobie samą kwintesencję klocków LEGO: czyli niezobowiązującą radość z budowy. Każdy zestaw to zadziwiający twór który pokazuje, że w przypadku tej zabawki najważniejsza jest nasza wyobraźnia i kreatywność, i tak naprawdę nic (no dobra, prawie nic) nas nie ogranicza!

Na obecną chwilę sam skusiłem się tylko na jeden zestaw, mój wybór padł na niezwykły twór powiązany z jedną z moich ulubionych serii: Pirates. Zapraszam do krótkiej recenzji:

The LEGO Movie
70807 MetalBeard’s Duel

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 00

Seria: The LEGO Movie
Rok premiery: 2014
Liczba elementów: 412
Figurki: 3: Skeletron, Robo SWAT, Frank the Foreman
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 28 x 26 x 5.5 cm
Cena (S@H): $34.99, £29.99, 34,99 €, 149,99 zł

BrickSet, BrickLink

Jak w przypadku każdej serii, pudełka muszą być połączone wspólnym motywem graficznym. W przypadku The LEGO Movie otrzymujemy dwa skośne paski formą nawiązujące do taśmy filmowej, oczywiście nie mogło zabraknąć loga zarówno “LEGO” jak i samej serii. Pasek umieszczony w dolnym prawym rogu wykorzystano na prezentację figurek zawartych w zestawie. Trzeba przyznać, że całość prezentuje się nader dobrze, szata graficzna jest przyjemna dla oka i zachęca do sięgnięcia po pudełko ustawione na półce sklepowej.

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel box01

Tylna ścianka pudełka to ponowne wykorzystanie motywu taśmy filmowej, tym razem jako poszczególne kadry ukazano funkcjonalność modelu – pomysł prosty, ale niezwykle udany – całość w połączeniu ze zdjęciem zestawu prezentuje się doskonale!

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel box02

Na jednej ze ścianek znalazło się miejsce na ponowne wyszczególnienie zawartych w zestawie figurek, tym razem jednak w skali 1:1 i z podpisami – czyli imieniem i nazwiskiem lub pełnioną funkcją.

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel box03

Pudełko wypada zdecydowanie na plus, serdecznie gratulacje dla grafików i fotografów, z marketingowego punktu widzenia wykonali oni doskonałą robotę, jednak nas interesuje chyba najbardziej zawartość, prawda?

A na nią składa się instrukcja, na szczęście pojedyncza – żadnego dzielenia – oraz aż trzy spore rozmiarowo woreczki z elementami. O wiele za duże w stosunku do zawartości, ale w sumie akurat w tym przypadku rozmiar nie ma żadnego znaczenia.

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel pack

Instrukcja liczy 60 stron na których znajdziemy oczywiste składowe w postaci planów budowy, indeksu elementów i sporej liczby reklam, na szczęście całkiem przyjemnych dla oka (z wyjątkiem tej na ostatniej stronie, czyli z rozwydrzonym bachorem ;) ). Tłem dla poszczególnych kroków budowy jest jednolity niebieski kolor, a całe strony zamknięto w żółtej ramce, czyli układ dobrze już znany, choć nieco się zdziwiłem, że nie pokuszono się w takiej serii o coś bardziej oryginalnego.

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel ins01

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel ins02

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel ins03

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel ins04

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel ins05

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel ins06

W zestawie zaległy się trzy ludziki, niestety nie otrzymamy tu żadnej z najbardziej charakterystycznych postaci z filmu – co jest jest zarówno minusem (dla zainteresowanych wybranymi zestawami), jak i plusem (dla chcących uzbierać całą serię, nie będzie tu syndromu znanego z licencjonowanych serii, czyli nadmiaru zazwyczaj mało przydatnych głównych bohaterów).

Robo SWAT to przede wszystkim przepięknie zadrukowany tors i nóżki – po podmianie główki spokojnie można go wykorzystać jako “zwykłego” glinę. Kask z nadrukiem odznaki (z minifigurkową główką!) i ciemną szybka świetnie komponuje się z całym uniformem.

Skeletron to kształt już dobrze znany jednak przy tej okazji otrzymujemy całkiem nowy kolor i ogromy kubeł absurdu – roboci szkielet przedstawiony w formie “normalnego” szkieletu? Pomysł tyleż absurdalny co genialny!!

Frank the Foreman to niby zwykły, niezwykle dopracowany ludzik: świetna buźka, bardzo ładne nadruki na torsie i nóżkach, czerwony kask… oraz zarośnięty tors i różowy podkoszulek spod którego widać wyraźnie umięśnioną klatkę piersiową. Różowy podkoszulek przykuł dodatkowo moją uwagę: przyjrzyjcie się pudełku i instrukcji – na tych paru ujęciach gdzie widać Franka, na każdym ma on koszulkę w kolorze białym! Skąd więc nagły róż? Pomyłka, czy…

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel figs01

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel figs02

Figurki wyjątkowo poprawiły mi nastrój – niby bez rewelacji, a jednak każda warta zainteresowania i w swoisty sposób rewelacyjna. Z dobrym nastrojem przystąpiłem do budowy.

Dawno tak dobrze się nie bawiłem!

Zdaję sobie sprawę, że sporo osób patrzy na zestaw pod kątem elementów i oczywiście ich przydatności we własnych konstrukcjach. Niniejszy zestaw raczej pod tym względem nie zawodzi, otrzymamy tu trochę premier, nagromadzenie kolorów (osobiście uważam, że z rozrostem palety odcieni TLG ostatnio nieco przesadza), oraz ciekawych akcesoriów i dwa zwierzaki. Wisienką na torcie jest klasyczna cegiełka 4×2 w kolorze czerwonym, dla mnie swoisty symbol LEGO, który właśnie z tego powodu zagościł w nagłówku 8studów.

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 02

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 03

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 01

Na pierwszy ogień idzie skrzynkowy robot, na pierwszy rzut oka nic ciekawego,

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 04

ale doczepianie kolejnych elementów

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 05

i składanie poszczególnych modułów

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 06

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 07

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 08

okazało się nad wyraz przyjemne, a sam efekt

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 09

sprawia bardzo dobre wrażenie.

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 10

Naprawdę dobre! Do robota mieści się ludzik, nogi mają całkiem spory zakres ruchu (choć mógłby być nieco większy), ramiona wyglądają dość groźnie i nadają robotowi charakteru.

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 11

Skrzynka jednak była tylko przystawką, przejdźmy do głównego dania!

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 12

Korpus wygląda cokolwiek groźnie i jeszcze ta głowa, głowa umieszczona w czymś, co rzeczywiście można nazwać stalową brodą! Ciekawe po co pod nią umieszczono skrzynię z wielką dziurką na klucz, tym bardziej, że zawartość skrzyni jest nieco niepokojąca – zamiast skarbów znajdziemy tam… kiełbasę i pozbawioną mięsa kość…

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 13

Powstają nogi, niezwykle oryginalne i stylowe,

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 14

jednak to nic w porównaniu do ramion! Przyczepiony rekin? Dwie umieszczone obok siebie żeliwne armaty z magazynkiem pocisków stworzonym z koła sterowego? Ja to kupuję!

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 15

Dodatkowe wykończenie, czyli naramienniki i maszt, a do tego komin (!) i wielki miecz (!!!).

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 16

Całość prezentuje się tak:

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 17

Zadziwiające pomysły, świetna konstrukcja, wysoka bawialność, genialne połączenie motywów Pirackich w formułę mecha, do tego zaprawienie tego szczyptą steampunku,

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 18

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 19

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 20

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 21

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 22

spowodowało, że ze wszech miar powstał model wprost genialny, niezwykły i sprawiający ogromną radochę zarówno podczas budowania jak i obcowania z tym tworem. Longer zwrócił mi jeszcze uwagę na podobieństwo do Dreadnoughta ze świata Warhammera – stwierdzenie może nieco na wyrost, ale coś w nim jest. Składam serdeczne gratulacje projektantowi, dawno tak świetnie się nie bawiłem przy nowym zestawie klocków LEGO, ponownie podkreślę: Piracki Mech to rewelacja i gorąco go polecam! Cały zestaw (od razu podziękowania dla Scrata, także za to, że chciało mu się go przytaszczyć na dworzec) uważam za niezwykle udany, tym bardziej, że Pirackiemu Mechowi towarzyszą także świetne ludzki i nieco toporny, ale całkiem ciekawy kanciasty robot.

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 23

Polecam. Bardzo, bardzo polecam!

Acha, wspominałem, że armaty strzelają? Idę potrenować celność i spróbować upolować szkielet!

Kronikarski obowiązek każe jeszcze pokazać elementy pozostałe po budowie, trzeba przyznać, uzbierało się ich trochę…

LEGO The Movie 70807 MetalBeard's Duel 99