70347 Lost Temple

Moderator: nori

Czy do Ninjago zacheciły cię minifigi Wężonów?

Tak
Nie
Po części
Avatar użytkownika
Posty: 1610
Dołączył(a): 27 gru 2014 20:35
Lokalizacja: Warszawa, Białołęka
Rok urodzenia: 2001

70347 Lost Temple

Postprzez Silverbrick » 11 mar 2017 23:09

Obrazek
Liczba części: 172
Numer: 70347
Tytuł : Lost Temple
Rok premiery: 2016
Seria: Juniors
Podseria: Ninjago
Licencjonowany: Nie
Cena: £24.99 / $29.99 / 34.99€ / 149,99 zł
Brickest
Bricklink
Lego.pl
Allegro

Długo oczekiwana recenzja jednego z moich prezentów gwiazdkowych – Lost Temple.

Założenie serii jest proste – mamy zwykłe systemowe elementy, lecz wśród nich sporo jest takich o sporych rozmiarach. Dlatego też nie ma sensu przeliczać tutaj ceny za jeden element, czasami mamy schemat: jeden duży, zamiast wielu małych. Czasami mniej znaczy więcej, ale o tym za chwilę.

Zestaw spodobał mi się szczególnie i wraz z Pirackim Sterowcem był najbardziej pożądanym zestawem na pierwszą połowę 2016 roku – prawdziwy must have. Niestety o ile sterowiec dorwałem szybko to z tym coś mi nie wychodziło. Gdy miałem pieniądze nie było go w sklepie, gdy był w sklepie nie było pieniędzy. Dostałem go jednak na gwiazdkę, która była dwa miesiące temu. Otworzyłem jednak dopiero teraz. Czemu? Nie byłem w zbyt dobrym stanie i postanowiłem – otworzę go kiedy będę miał jak się cieszyć. Obecnie otwieram zestawy, które zalegały w szafce i padło właśnie na ten.

Zazwyczaj staram się najpierw opisać minifigi a później model. Tym razem zastosuję nieco bardziej luźny schemat, by zbyt szybko nie dotrzeć do wisienki na torcie.

Główny model stanowi tytułowa Zaginiona Świątynia i już podczas budowy wiedziałem, że będzie to dobre. Niby świątynia z duperelkami, ale nie był jaka świątynia z nie byle jakimi duperelkami.

Obrazek

Po pierwsze: zastanawialiście się co tak właściwie sprawiało, że stare zestawy Lego sprzed kryzysu, były tak charakterystyczne? Duże części. Tutaj mamy wznowienie schematu co może zainteresować miłośników starego, konstrukcyjnego stylu Lego.

Obrazek

Pierwszą częścią świątyni jest tor przeszkód przed wejściem. Znajduje się on na dużej płycie z nadrukami lawy. Sam tor przypomina krzyżówkę pułapek rodem z Indiany Jonesa z dojo. mi Najeżony pułapkami tor ma w sobie zdecydowanie to coś. Przed wejściem na ścieżkę, ukazują się dwa małe złote smoki. Pojęcie Złotego Smoka jest dość powszechne w historiach powiązanymi z orientem, tak więc mogę one pełnić zarówno rolę posągów jak i małych, smoczych bobasów.

Obrazek

Ninja żeby się dostać muszą skakać po pewnego rodzaju platformach niczym w dojo. Przeszkodami jest opadający topór, który zdaje się być stworzony do skracania wojów o głowy, oraz siekacz stworzony z końcówek toporów z Chimy i mogący się obracać. Innym utrudnienie jest rampa, z której można spuścić lawowy głaz. W środku niego znajdują się czarne elementy mające symbolizować zastygłą lawę.

Obrazek

Obrazek

Koło drzwi świątyni widzimy wprost majestatyczny efekt – przepiękne, niezwykłe, zachwycające, klimatyczne nadruki! I nie… nie są to naklejki! Dużą zaletą serii Juniors jest fakt, iż zamiast naklejek zawsze są nadruki. Sama ściana nadaje świątyni wyraźnego charakteru i sprawia, że zestaw z pewnością zainteresuje fanów starej serii Orient Expedition.

Za drzwiami znajduje się to czego nasi bohaterowie szukają – złoty miecz. Jest to ten sam element co Miecz Płomieni z dawnych rzutów serii, lecz fabularnie nie ten. Zastanawiałem się o co chodzi i znalazłem odpowiedź – w uniwersum istnieją podobne katany do Miecza Płomieni, lecz nie mające mocy i będące zwykłymi ostrzami. Można je ujrzeć w serialu, podczas odwiedzin przez ninja Świątyni Airjitzu w 6 sezonie.

Obrazek

Skoro mowa o ninja to trzeba przedstawić bohaterów naszego zestawu. Pierwszy z nich to doskonale znany Jay. Minifig może się wydawać standardowy, gdyż jest złożony z innych wersji lecz jako całość wypada zaskakująco dobrze.

Obrazek

Torsik pochodzi z wersji Techno a kaptur to standardowy element z wersji ZX. Takie zestawienie wygląda bardzo dobrze i muszę przyznać, że niespodziewanie przypadło mi do gustu! Główka jest tym razem jednostronna i przedstawia standardową twarz Jaya, przed zmianą elementu jego główki.

Obrazek

Jako broń dostajemy standardową katanę.

Obrazek

Drugim wojownikiem Drużyny Wu jest nie był kto bo sam Lloyd! Dlaczego Zielony Ninja jest tak fajny? Czemu jest on owiany taką chwałą? Większość pewnie doskonale wie o co chodzi, szczególnie fani Ninjago doskonale pamiętają ten okres oczekiwania nadejścia Legendarnego Zielonego Ninja. Jeśli ktoś jakimś cudem nie pamięta to powiem, iż historia jest za długa i za bardzo niezwykła, żeby móc ją opowiedzieć szybko…

Obrazek

Ponownie dostajemy zestawienie Techno + ZX i wygląda to dobrze. Dodatkowo, postać posiada ramiona w nieco innym kolorze. Główka jest standardowa, a poziom minifiga jest podobny jak w przypadku Jaya lecz ze względu na to, iż to Zielony Ninja należy się ocena o jeden punkt wyższa.

Obrazek

Ninja Energii został wyposażony w dwa ciemnoszare, wręcz bym powiedział ołowianoszare ostrza say.

Obrazek

Jay posiada do swoje dyspozycji wierzchowca – Miniaturowego Smoka Żywiołu Błyskawic. Osobiście, lubię bardzo legowe smoki więc ten model jest dla mnie zaletą.

Obrazek

Wygląd jest nieco dziwny. Na pierwszy rzut oka wygląda bardziej na jakąś ważkę niż smoka. Jest to jednak zrozumiałe – w końcu to seria Juniors.

Obrazek

Żal pryska, gdy widzimy z ile ciekawych elementów składa się smoczysko. Piękne ciemnoniebieskie skrzydła, ciekawy element ogona, błyskawice i… nie no… ta głowa jest wprost fenomenalna!

Obrazek

Gdy posadzimy Jaya na smoku, zauważymy, że zostało nieco wolnego miejsca z tyłu. Na początku myślałem, że jest to mała wada. Teraz, gdy jednak patrzę zaczynam twierdzić coś innego – czyżby jeszcze Lloyd miał się załapać na przejażczkę?

Obrazek

Wreszcie nadszedł czas na wspominaną wcześniej wisienkę na torcie. Przed wami – zupełnie nowy Wężon!

Nie ma bata – 2012 rok to był złoty okres Ninjago, nie tylko przez takie wątki jak Zielony Ninja, Samurai X czy powrót Garmadona ale i przede wszystkim – Wężonowie. Wiele fanów Lego zachęciło się do Ninjago właśnie z powodu tych figurek. W necie do dziś da się słyszeć lub widzieć opinie typu: do Ninjago zachęciło mnie tak jak wielu – figurki Węży, fajne by było minifigures Ninjago – np. z takimi Wężami lub nie lubię Ninjago, oprócz figurek Węży, które zamierzam zacząć zbierać. (takie opinie istnieją naprawdę! Pierwsza z YT, druga ze zbudujmy.to a trzecia z LugPolu!)

Obrazek

Gdy dowiedziałem się, że w roku 2016 pojawi się nowy Wężon od razu byłem zainteresowany. Jeszcze większe zaskoczenie było wtedy, gdy zorientowałem się, że dostaniemy dwa – Clance i ten oto gość mimo podobnych cech okazały osobnymi figurkami, bo dokładniejszym przyjrzeniu się zdjęciom.

Nasz bohater należy do plemienia Jadozębów – umieją one pluć jadem wywołując o trafionych halucynacje. Wężom nie dostał imienia, więc albo będziemy na niego mówić nienazwany Wężów, lub my jakieś wymyślimy. Jak myślicie – jaka nazwa by do niego pasowała? :)

Obrazek

Głowa to element podobny jak w przypadku Clancego lecz najważniejszą różnicą jest jej kolor – zamiast limenkowego, mamy ciemnozielony. Dodatkowo – postać posiada zworo oczu. Osobiście, uważam głowę za naprawdę ładny element postaci.

Torsik i nózki posiadają typowe i typowo dobre dla minifigów Wężonów detale i trzymają równo klasę. Wojownik posiada coś w rodzaju zbroi co sprawia, że pasuje do załogi Podniebnych Piratów jako np. brat Clancego.

Minusem jest fakt, iż o ile głowa jest ciemnozielone to tej barwy detale są na torsie i nóżkach znikome iż nie pasuje to tak jak by się chciało. Gdyby np. dać figurce ciemnozieloną rękę, zamiast pomarańczowobrązowej, efekt był by ciekawy.

Postać pilotuje helikopter, którego kolory może i kojarzą się z Jadozębami ale uwaga – takie pojazdy tworzy inne plemię - Wężowampiry. Motyw jest prosty – wbijają w maszyny kły i przekształcają je w jadowitozielone pojazdy, stanowiące dla nich broń.

Obrazek

Sam helikopter jest jak najbardziej ciekawym uzbrojeniem dla antagonisty i z pewnością fajnie, iż takie smaczki rozwijają uniwersum. Nie jest to może, aż taki smaczek jak motor z zestawu 10722 , który jest niemal żywcem wzięty z opowiadania Kluczyki do zwycięstwa znajdującego się w książce Wężowie Plemię, wydanej w czasach świetności figów Wężonów.

Obrazek

Należy się plus – prosta, lecz nie prostacka konstrukcja. Szczypce do chwytania wrogów lub skarbów czy broni, z przepięknym i soczystym elementem neonowym, jasnozielonym stanowią uzbrojenie pojazdu (chmmm… pojazdpo-jazdjazdjazda…a przecież on lata… dziwnie go nazywać pojazdem, jak się zrozumie etymologie ;)).

Obrazek

Kadłub posiada prosty kokpit i całkiem fajne kły reprezentujące fakt, iż pojazd jest częściowo żywy.

Obrazek

Z tyłu mamy pewnego rodzaju wejścia o helikoptera.

Obrazek

Minifiga wkładać najłatwiej z przodu, tak więc tył mógłby posłużyć na pewnego rodzaju „magazyn”, tym bardziej iż sporo tu miejsca jak na mały pojazd.

Obrazek

Obrazek

Podsumowanie
Plusy
+ Styl starego Lego
+ Klimat dla fanów Orient Expedition
+ Ciekawy tor przeszkód
+ Złote posążki smoków
+ Masa ciekawych elementów
+ Ciekawy i ładny smok
+ Nadruk zamiast naklejek
+ Piękna ściana świątyni
+ Zgrabny helikopter
+ „Łapa”
+ Nowy Wężom!!!
+ Dwóch ninja w fajnych wersjach

Minusy
- Kolorystyka Wężona mogła być trochę lepsza
- Nie wiadomo do końca po co te wolne miejsce z tyłu smoka
Ostatnio edytowano 30 mar 2017 19:11 przez Silverbrick, łącznie edytowano 3 razy

Lego Ambasador
Avatar użytkownika
Posty: 14238
Dołączył(a): 09 lip 2013 17:03
Lokalizacja: Warszawa koło Otwocka
Rok urodzenia: 1973

Re: 70347 Lost Temple

Postprzez jetboy » 11 mar 2017 23:13

To że czegoś nie wiesz to nie jest minus zestawu.
_____________________________________________
To KLOCKI LEGO, można z nich zbudować WSZYSTKO!
_____________________________________________
http://crazy.builders

Stowarzyszenie Zbudujmy.to
Avatar użytkownika
Posty: 1170
Dołączył(a): 20 lip 2013 05:10
Lokalizacja: Bełchatów/ Łódź
Rok urodzenia: 1990

Re: 70347 Lost Temple

Postprzez Lordofdragonss » 15 mar 2017 12:03

Jak znajdzie się na przecenie - świetny partpack, szczególnie ta płyta bazowa.

Smok jest BARDZO słaby. Wygląda jak ważka. Ale nadruk pyska bardzo mi przypasował i chcę zrobić jego pełną wersje.

Powrót do Recenzje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości