76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Moderator: nori

Avatar użytkownika
Posty: 1375
Dołączył(a): 15 maja 2013 08:53
Rok urodzenia: 1979

76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez nori » 31 sie 2016 22:28

Szaleję, i niniejsza recenzja oprócz bloga, ląduje też na LUGPolu, Zbudujmy.To (z dedykacją dla Amala i Jetboya) oraz testowo na forum Heroes Movies, na którym goszczę od niedawna, a już miałem przyjemność poznać paru naprawdę fajnych zakręconych maniaków i maniaczki. ;)


Marvel Super Heroes
76057 Spider-Man Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Obrazek

Seria: Marvel Super Heroes
Rok premiery: 2016
Liczba elementów: 1092
Figurki: 7: Spider-Man, Spider-Girl, Scarlet Spider, Green Goblin, Scorpion, Kraven the Hunter, Aunt May
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 43 x 38 x 9.5 cm
Cena: $99.99, £89.99, 99.99 €, 469,99 zł

BrickSet, BrickLink


Świetną recenzje tego zestawu swego czasu na forum LUGPolu popełnił A.Brickovsky, i bardzo ciężko jest coś ciekawego do niej dorzucić, jednak zestaw na tyle przypadł mi do gustu, że jednak zapragnąłem poświęcić mu trochę miejsca. I tak, zgadza się, tym razem będzie recenzja utrzymana w pozytywnym tonie, czyli coś innego niż ostatnie takie sobie twory czy zupełne miernoty które (nie) przyjemność miałem opisywać. Postaram się też, by recenzja była jak najbardziej zwięzła, oraz by wyłapać jak najwięcej smaczków, a jak zobaczycie dalej, jest ich trochę.


Pudełko zaskakuje swoimi rozmiarami, jest dość duże, a także dość ciężkie. Wokół bardzo udanego zdjecia prezentującego zestaw w całej krasie, mamy obowiązkowe elementy w postaci nazwy, przedziału wiekowego czy wyszczególnienie figurek. Nie zabrakło także nazwy głównej serii: "Super Heroes", oraz podserii: "Spider-man". I tu ważna uwaga, NIE jest to zestaw oparty na uniwersum Ultimate Spider-man, jak błędnie podają niektóre serwisy! Web Wariors i Ultimate w nazwie samego zestawu to najprawdopodobniej po prostu efekt zastosowania chwytliwej i rozpoznawalnej marki, czyli nawiązanie do kreskówki Ultimate Spider-man, która niekoniecznie wiele ma z komiksowym światem Ultimate (dla ciekawych tematu, poruszałem kiedyś na blogu ten temat: Ultimate Spider-Man: Komiks, serial oraz LEGO).

Obrazek

Z tyłu pudełka obowiązkowe inne spojrzenie na zestaw i wprost mnóstwo dymków ukazujących najróżniejsze funkcjonalności. Trochę panuje tu chaos i nie wiadomo na czym zawiesić oko, ale trzeba przyznać, już teraz zestaw wiele nam obiecuje!

Obrazek

W środku bez zaskoczeń: szereg ponumerowanych woreczków, jakieś większe elementy wrzucone luzem,

Obrazek

i dodatki papierowe zapakowane w gustowny woreczek. Jest zabezpieczenie, jest plusik. W papierologi mamy całkiem grubą instrukcję, niemy komiks będący reklamówką Marvelowskich zestawów z bieżącej oferty LEGO, oraz dość spory arkusik z naklejkami.

Obrazek

Instrukcja to ponad 150 stron na których znajdziemy standardową zawartość: plany budowy, reklamy, indeks elementów itp.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Za zestaw odpowiada Justin Ramsden, młody projektant LEGO, który na swoim koncie obecnie ma zaledwie cztery zestawy, w tym jednak dwa dość sporych rozmiarów! Listę jego tworów znajdziecie na BrickSecie. Trzeba przyznać, że ma się czym pochwalić. Throne of Ultron, prezentuje się bardzo przyjemnie dla oka, i, że tak się wyrażę, "estetycznie". Bardzo ubolewam, że zapewnię nigdy nie przyjdzie mi go zdobyć. Na pocieszenie są inne zestawy, w tym polybag z przerażającym Venomem: Spider-Man vs. The Venom Symbiote, oraz zawierający sporo ciekawych pomysłów i bardzo przyjemny w budowie i bogaty w ciekawe figurki Super Hero Airport Battle. Justin prywatnie jest wielkim miłośnikiem zarówno uniwersum Marvela jak i DC, co widać w jego konstrukcjach, w których umieszcza wiele najróżniejszych nawiązań do komiksowego uniwersum.


Zacznijmy od ludzików. Otrzymujemy aż siedem figurek, oprócz jednego rodzynka, wszystkie to niezwykle smakowite i premierowe kąski! Zresztą rodzynek także jest dość atrakcyjny, gdyż jest to sam Spider-man czyli Peter Parker, bardzo ładna i charakterystyczna figurka, tyle że dokładnie w identycznej formie dość mocno eksploatowana. Ale pajączka nigdy za wiele!

Obrazek

Obrazek

Zresztą w zestawie znajdziemy całą pajęczą rodzinkę. Ben Reilly czyli Scarlet Spider to klon Petera. A może Peter jest jego klonem? Tego chyba nikt nie wie, a przesadnie długa i zbyt mętna saga o wielkim klonowaniu obecnie nie należy do najlepszych przykładów z komiksowego świata. Polscy czytelnicy mogli się z jej (sporym) fragmentem zapoznać pod koniec działalności wydawnictwa Tm-Semic, niestety zakończenia nie doczekaliśmy, gdyż seria została nagle (w ostatnim numerze jest zapowiedź ciągu dalszego) zakończona. Wielka szkoda, najwidoczniej polski czytelnik także nie wytrzymał tego dzieła. Sama figurka, podobnie jak protoplasta, pod względem wizualnym utrzymana jest w dość "luzackim stylu", choćby dzięki niebieskiemu bezrękawnikowi z kapturem.


Spider-Woman czy też Spider Girl to według LEGO Petra Parker, co niekoniecznie się zgadza. Choćby z tego powodu, że Petra owszem, w alternatywnym świecie miała pajęcze moce, ale też dysponowała niezbyt długimi ciemnymi włosami. Patrząc na naszą figurkę, powiedziałbym, że to raczej Jessica Drew, co najlepsze, pochodząca ze świata Ulimate. Trochę to zamieszane, jak same komiksy z Super Bohaterami. ;)

Obrazek

Obrazek

W pajęczej rodzince znalazła się jeszcze Ciocia May (Aunt May), czyli postać bez żadnych mocy, ale bardzo ważna zarówno dla świata Pajączka, jak i samego Petera. Figurka stylizowana jest ewidentnie na pierwotnym wizerunkiem tej postaci w komiksie, czyli nieco starszej wiekiem. W Uniwersum Ultimate Ciocia została nieco odmłodzona wizualnie i obdarzona większą charyzmą, co tym razem wyklucza to uniwersum. Czyli mieszania ciąg dalszy.


Ci źli. Trzy bardzo charakterystyczne postacie, z których dwie odegrały wprost ogromną rolę w życiu Petera Parkera i Spider-mana.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Green Goblin czyli Norman Osborn jest jednym z największych wrogów pajączka, jednocześnie jego syn, Harry, to serdeczny przyjaciel Petera.

Obrazek

W komiksowym świecie znajdziemy wiele doskonałych historii opowiadających o potyczkach Spider-mana z Goblinem, w tym Śmierć Gwen Stacy, wydaną u nas nie tak dawno w Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela jako część 98 tomu pod tytułem Śmierć Stacych. Ojca Gwen, czyli Kapitana Stacy możemy jako minifigurkę spotkać w zestawie 76059 Spider-Man: Doc Ock’s Tentacle Trap.

Obrazek

W niniejszym zestawie otrzymujemy jako konstrukcję most, budowla w tym stylu odegrała wielką rolę w historii Śmierć Gwen Stacy, więc tym bardziej dziwi fakt, że minifigurki samej Gwen póki co nie uświadczyliśmy! Szkoda, wielka szkoda...

Obrazek

Debiut: Amazing Spider-Man #14 (1964)

Obrazek

Sama minifigurka prezentuje się rewelacyjnie, i nieco kiczowato, co akurat idealnie jej pasuje. Nie jest to pierwsze pojawienie się Green Goblina w klockowym świecie, miał już swoje chwile w seriach Juniors, Mighty Micros czy nawet Duplo! I był też zestaw bezpośrednio oparty na wyglądzie tej postaci ze świata Ultimate, która znacząco została zmodyfikowana poprzez wysłanie jej na intensywne treningi na siłowni, czyli jest po prostu znacznie przypakowana. Znajdziecie ją w zestawie: 76016 Spider-Helicopter Rescue. Zdjęcie rodzinne wszystkich goblinów postaram się niedługo wrzucić do cyklu Fotki Super Trykociarzy.


Kraven the Hunter czyli Sergei Kravinoff także często napsuł krwi Spider-manowi, choć na początku swojej komiksowej kariery był postacią która często potrafiła śmieszyć czytelnika, choćby z powodu "laserów wystrzeliwanych z... sutków".

Obrazek

Ale miał też bardzo dobre momenty, w tym w historii Ostatnie Łowy Kravena, która w Polsce ukazał się dwukrotnie: raz w ramach Tm-Semicowej serii Spider-man, a drugi raz we wspomnianej już Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela jako 10 tom. Historia uznawana jest za jedną z najważniejszych i najlepszych z tych dotyczących Pajączka i szczerze ją polecam!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Debiut: Amazing Spider-Man #15 (1964)

W LEGOwym wydaniu Kraven the Hunter prezentuje się wprost wyśmienicie! A, i nie przypomina Wam Jetboya? ;)


Scorpion czyli MacDonald Gargan, postać jak wiele ze Świata pajączka, wzorowana na wyglądzie zwierzęcym.

Obrazek

Taki standardowy i powiedziałbym "szeregowy" przeciwnik pajączka, wystąpił w paru komiksach także wydanych u nas. Figurka bardzo fajna, oparta na klasycznym wyglądzie, choć niestety ma nieco problemów z ustaniem, i bez podstawki trzeba nieco ją pochylić, by ogon jej nie przeważył.

Obrazek

Debiut: Amazing Spider-Man #19, #20 (1964, 1965)

Obrazek

Ludziki zachwycają, cały komplet. Szkoda, że nie ma Gwen Stacy, ale dobór postaci i tak powinien usatysfakcjonować każdego miłośnika komiksów z Pajaczkiem.


Zobaczmy więc, co więcej oferuje nam zestaw.


Policyjny quad to malutki modelik, spełniający rolę nieco na siłę dołożonego wypełniacza. Quad składa się z dwóch części połączonych zawiasem, ma to być akcent bawialności: postać o większej sile może pojazd "złamać". Podobna konstrukcja miała rację bytu w zestawiku 5003084 The Hulk, ale tutaj pasuje tak sobie. Policjanta brak.

Obrazek

Jedźmy dalej (proszę się zaśmiać, bo wiecie ulica, pojazdy itp. Taki sucharek. No dobra, przepraszam za niski poziom...). Taksówka. Sporo naklejek, ale samo autko całkiem ładne i fajnie skonstruowane. I na 4 study - unikat w dzisiejszych czasach!

Obrazek

Na desce rozdzielczej ma radio i wyświetlacza pokazujący cenę, w tym przypadku jest top "$13.10". Zapewne to do czegoś nawiązanie, jednak niestety, nie kojarzę, może macie jakiś pomysł, co to może oznaczać?


Akcesoria, czyli zielony kosz, i dwa płomienie:

Obrazek

Glider, czyli szybowiec goblina występował już w sporej liczbie zestawów, i zazwyczaj był dość pokraczny, tutaj natomiast udał się całkiem nieźle. Plus dla projektanta!

Obrazek

Goblin oczywiście potrzebuje jeszcze jakiejś broni, a najbardziej charakterystyczną są wybuchające dynie. A jak jeszcze są całe w płomieniach, to już jest czego się obawiać. Same płomienie są przyczepione do główki na stałe, podobnie jak głowa Ghost Ridera z zestawu 76058 Spider-Man: Ghost Rider Team-Up, jest to jeden element.

Obrazek

Zaczynamy budowanie głównej konstrukcji, oczywiście od filarów, bez dobrych podstaw nic wielkiego nie powstanie (znowu suchar, obiecuję ostatni raz...). Pierwszy filar zasłonięty jest pajęczynami, do tego w środku przyczepiony został aparat. Jak się później okaże, jest to całkiem nieźle uzasadnione.

Obrazek

Drugi filar skrywa zbrojownię Kravena, w której także ukryto pewien tajemniczy skarb. Do tego Kraven dysponuje całkiem zaawansowaną technologią i na wyświetlaczu pokazuje mu się mapa z zaznaczonym miejscem pobytu Pajączka. Do tego od razu podane są współrzędne: 40''N 73''W. Współrzędne wskazują na New Jersey, zapewne jest tu jakieś większe znaczenie.

Obrazek

Obrazek

Powoli powstaje ulica, oczywiście zaczynamy od szkieletu, widać od razu już wyłom w murze.

Obrazek

Ulica to w większości "tanio" wyglądające spore panele, na szczęście miejsca po wtryskach można zamaskować naklejkami. Nad jednym filarem umiejscowiona została zapadnia - gdy jakiś złoczyńca na niej stanie, bęc i spada w dół wprost w pajęczyny, a wspomniany wcześniej umiejscowiony tam aparat fotograficzny automatycznie pstryknie mu fotkę. Fajne.

Obrazek

Sama ulica to za mało, więc budujemy dalej. Czasem jest kolorowo!

Obrazek

Trochę nieregularnych ścian, ciemnoczerwone wykończenia, dodatki, a na deser gniazdo z jajkami. Ogólnie, dzięki nieregularności i stylizowaniu konstrukcji na starą i podniszczoną, budowa przebiega bardzo przyjemnie.

Obrazek

Obrazek

Przy wjeździe na most mamy tablice informacyjne. Na lewej są liczby 15 i 89, które kierują na lotnisko, zakładam, że projektant w ten sposób wspomniał o swojej poprzedniej konstrukcji. Daily Bugle to oczywiście nazwa gazety do której Peter sprzedaje zdjecia zrobione samemu sobie gdy wciela się w Pajaczka. Pojawia się tu jeszcze liczba 90. Może te liczby to numery wydań serii Amazing Spider-Man Vol1? W numerze 15 po raz pierwszy pojawił się Kraven, w numerze 90 natomiast mieliśmy tragiczną historię "And Death Shall Come!" z Kapitanem Stacy, która zaczęła się właśnie w numerze 89. Po polsku możemy ją przeczytać we wspomnianym wcześniej tomie WKKM. Co do znaku przy drodze, to trasa 25 prowadzi wprost do Hell's Kitchen, czyli może jest szansa, że w końcu w klockowym świecie pojawi się także postać Daredevila?

Obrazek

Same tablice, a także słupy do których są przyczepione, zapewniają całkiem niezłe spektrum ruchu - idealne do choćby symulowania zniszczeń przez latającego Green Goblina. Po lewej stronie w bonusie dostajemy kładkę będącą jednocześnie wyrzutnią. Stawiamy tam cokolwiek, ot choćby ludzika czy kosz na śmieci, pstryk i cokolwiek leci gdziekolwiek (a obiecywałem...). A jak kogoś jeszcze trafi to już jest zupełna zabawa.

Obrazek

Obrazek

Wspomniana zapadnia oraz wyłom. Póki co most zapewnia całkiem sporo atrakcji. A to jeszcze nie koniec!

Obrazek

Obrazek

Most jest dość wiekowy, więc łatwo jest go uszkodzić, szczególnie, gdy toczy się na nim jakaś bitwa.

Obrazek

Obrazek

Ale ma też ukryte atrakcje, jak choćby siatka. Nieświadoma niczego postać zatrzymała się by odsapnąć, w tym momencie wciskamy proporzec na szczycie konstrukcji i niespodzianka! Złoczyńca wpada w spadającą siatkę!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A od drugiej strony na szczycie mostu mamy jeszcze bardzo prostą skocznię, czyli banalny mechanizm wypychający stojącą tam postać.

Obrazek

Możemy jeszcze rozwalić ścianę i odkryć skrzynię skrywającą diamenty... Jest się czym bawić!

Obrazek

Obrazek

A to nie koniec niespodzianek, zostają jeszcze ozdobione plakatami i graffiti podstawy mostu. "Which one is which" to oczywiście nawiązanie do sagi klonów, Natomiast JBCR to zapewne podpis samego projektanta zestawu: Justina Ramsdena, a przynajmniej zgadzają się pierwsza i ostatnia litera. Ciekawe jak ma na drugie imię?

Obrazek

Kolejna strona i kolejne nawiązanie do Clone Saga: "Who is the clone?". "The hunt is on" to bezsprzecznie przytoczenie wspominanej już przeze mnie jednej z najlepszych historii z Pajączkiem, czyli Ostatnich Łowów Kravena.

Obrazek

Obrazek

Kolejny mur, kolejne ciekawostki. Thwip to dźwięk wystrzeliwanej pajęczyny. Pierwsza strona gazety Daile Bugle i nagonka na pajączka, czyli to do czego przyzwyczaił nas przez lata J. Jonah Jameson. Z tyłu policyjne zdjęcie Green Goblina wraz z określeniem jego wzrostu: 4 cm - czyli dokładnie tyle, ile ma minifigurka! Do znaczy CPG (skrót od Comics Price Guide?) jeszcze niestety nie wiem...

Obrazek

Obrazek

I ostatnie ozdobniki, w tym głowa pajączka ujęta w okrąg - przez długie lata takim logo były oznaczane komiksy ze Spider-manem, znaczek ten stosowało też wydawnictwo Tm-Semic w naszym kraju. Inicjały PP+GS w serduszku to oczywiście Peter Parker i Gwen Stacy. Przy napisie "Age" na srebrnym tle zgaduję, że to nawiązanie do Silver Age, czyli okresu mniej więcej przypadającego na lata 1956 - 1970, zresztą pierwsza historia z Pajączkiem została opublikowana dokładnie w sierpniu 1962 roku na łamach 15 numeru magazynu Amazing Fantasy. Rok 1962 zresztą także został w konstrukcji wyszczególniony - wróćcie do zdjecia na którym Skorpion wpada w pułapkę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Świetna konstrukcja i niesamowicie bawialna. A do tego jak wspaniale się prezentuje, gdy poustawiamy na niej pojazdy i minifigurki!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A jako że TLG już wypuściło trochę figurek ze świata Pajączka, most aż prosi się, by go jeszcze gęściej zagospodarować. Jedne takie zdjęcie już wrzucałem na bloga, teraz cała sesja.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Minusy? Może jakieś są. Boli brak postaci Gwen Stacy, policyjny pojazd nie prezentuje się jakoś rewelacyjny i nieco odstaje od całości, do tego brak figurki policjanta nieco dziwi. Zresztą taksówkarz także gdzieś się zapodział. Ale nie ma co płakać za cywilami, za to dostajemy komplet świetnych postaci reprezentujących zarówno tych dobrych jak i złych. Wspomniana niesamowita bawialność, do tego bardzo ładna i przyjemna w budowie konstrukcja, no i te smaczki. Zestaw naprawdę ma wiele zalet! To idealny model zarówno dla dzieciaków jak i miłośników komiksów.

Z całego serca gorąco polecam!

Jak znajdziecie jeszcze jakieś smaczki, koniecznie dajcie znać!
Ostatnio edytowano 01 wrz 2016 00:12 przez nori, łącznie edytowano 1 raz
8studs | Adventurers | "He's a total freak, but in a good sense."
Obrazek

Moderator forum Zbudujmy.to
Avatar użytkownika
Posty: 3639
Dołączył(a): 04 gru 2013 22:09
Lokalizacja: Olsztyn
Rok urodzenia: 1991

Re: 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez Sirius » 31 sie 2016 23:16

Bardzo fajna recenzja. Miło poczytać w końcu coś konkretnego na forum. Sam zestaw nawet ładnie się prezentuje, chociaż jako, że fanem serii nie jestem to się nim nie zainteresuję.

Smaczków w zestawie nie wyłapałem, ale za to jedną literówkę ;)
W niniejszym zestawie otrzymujemy jako konstrukcję most, budowla w tym stylu odebrała wielką rolę w historii Śmierć Gwen Stacy

Stowarzyszenie Zbudujmy.to
Online
Avatar użytkownika
Posty: 1186
Dołączył(a): 20 lip 2013 05:10
Lokalizacja: Bełchatów/ Łódź
Rok urodzenia: 1990

Re: 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez Lordofdragonss » 01 wrz 2016 08:25

Zgodzę, się, że to jeden z najładniejszych, najbardziej bawialnych zestawów z Superbohaterami. Aż dziwne, że wyszedł w tym samym roku co tragiczny "Batman rozwala drzwi + fajne figurki" czyli zestaw 76056.

Jeden z moich ulubionych detali to gniazdo! Aż prosi się o mewę!

Zarząd Stowarzyszenia
Avatar użytkownika
Posty: 3806
Dołączył(a): 31 lip 2013 13:18
Rok urodzenia: 1995

Re: 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez Jaskier » 01 wrz 2016 10:38

Recenzja to uczciwy kawałek tekstu, dobrze się czyta, ale konieczne jest zrobienie korekty. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem u Ciebie tyle błędów interpunkcyjnych i literówek.

Zestaw bardzo przyjemny, chociaż aż się prosi o zakupienie dwóch sztuk lub samodzielne dobudowanie drugiej części.
Zdjęcia jak zwykle fantastyczne.

Avatar użytkownika
Posty: 1610
Dołączył(a): 27 gru 2014 20:35
Lokalizacja: Warszawa, Białołęka
Rok urodzenia: 2001

Re: 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez Silverbrick » 01 wrz 2016 19:52

Od młodości lubiłem komiksy Marvela. Podobały mi się zarówno postacie jak i tym bardziej kreska. Niestety, wszystkie, które miałem się zgubiły. Jedną z postaci, którą zapamiętałem najbardziej jest właśnie Kraven. Nie wiedziałem, że jest w tym zestawie - bardzo miłe i sentymentalne zaskoczenie.

Avatar użytkownika
Posty: 1375
Dołączył(a): 15 maja 2013 08:53
Rok urodzenia: 1979

Re: 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez nori » 02 wrz 2016 06:18

Sirius, dzięki za uważne czytanie, od razu poprawiłem.

Lordofdragonss, zgadza się, ewidentnie brakuje tu jakiegoś zwierzaka, ale i tak mnogość podobnych smaczków zachwyca. Trzymam kciuki za kolejne konstrukcje projektanta!

Jaskier, cały czas coś staram się zmieniać w recenzjach, choć często są to zmiany bardzo malutkie. W tej recenzji po raz pierwszy użyłem parasolek i bardzo mocnych lamp - jest to przymiarka do porządnego obfotografowania Jaskini Batmana której recenzja już się powolutku robi. Niestety, mój stary aparat ledwo zipie, próbowałem paru nowszych sprzętów, ale efekty nie były zadowalające. Nie mam doświadczenia z lustrzankami, ale trzeba będzie chyba też wypróbować coś z wyższej półki.... Tyle że koszty też nie mogą iść niebotycznie w górę.
Pisanie też odbywało się nieco na innej zasadzie, starałem się by było bez większego przygotowania, a pisane bardziej naturalnie, i z zastosowaniem metody przeniesienia "na papier" mowy potocznej. I czyli dokładne "opowiadanie" o zestawie, a nie "jego opisywanie". Po to właśnie, by też czytało się to lepiej i bardziej naturalnie, by pojawiło się wrażenie "płynięcia" przez tekst. Niestety, minusem jak widać są literówki czy błędy, które i tak starałem się wyeliminować, ale najwidoczniej coś mi umknęło. A cieszyłem się, że Sirius znalazł jeden byk. ;) Jak możesz podeślij mi (tutaj, lub na PW) co Ci się rzuciło w oczy, takie najgorsze babole, poprawię i postaram sio unikać wpadek na przyszłość.

Silverbrick jak lubiłeś Pajączka, to w ofercie TLG już jest sporo charakterystycznych postaci bezpośrednio z nim powiązanych, jeszcze trochę, a będzie prawie pełen komplet. A że to postacie bardzo barwne i oryginalne, co widać choćby po niniejszym zestawie, zbieranie LEGOwych figurek daje naprawdę sporo frajdy.
8studs | Adventurers | "He's a total freak, but in a good sense."
Obrazek

Avatar użytkownika
Posty: 711
Dołączył(a): 08 cze 2014 10:36
Lokalizacja: Katowice
Rok urodzenia: 1980

Re: 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez przem » 02 wrz 2016 08:59

nori napisał(a):[...]

Jaskier, cały czas coś staram się zmieniać w recenzjach, choć często są to zmiany bardzo malutkie. W tej recenzji po raz pierwszy użyłem parasolek i bardzo mocnych lamp - jest to przymiarka do porządnego obfotografowania Jaskini Batmana której recenzja już się powolutku robi. Niestety, mój stary aparat ledwo zipie, próbowałem paru nowszych sprzętów, ale efekty nie były zadowalające. Nie mam doświadczenia z lustrzankami, ale trzeba będzie chyba też wypróbować coś z wyższej półki.... Tyle że koszty też nie mogą iść niebotycznie w górę.[...]


jeśli chcesz - podeślij mi to co wyszło, rzucę okiem co można poprawić. generalnie każda lustrzanka (nawet tzw entry-level) która pojawiła się na rynku w ciągu ostatnich kilku lat da radę zrobić dobre zdjęcie. największy wpływ na zdjęcie mają wciąż umiejętności osoby naciskającej spust migawki ;)

a tak poza tym - fotki w tej recenzji są bardzo dobre :)

Zarząd Stowarzyszenia
Avatar użytkownika
Posty: 3806
Dołączył(a): 31 lip 2013 13:18
Rok urodzenia: 1995

Re: 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez Jaskier » 02 wrz 2016 14:03

@nori
Teraz nie dam rady, czas będę miał dopiero w poniedziałek, trochę mam na głowie w ten weekend.
Jeśli Cię to urządza, to mogę Ci w poniedziałek wieczór zrobić korektę.

Avatar użytkownika
Posty: 1375
Dołączył(a): 15 maja 2013 08:53
Rok urodzenia: 1979

Re: 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle

Postprzez nori » 02 wrz 2016 16:54

przem, ja Twoje poradniki czytałem parokrotnie i obecnie mam w miarę nowego aparata: Panasonica, który w moich rękach robi gorsze fotki niż tej samej marki wiekowy dziadek DMC-LS60 (którym zresztą były robione niniejsze fotki). Ale przyznam się: bawiłem się bez studiowania instrukcji. ;)

Jaskier, spoko, może nie rób korekty, a wypunktuj mi, co najczęściej kaszanię, żebym wiedział na co uważać.
8studs | Adventurers | "He's a total freak, but in a good sense."
Obrazek

Powrót do Recenzje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: KarolWes i 1 gość