Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Moderator: nori

Avatar użytkownika
Posty: 89
Dołączył(a): 06 sie 2013 21:19
Rok urodzenia: 1990

Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez QQS » 22 lis 2014 12:34

Część z Was już może wie, a część zapewne się dowie - opis powyższej serii pojawił się już na QQS-owym jakiś czas temu. Najwyższa pora opublikować całość na forum. Tak więc - dzięki Eurobrikom i ich fajnym edytorom tekstu - możecie cieszyć się kompletnym artykułem. A zatem - zapraszam do przeczytania/obejrzenia zdjęć etc.




Obrazek

Dzisiejszy artykuł poświęcę kolejnej, genialnej serii pochodzącej z roku 1997 (dobry rocznik, c’nie?), będącej pod-serią Town, jakim była Divers (ang. divers – nurkowie). Podobnie, jak miało to miejsce w Aquazone, rzecz dzieje się pod wodą, jednak już nie na dużych głębinach, ale w pobliżu powierzchni. Dlatego chyba nie będzie w tym krzty przesady jeśli napiszę, iż seria ta była idealnym pomostem pomiędzy Aquanautami, a zwykłym miastem (choć równie dobrze Aquazone można zaliczyć do kosmicznych serii – oczywiście przy założeniu, że zwierzęta, takie jak np. rekiny czy ośmiornice schowamy do pudełek … albo, że przywieziono je na inną planetę celem jej kolonizacji – a ponieważ na planecie tej jest mało lądów albo np. wyjście na ich powierzchnię jest niebezpieczne ze względu na promieniowanie – bardziej opłacało się zainwestować w podwodną ekspedycję).

Ok, rozmarzyłem się i znowu zacząłem pisać nie na temat – powróćmy zatem do naszych nurków.



O serii
Divers była drugą już podwodną serią, jednak tym razem rzecz działa się znacznie bliżej powierzchni. Nurkowie dostali całkiem nowe kombinezony (z nowymi butlami tlenowymi i charakterystycznymi szybkami), całkiem nowe wyposażenie (nie wiem, czy harpuny wcześniej występowały, czy nie, ale wydaje mi się, że to właśnie Diversi byli pierwsi). Oprócz tego zestawy obfitowały w bogactwo podwodnej flory i fauny – całkiem nowe wodorosty, nowe rekiny-piły, płaszczki …

Warto zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz – o ile Aquazone było bardziej futurystyczne, o tyle Diversi – znacznie bardziej realne, bo w końcu zestawy bazowały na rzeczywistym sprzęcie.


Logo serii:
Obrazek



Ludziki
Podobnie, jak miało to miejsce we wcześniejszym Aquazone, w Divers mieliśmy 2 drużyny nurków – czerwoną i niebieską. Trudno jednak powiedzieć, czy współpracowały one ze sobą, czy może rywalizowały – nigdzie nic nie pisze na ten temat. Może być też tak, że każdy z zespołów odpowiadał za inną rzecz – np. czerwoni mogli badać dno morza oraz faunę i florę morską, podczas gdy niebieskich bardziej interesowało poszukiwanie skarbów. Trudno też jednoznacznie powiedzieć, czy jedna drużyna była zła, a druga dobra, a jeśli tak – to która? Żółta łódź podwodna – logo czerwonych – kojarzy mi się trochę z logiem dobrych Aquanautów. Z kolei delfin – symbol niebieskich – to bardzo pozytywne zwierzątko; nie jestem pewien, ale chyba rekiny boją się delfinów – a w kilku zestawach niebiescy musieli stawiać czoła dużej ich liczbie … (swoją drogą to ciekaw jestem, jakby zareagowali Aquasharkowie … )

Ale jedno jest pewne – niedopowiedzenia w fabule sprawiają, że zestawy stają się bardziej uniwersalne i to tak naprawdę od nas zależy, jak potoczy się akcja.


Drużyna czerwona:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Z pośród wszystkich minifigów udało mi się zidentyfikować jedynie kapitana Chestera (drugi od prawej; ale to głównie dzięki katalogowi, umieszczonemu pod koniec artykułu). Oprócz niego, w grupie czerwonych znajdziemy 2 nurków (panowie po lewej) i nawigatora (koleś po prawej). W zasadzie, to w poszczególnych zestawach różnili się detalami, takimi jak np. kolor spodenek czy nakrycie głowy.

Miałem pisać, że w zasadzie wszyscy mają identyczne torsy, ale dopiero teraz zauważyłem, że np. kapitan Chester nie ma ciśnieniomierza (nurkowie).


Drużyna niebieska:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
W skład niebieskiej drużyny wchodzi: nawigator, kapitan (?) w bluzce z rybą, nurkowie z wąsikami modnymi w latach 30-stych oraz kobieta (w owym okresie pań było mniej, niż panów), dostępna jedynie na stacjach Shell.




Tak swoją drogą – serię można uzupełnić o kilka ciekawych minifigów z serii kolekcjonerskiej:

Obrazek
(„pechowy” nurek z 1 serii)

Obrazek
(nurek z 8 serii)



Zestawy
(1997)

1782 Discovery Station

Obrazek
Ciekawostka – set był dostępny w Lego S@H na przełomie 1997 i 1998 roku, jednak nie było o nim wzmianki w żadnym katalogu:

The LEGO Shop at Home catalog from January 1998 lists this set as „now available".


Nie przypominam sobie również, żebym widział go kiedykolwiek w sprzedaży w Polsce. Widocznie był to taki „eks-kluziff”.



Przejdźmy jednak do samego zestawu. Dostajemy tu: bazę na powierzchni z dźwigiem i skanerem promieni rentgenowskich, jakieś podwodne elementy skał, porośniętych wodorostami, ponton z silnikiem, helikopter (dość słaby, ale zawsze można go było samemu lepiej zbudować albo poprawić już istniejący) oraz białą łódź podwodną (przyznam, całkiem niezła, choć uważam, że seria oferowała dużo ciekawsze; jej zaletą może być spora liczba łapek). Do tego 2 nurków z ekwipunkiem, pilot łodzi podwodnej (siedzący z niewiadomych powodów w samych slipkach) oraz jego kolega, pilotujący helikopter (także w slipkach) … jak również pan truposz, odpoczywający na mięciutkim wodoroście. Wreszcie zwierzęta – czarna płaszczka, ryba-piła, delfin, małpa (!), papuga i … BIAŁY REKIN!

Wniosek – pojedyncze modele nie zachwycają, ale stanowią dobre źródło elementów, które możemy wykorzystać do podwodnych konstrukcji. Musimy też brać poprawkę na to, iż w 1997 roku ludzie nie wiedzieli, jak Lego rozwinie się na przestrzeni 10 lat, a w porównaniu do wielu modeli Town z tego okresu konstrukcje tu przedstawione prezentowały się naprawdę nieźle (i w sumie wiele z nich nadal wygląda okazale).


W sumie to mocną stroną Divers, oprócz ekwipunku dla nurków był nowy element w postaci żółtego pontonu:
Obrazek
… zobaczcie, jak ciekawie udało się umieścić silnik z tyłu! Kilka elementów na krzyż, ale i tak takie rozwiązanie mi się podoba.

Obrazek

Z podwodną skałą wiąże się pewna ciekawostka – otóż znajduje się tam mechanizm, który aktywuje rekina w momencie, gdy nierozważny nurek zabierze skamienielinę, blokującą ruch ramienia z doczepionym rekinem:
Obrazek
Powiem szczerze, że nie spodziewałem się czegoś takiego i zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Jak widać – pod względem bawialności powyższy zestaw bardzo dobrze spełniał swoje zadanie.

Przyjrzyjmy się teraz unikatowej, białej łodzi podwodnej:
Obrazek
W porównaniu do innych łodzi z tej serii, ta tutaj nie jest ani ładna, ani brzydka, ale po prostu – funkcjonalna. Natomiast w porównaniu do łodzi z innych serii – no, to jest całkiem nieźle. Powiem wprost – to chyba jeden z mocniejszych aspektów zestawu. Dodatkowo, jeśli ktoś nie miał wcześniej możliwości budowy własnej łodzi podwodnej, może użyć klocków z tego zestawu i samemu ją zbudować, według własnego upodobania (sugerowałbym ją przerobić tak, aby znalazło się w niej miejsce dla 2 ludzików – tak, jak to było w żółtych łodziach podwodnych).

Kompletny zestaw wygląda tak:
Obrazek
… dźwig jest bardzo fajny. Ale nie rozumiem jednej rzeczy – dlaczego palma rośnie na wodzie?


I na zakończenie – garść scenek z „życia” oraz – modele alternatywne:
Obrazek
… no muszę powiedzieć, że ten podwodny „kopter” to prawdziwy dowód na kreatywność projektantów :)



2871 Diver and Shark
Obrazek
Najmniejszy zestaw z serii, ale … bardzo konkretny. Oprócz nurka i jego wyposażenia dostaniemy tu trochę skarbów i BIAŁEGO REKINA!

W sumie to nie jestem pewien, czy zestaw ten był dostępny w Polsce – w latach 90 gustowałem w małych zestawach i ten tutaj raczej nie uszedłby mojej uwadze …



6441 Deep Sea Refuge

Obrazek
Teraz dla odmiany przyjrzymy się największemu – i jednemu z najlepszych – zestawów z serii Divers. W zasadzie byłbym w pełni usatysfakcjonowany z samej bazy podwodnej (zawsze strasznie mi się podobała – i to się nie zmieniło od tylu lat!) oraz ładnej, żółtej łodzi podwodnej, ale projektanci poszli o kilka kroków dalej – oprócz powyższego, otrzymamy tu statek z dźwigiem do wyławiania różnych rzeczy oraz podwodne groty skalne. Dodatkowo, zestaw zawiera aż 5 minifigurek, 2 płaszczki, ośmiornicę, BIAŁEGO rekina (!), delfina oraz rybę-piłę – powiedzcie sami, czy w dzisiejszych zestawach jest aż takie bogactwo zwierząt? A zauważyliście naklejkę na skale z rybami? Fani roślinności też będą zadowoleni!


Obrazek

Gotowy statek prezentuje się dobrze, chociaż początkowo trochę drażniło mnie to, że Lego obkroiło go od spodu. Niby miało to wyglądać bardziej realistycznie, sugerując jakoby był on zanurzony w wodzie, choć mówiąc szczerze – wolałbym, żeby tak nie było. Kilka lat wcześniej w ofercie Lego do kupienia były statki z serii Town, które mogły naprawdę pływać (kadłub był jednym elementem) – statek z powyższego zestawu (jak zresztą inne statki z Divers) miały tendencję do szybkiego tonięcia (to znaczy – przypuszczam, że tak było, bo żadnego statku nie miałem, ale kadłuby budowane z kilku części posiadały szpary, przez które mogła się przedostać woda).

Jeżeli jednak zależało nam na odegraniu jakiejś scenki z życia nurków (bez udziału wody), to statek wypadał już znacznie lepiej:
Obrazek
Pod względem wyglądu, statek prezentował się całkiem nieźle. Budowniczowie zastosowali całkiem fajny patent na skrytkę umieszczoną na samym przodzie łodzi. Dodatkowo, takie akcenty, jak flaga (jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć, co oznacza zaprezentowany tu symbol? Ponoć w marynarce używa się takich flag do komunikacji), czy radar powodują, że model prezentuje się dosyć realistycznie (pamiętajmy, że wciąż poruszamy się po 1997 roku i żeby niektóre rzeczy zrozumieć, należy myśleć jak ludzie z tego okresu; a tak swoją drogą – to ciekawy jestem, jakby wyglądałby odpowiednik statku w wersji współczesnej … ).

Ok, rozgadałem się o wątkach pobocznych, a jeszcze nie skupiłem się na meritum – podwodnej bazie i żółtej łodzi podwodnej!

Zacznijmy od bazy:
Obrazek
Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy to jej niezwykle wysoka bawialność, którą umożliwiają zawiasy dzielące ją na dwie połowy. Gdyby jednak ktoś nadal miał problem z dostaniem się do jej wnętrza, może łatwo otworzyć dach, bez konieczności zrywania jakichkolwiek płytek. Że nie wspomnę o „drzwiach frontowych”, to jest o szklanych kopułach.

Zawartość bazy też jest całkiem niezła, nawet jak na dzisiejsze standardy – magazyn ze sprzętem, skaner promieni rentgenowskich oraz coś, co wygląda jak mikroskop – czego chcieć więcej?


Gotowa konstrukcja prezentuje się następująco:
Obrazek
… to w sumie ciekawe, że istnieją zestawy, w których takie „naśmiecenie” części w różnych miejscach (monety, kotwica itd.) nie wygląda źle ;) Być może dlatego też lubiłem nurków – bo budując swoje konstrukcje mogłem nieco „naśmiecić dno morza” różnymi ciekawymi elementami, które potem badali „moi ludzie”.

Czas na drugiego bohatera zestawu – żółtą łódź podwodną:
Obrazek
… zatrzymajmy się na chwilę na kroku numer 7 z jej budowy. Zwróciliście uwagę na ciekawy komputerek z nadrukowaną rybą? Tego typu element dedykowany jest właśnie serii Divers. No i do tego znane nam dobrze skrzyneczki z Aquazone, tym razem w roli pojemników na narzędzia, umieszczone po obu bokach maszyny.


Złożona łódź i scenka z kompletnym już modelem:
Obrazek
Pomimo tych 17 lat, które upłynęły od daty jej premiery, zestaw nadal prezentuje się rewelacyjnie. (zwłaszcza baza i łódź podwodna, którą z chęcią bym przygarnął! Swoją drogą, ciekawy jestem, jakby poradziła sobie z łodzią Aquasharków …)

Modele alternatywne:
Obrazek
W zasadzie, to najbardziej podoba mi się łódka po prawej – gdyby łódź z głównego zestawu miała takie wysokie burty jak tu, wyglądałaby znacznie lepiej!



6442 Sting Ray Explorer
Obrazek
Biorąc pod uwagę występujące tu części, wygląd końcowej konstrukcji, jak i cenę – 6442 to chyba najlepszy zestaw z serii Divers. Dostajemy aż 3 nurków, przepiękną żółtą łódź podwodną, trochę akcesoriów (w tym aparat fotograficzny!), płaszczkę, nieco roślinności (zielone płomienie!!!) i skałkę z rybami. Dla sporej rzeszy osób atrakcyjna może być tanowa płytka konstrukcyjna (w zasadzie to powinienem o niej wspomnieć wcześniej, ale z drugiej strony – gdybym zbyt szczegółowo opisywał 1 model, inny dostałby mniej tekstu …). Żałuję, że go nie kupiłem (najbardziej z całości interesuje mnie właśnie ta żółta łódź podwodna), no ale mówi się trudno …

Rzućmy okiem na poszczególne elementy:
Obrazek
Dno oceanu to nic szczególnego – ot skała z naklejkami, trochę wodorostów, jakiś fragment statku i jakieś, zapewne pirackie szable.

Przyjrzyjmy się łodzi:
Obrazek
Obrazek
W zasadzie nie wiem, do czego mógłbym się tutaj przyczepić. Może napiszę tylko, że taki styl tworzenia łodzi podwodnych udał się tak bardzo, że wiele późniejszych konstrukcji nie dorastało jej nawet do pięt (a mówi się, że stare jest złe – jak widać nie zawsze jest to prawda … ).


Otwierany środek pojazdu, ruchoma kabina, łapki nieco podobne do Aquazone, ale dużo drobniejsze – to wszystko sprawiało, że model był wielce bawialny.


Nie możemy zapomnieć o mniejszym urządzeniu do transportu kamery:
Obrazek
Obrazek
Modele alternatywne również są całkiem ciekawe i nawet teraz potrafią pobudzić wyobraźnię. Do tej pory nie wiedziałem, że z jednej łodzi można zbudować prowizoryczną bazę podwodną! Moją uwagę zwróciła jeszcze maszyna znajdująca się po lewej stronie do przewozu glonów – wie ktoś może czy rzeczywiście coś takiego istnieje?



6555 Sea Hunter
Obrazek
Jeden z mniejszych zestawów dostępnych w serii. Nurek + harpun, ponton, boja; do tego ryba-piła (chyba najłatwiejszy sposób, aby ją zdobyć) i prowizoryczne dno ze skarbem. Zastaw niby mały, ale przyjemny.

Obrazek
Kto by pomyślał, że nawet z tak małego modelu można zbudować modele alternatywne!?



6556 Scuba Squad
Obrazek
Czyli furgonetka z przyczepą i pontonem, nurek z ekwipunkiem i kapitan (?) niebieskich/ kierowca. Najszybszy sposób na zdobycie członków niebieskiej drużyny. Zestaw nie wydaje mi się już tak fajny, jak kiedyś (nigdy go nie miałem), ale warto zwrócić uwagę na boki samochodziku z nadrukowanym logiem niebieskiej drużyny – wydaje się to być dość rzadkim elementem …

Obrazek
Po 17 latach dopiero teraz zauważyłem, że niebiescy posiadali BIAŁE (a nie szare) butle tlenowe!

Obrazek



6557 Treasure Hunters
Obrazek
Jeśli komuś nie pasowała sama łódź podwodna, mógł wybrać wersję ze statkiem i miniaturową łodzią podwodną. Podobnie, jak w 6442, otrzymujemy tu 3 minifigurki, płaszczkę i jakiś fragment dna oceanicznego. Fajna sprawa, jeśli ktoś lubi łodzie czy bardziej rozbudowane dno (kotwica, skały zbudowane z kilku elementów) – ja jednak zdecydowanie bardziej preferuję 6442, a to z kilku powodów:
  • piękna, konkretna, żółta łódź podwodna
  • 2 nurków zamiast jednego

Obrazek
Obrazek
Łódź podwodna wygląda ok – fajne są te silniki po bokach, choć wydaje mi się, że nie zastąpiłaby ona wspomnianej już łodzi z 6442 – co najwyżej mogłaby być jej ciekawym uzupełnieniem.

Obrazek
Obrazek
Jak na rok 1997 to łódź prezentuje się całkiem fajnie. Zwróćcie proszę uwagę na jej tylną część, w której można umieścić naszą małą łódź podwodną – no, teraz mały rozmiar łodzi podwodnej ma większy sens i zestaw w moich oczach nieco zyskał.

Dno raczej bez rewelacji, aczkolwiek szare skosy mogą się zawsze przydać:
Obrazek

Kompletny zestaw:
Obrazek



6558 Shark Cage Cove
Obrazek
Czyli kolejny z flagowych zestawów Divers, tym razem z drużyny niebieskich. W zasadzie, to brakuje mi jakiejś łodzi podwodnej (w tej chwili właśnie zdałem sobie sprawę, że … niebiescy nie mieli łodzi podwodnej – a przynajmniej takiej, która pod względem rozmiarów dorównałaby łodzi drużyny czerwonej …), ale poza tym jest raczej w porządku. Rozbudowane dno oceaniczne z dużą liczbą roślinności i rekinów, do tego siatka na zwierzęta, sporo skarbów, ładny statek, nurkowie … i KLATKA! Pamiętam, że jak ją pierwszy raz zobaczyłem, to zrobiła na mnie duże wrażenie. Wielokrotnie próbowałem ją odwzorować, ale bez odpowiednich elementów (drabinek z bolcami umieszczonymi po obu stronach) było to trudne.

Obrazek
Obrazek

Łódź miała okazalszy maszt, niż łodzie drużyny czerwonej:
Obrazek
Obrazek
No, z klatką na pokładzie całość prezentowała się znacznie bardziej okazale!


Dno morza tętniło życiem:
Obrazek
nurkowie robią wszystko, co w swojej mocy, aby złapać w sidła niebezpieczne rekiny! Choć skarbem też nie pogardzą ...

Modele alternatywne:
Obrazek
Jest tu kilka ciekawych patentów, np. na podwodne jaskinie. Szczerze mówiąc, to alternatywne modele łodzi mniej mi się podobają.



6559 Deep Sea Bounty
Obrazek
O, to już zestaw-legenda! Co tam katamaran, co tam niewielka łódź podwodna (i jedyna!) drużyny niebieskiej, co tam płaszczki, rekiny i inne piły … co tam ośmiornice i ptaki na katamaranach … SZKIELET WIELORYBA – to jest to, co uczyniło powyższy zestaw kultowym do tego stopnia, że gdy ktoś mówi hasło „nurkowie”, od razu na myśl przychodzi mi właśnie 6559. CUDO, CUDO i jeszcze raz – CUDO! Idealny dowód na to, że połączenie kreatywności z bawialnością jest możliwe – do tego stopnia, iż nie powstydziłbym się powyższym zestawem a półce.

Obrazek


W porównaniu do łodzi czerwonych, łódź niebieskich prezentuje się znacznie skromniej:
Obrazek
… choć z drugiej strony – czerwoni nie mieli aż tak dużo klatek, ochraniających ich przed rekinami!


Katamaran mógłby być ciekawszy, gdyby projektanci zechcieli bardziej obudować kabinę:
Obrazek
Obrazek


Dno oceaniczne pełne jest skalnych grot, ukrytych w nich skarbów … ale też niebezpieczeństw! Przykładowo, przepchnięcie skrzyni spowoduje opadnięcie paszczy wieloryba, mogąc tym samym uszkodzić nieostrożnego nurka:
Obrazek
A skoro już mowa o szkielecie wieloryba – tak sobie myślę, że stanowiłby świetne uzupełnienie dla bazy Aquasharków ;)


Modele alternatywne w powyższym zestawie są bardzo rozbudowane – myślę tu zwłaszcza o całkiem fajnym szkielecie umieszczonym po lewej stronie:
Obrazek
Na ostatnim zdjęciu ryba-piła miała nieco mniej szczęścia. Barbarzyńcy!



6560 Diving Expedition Explorer
Obrazek
Najwyższa pora zająć się największym (obok bazy podwodnej) zestawem serii. 6 minifigów (w tym aż 4 nurków z ekwipunkiem), olbrzymi statek z klatką, łódź podwodna, bogata fauna (rekin, ośmiornica, ryba-piła, płaszczka) i flora (tyle glonów to w żadnym innym zestawie nie widziałem ;) ). Do tego bardzo rozbudowane groty oceaniczne (czyżby resztki jakiegoś fortu Pirates?), skarby … i szkielet „Hiszpana”, któremu odejść pomógł zapewne jakiś niegodziwy pirat. Wspaniały zestaw, który nawet 17 lat po swojej premierze może poruszyć wyobraźnię niejednego budowniczego. Ale idźmy po kolei.

Obrazek

Jak na wersję skróconą, to łódź podwodna prezentuje się całkiem nieźle:
Obrazek

Statek wygląda niesamowicie:
Obrazek
Wyższe burty, długi dźwig, ładny kształt kabiny, ciekawa kolorystyka – to wszystko sprawia, że model prezentuje się całkiem nieźle. Zauważyliście, że po pokładzie pociągnięte są szyny? Cóż, wielokrotnie próbowałem odwzorować ten majestatyczny statek, starając się jak tylko mogłem, aby kabina miała odpowiedni kształt. I choć moje próby były raczej nieciekawe, to i tak spędziłem dzięki temu wiele godzin wspaniałej zabawy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Dno oceanu wydaje się trochę zbyt chaotyczne, choć z drugiej strony – fajnie, że projektanci zdecydowali się je rozbudować. Jeśli ktoś lubi stare, jednoelementowe skały, to powyższy zestaw jest świetną okazją do ich nabycia! A żeby całość była jeszcze bardziej bawialna – jedna ze skał posiada zawias, umożliwiający poruszenie płytek bazowych (a wraz z nimi – pozostałych klocków).


Modele alternatywne są ciekawe:
Obrazek
Czy dobrze mi się wydaje, że ten model po prawej wygląda jak stocznia?



6599 Shark Attack
Obrazek
Kolejny model z niewielką łodzią podwodną. Do tego jej pilot oraz nurek. No i rekiny, w liczbie aż trzech sztuk!

Obrazek

Oczywiście nie zabrakło też stosownych modeli alternatywnych:
Obrazek




Katalog:
Obrazek
Obrazek
Gdybym mógł mieć jakiś zestaw z tej serii, to wybrałbym bazę podwodną umieszczoną obok szkieletu wieloryba z dnem oceanicznym rodem z 6560, największy statkiem czerwonych i największą, żółtą łodzią podwodną (mogłaby być ta z 6442). A tak bardziej realnie – sam 6442 w zupełności by mi wystarczył …


USA:
Obrazek
Obrazek
Obrazek



(1998)

2536 Divers Jet Ski

Obrazek
2536 jest jednym z tych modeli, które można było nabyć za punkty zdobyte na stacji Shell. Przyznaję, model do najokazalszych nie należy, ale – jeśli ktoś lubi nurków, chciałby mieć żółte płetwy (wtedy unikalne) no i kolejną kobietę (jak to zabrzmiało!) – to czemu nie? Zresztą, taki skuter idealnie uzupełni każdą kolekcję nurków.



katalog:
Obrazek
W roku 1998 nasi nurkowie otrzymali już tylko 1 stronę w katalogu, aby w 1999 przepaść na stałe.


Podsumowanie
Seria Divers należała do tych serii, które kształtowały moje dzieciństwo, dlatego ciężko, żebym ją źle ocenił. Oczywiście, po latach dostrzegam pewne niedoskonałości, jak np. statki z niskimi burtami czy upowszechnienie się wielu elementów, takich jak np. butle tlenowe czy harpuny, przez co seria wydaje się być mniej unikalna, niż była w 1997, ale wciąż dostrzegam więcej dobrego. Przede wszystkim, seria jako pierwsza oferowała tak bogatą faunę i florę morską. Poza tym łodzie podwodne zostały tak dobrze skonstruowane, że nawet po latach przyjemnie się na nie patrzy – i powiem szczerze, że chciałbym taką mieć. Wciąż, po 17 latach. Warto też wspomnieć, iż od tej pory zestawy związane z miastem dostały potężne wsparcie w postaci nurków – ja wiem, że teraz to nic nadzwyczajnego, ale w roku 1997, a więc okresie, gdy seria Town chyliła się powoli ku upadkowi poprzez przesadzoną junioryzację, Diversi robili spore wrażenie. A do tego, jeśli ktoś z nas miał jakieś zestawy z Aquazone, to Divers mogło stanowić jego świetne uzupełnienie. Jest to też dowód na to, że seria Town pod koniec lat 90, mimo wielu zbyt prostych (a nawet prostackich) konstrukcji – kiedy chciała, potrafiła tworzyć wspaniałe, a nawet LEGENDARNE pod-serie.

Przyznam się, że trochę mnie zastanowiło, dlaczego Lego tak szybko wycofało zestawy z produkcji – premiera w 1997 roku, a już rok później tylko 1 strona w katalogu? Czyżby ludziom odechciało się kupowania klocków? Cóż, myślę, że problem był trochę inny – w Divers było dużo sporych zestawów, a duże zestawy – jak wiadomo – muszą kosztować. Pewnie, gdyby modele były sprzedawane jakoś oddzielnie, wówczas więcej osób skusiłoby się na nie i zyski Lego z tego tytułu byłyby większe, choć z drugiej strony – o ile można kupić taką pojedynczą łódź podwodną, to co zrobić z dnem oceanu, które przypomina trochę śmietnisko? Szczerze, to ja bym czegoś takiego raczej nie kupił …

Problem mógł być też inny – Lego naprodukowało wówczas tak dużo fajnych i kultowych serii (Western, UFO, Fright Knights, Aquazone … ), że Diversi stanęli przed sporą konkurencją ze strony „współbraci”.

Jest jeszcze jedna kwestia – w każdym niemal zestawie otrzymujemy jakąś łódź podwodną, statek albo jakiś ponton – w pewnym momencie może okazać się to po prostu nudne (co ciekawsze zestawy są większe, ale też znacznie droższe). Dla porównania – taki Scorpion Tracker z egipskiej linii Adventures (1998) robił duże wrażenie, a drogi nie był – chyba coś około 20 zł, może mniej (a to nie jedyny, ciekawy, mały zestaw z Adventures!).

Tak swoją drogą – ciekawy jestem, jakby nasi nurkowie zareagowali, gdyby obok rekinów pojawiła się największa łódź Aquasharków (również w kształcie rekina) i zażądała od nich wszystkich, znalezionych skarbów …


Tak czy inaczej – Divers w moim przekonaniu zasługuje na swoje miejsce w Alei Sław.

Avatar użytkownika
Posty: 61
Dołączył(a): 11 wrz 2013 22:28
Lokalizacja: Pszczyna
Rok urodzenia: 1989

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez stpman » 22 lis 2014 23:30

QQS świetny opis serii! Dzięki, za przypomnienie mi jednej z ciekawszych serii z mojego dzieciństwa, nad którą spędziłem sporo czasu, gapiąc się w katalog.
Niestety nie miałem żadnego zestawu z nurkami...
Mogę za to potwierdzić, że zestaw z wielorybem śnił mi się po nocach;) Sam nie wiem co w nim takiego wyjątkowego, ale do dziś go dobrze pamiętam, tak bardzo wyrył mi się w pamięci:)

Co zaś się tyczy samej serii... Jej tematyka była chyba zbyt niszowa, aby się dobrze sprzedawać... Zresztą na rynku wtórym nie natknąłem się na jakiś zestaw z tej serii.

P.S Będą kolejne opisy?;)

Avatar użytkownika
Posty: 89
Dołączył(a): 06 sie 2013 21:19
Rok urodzenia: 1990

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez QQS » 24 lis 2014 00:15

stpman napisał(a):Dzięki, za przypomnienie mi jednej z ciekawszych serii z mojego dzieciństwa, nad którą spędziłem sporo czasu, gapiąc się w katalog.

Myślę, że było więcej takich osób ;)


stpman napisał(a):Mogę za to potwierdzić, że zestaw z wielorybem śnił mi się po nocach;) Sam nie wiem co w nim takiego wyjątkowego, ale do dziś go dobrze pamiętam, tak bardzo wyrył mi się w pamięci:)

To był tak wyjątkowy i tak nietypowy pomysł, a przy tym tak kapitalny, że ciężko przejść obok niego obojętnie. Dlatego uważam, że gdyby Lego miało reaktywować nurków w 2017 roku, to nowy szkielet wieloryba po prostu musiałby się tam znaleźć!


stpman napisał(a):P.S Będą kolejne opisy?;)

Zobaczymy, na razie nic nie obiecuję ;)

Posty: 63
Dołączył(a): 18 mar 2016 13:40
Rok urodzenia: 1984

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez Alamo » 16 paź 2016 21:13

Flaga: flaga alfa (alpha) w międzynarodowym kodzie sygnałowym używanym na morzu to informacja: mam nurków pod wodą/prowadzę prace zaburtowe, trzymaj sie na dystans.
Pozdrawiam

Avatar użytkownika
Posty: 1610
Dołączył(a): 27 gru 2014 20:35
Lokalizacja: Warszawa, Białołęka
Rok urodzenia: 2001

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez Silverbrick » 18 paź 2016 15:45

2871 kosztował w dniu premiery 5 zł. Podejrzewam, że wtedy po prosta złotówka miała inny kurs. Dziś to by było 10zł, czyli standardowa cena za impuls. Dzięki za przybliżenie mi minifiiga płaszczki oraz małych, zielonych ogników. Jeszcze tylko różowy i w Lego będą wszystkie istniejące typy ognia. Ta seria to niewątpliwie ojciec podwodnej podserii City i widać to zarówno w tematyce jak i w wyglądzie łodzi.

Posty: 1564
Dołączył(a): 13 paź 2014 10:59
Rok urodzenia: 1984

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez Jellyeater » 19 paź 2016 10:17

Dlatego uważam, że gdyby Lego miało reaktywować nurków w 2017 roku

Była reaktywacja... I niestety nie ma to już tej magii. Łodzie zrobiły się duże. Niby fajnie szczegółowe, ale jakieś dziwne. Szkielet wieloryba za to mocno się skurczył: http://brickset.com/sets/60092-1/Deep-Sea-Submarine

Na kolejną reedycję szybko bym nie liczył.

Świetny opis. Aż się łezka w oku kręci.
Nie jestem fanem firmy TLG, ani nawet zestawów które wypuszczają, zwłaszcza teraz (fanem Adventurers i Classic Pirates i owszem).
Jestem przede wszystkim fanem samych klocków i budowania z nich - za Goldsun

Stowarzyszenie Zbudujmy.to
Avatar użytkownika
Posty: 1174
Dołączył(a): 20 lip 2013 05:10
Lokalizacja: Bełchatów/ Łódź
Rok urodzenia: 1990

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez Lordofdragonss » 19 paź 2016 13:19

Osobiscie twierdzę, że porównanie tej serii i nowej podwodnej idealnie pokazuje jak Lego się zmieniło - Stare łodzie podwodne są mniejsze, urocze i...mają więcej funkcji niż ta nowa olbrzymia (mająca więcej normalnych klocków) którą dostaliśmy.
I o ile bardzo podoba mi się nowy zestaw z zatopionym starym okrętem, starszy zestaw z koscio wielorybem jest o wiele bardziej...atrakcyjny wizualnie?

Moderator forum Zbudujmy.to
Avatar użytkownika
Posty: 1194
Dołączył(a): 14 maja 2013 20:00
Lokalizacja: Gdańsk
Rok urodzenia: 1982

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez Havoc » 19 paź 2016 14:45

Chociaż nie jestem i nie byłem fanem nurków to zawsze lubiłem tego typu serie. Tą starą też oglądałem często w katalogach, miałem tylko ten mały zestaw z pontonem. Co mi zawsze nie pasowało w seriach podwodnych to to, że ciężko było zrobić, żeby model był jednocześnie nad wodą i pod wodą, np łódź na wodzie a batyskaf pod wodą. Wanna chyba odpada :)

Ale takie serie mają swój urok. Za jakiś czas ktoś pewnie będzie z łezką w oku wspominał wypuszczoną nie tak dawno straż przybrzeżną albo bagienną policję :)
HELL ON WHEELS, I WANNA RIDE

MOC BRICKSHELF FLICKR

Avatar użytkownika
Posty: 24
Dołączył(a): 10 cze 2014 15:09
Rok urodzenia: 2001

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez Wachu » 19 paź 2016 19:34

Havoc napisał(a):
Ale takie serie mają swój urok. Za jakiś czas ktoś pewnie będzie z łezką w oku wspominał wypuszczoną nie tak dawno straż przybrzeżną albo bagienną policję :)


Nie sądzę. Te serie nie mają krztyny klimatu...

Moderator forum Zbudujmy.to
Avatar użytkownika
Posty: 1194
Dołączył(a): 14 maja 2013 20:00
Lokalizacja: Gdańsk
Rok urodzenia: 1982

Re: Hall of Fame: 3# Divers (1997)

Postprzez Havoc » 20 paź 2016 06:22

No dla nas nie ale z pewnością będą tacy co będą je wspominać. Nie wszystkie nowe serie są spisane na straty. Ja np na bank będę wspominać nowego Arctica.
HELL ON WHEELS, I WANNA RIDE

MOC BRICKSHELF FLICKR

Następna strona

Powrót do Recenzje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość