10245 Santa’s Workshop

Moderator: nori

Avatar użytkownika
Posty: 1391
Dołączył(a): 15 maja 2013 08:53
Rok urodzenia: 1979

10245 Santa’s Workshop

Postprzez nori » 09 lis 2014 19:18

To jest wpis z bloga. Aby przeczytać oryginalny wpis kliknij tutaj »

10245 Santa's Workshop

Obrazek

Seria: Creator, Expert / Seasonal, Winter Village
Rok premiery: 2014
Liczba elementów: 883
Figurki: 6: Santa Claus, Mrs. Claus, 4 Elves
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 48 x 28 x 6 cm
Cena: $69.99, £59.99, 69,99 €, 299,99 zł

BrickSet, BrickLink



Zestawy Świąteczne

TLG skwapliwie korzysta ze wszystkich okazji, do sprzedaży swoich produktów, tak więc nie ma się co dziwić, że zestawy w jakikolwiek sposób nawiązujące do najróżniejszych świąt stanowią spory odsetek oferty największego producenta klocków. Oczywiście pozostaje kwestia jakości tych zestawów, a z tym już bywa różnie. Jednak sporo na plus wychodzi wydawana od paru lat seria Winter Village, w ramach której ukazuje się co roku jeden, całkiem spory, zestaw - zazwyczaj niezwykle dopracowany, nastrojowy i bezsprzecznie wart zainteresowania. Dla zainteresowanych tematem, pozwolę sobie umieścić parę linków, nadmienię też, że sporo recenzji tych zestawów znajdziecie na polskich forach LUGPol i Zbudujmy.To.

Zestawy Świąteczne: Małe (wybór)
Zestawy Świąteczne: Średnie
Zestawy Świąteczne: Duże (Winter Village)
Zestawy Świąteczne: Kalendarze Adwentowe część 1
Zestawy Świąteczne: Kalendarze Adwentowe część 2
Kalendarze Adwentowe 2014

W tym roku LEGO trochę zmieniło podejście do serii Winter Village i zamiast rozbudowywać "cywilną" wioskę, uderzyło z wielkiej, komercyjnej rury: sięgnęło po największy symbol świąt, czyli samego Świętego Mikołaja. Najpierw można było zdobyć promocyjny zestaw z małym warsztatem i dwoma elfami, więcej o nim mogliście poczytać w niedawno opublikowanej recenzji: 40106 Toy Workshop, a następnie do sprzedaży trafił pełnoprawny zestaw, o którym więcej przeczytacie właśnie w niniejszej recenzji. Warto dodać, że sama postać Mikołaja pojawiała się już wielokrotnie, ale zawsze zestawy z nim były dość małe i raczej symboliczne, po raz pierwszy otrzymujemy naprawdę spory zestaw o tej tematyce. Warto także nadmienić jeszcze istnienie takiego wybryku natury jak 4000013 A LEGO Christmas Tale, ale biorąc pod uwagę, że to coś było dostępne w ograniczonym nakładzie, a jego ceny na rynku wtórnym są absolutnie przesadzone, można traktować go tylko w ramach ciekawostki.



Święty Mikołaj

Na obecnie najbardziej rozpowszechniony wizerunek Świętego Mikołaja, który doskonale zakorzenił się w popkulturze, miał wielki wpływ koncern Coca-Cola, zainteresowanych tym tematem, a naprawdę warto sobie doczytać jak to na przestrzeni lat z tym Mikołajem bywało, pozwolę sobie podrzucić parę linków:

- Historia Świętego Mikołaja
- Święty Mikołaj (kultura masowa) (Wikipedia)
- Współczesny wizerunek Świętego Mikołaja i Coca-Cola
- Mikołaja w czerwonym stroju stworzyła Coca-Cola.

Niestety, premiera specjalnego zestawu z Mikołajem zbiegła się z tragiczną wiadomością: w tym roku, 31 października, w wieku 86 lat, zmarł John Moore, który pojawił się w wielu reklamach Coca Coli. Został zatrudniony ze względu na "swą pokaźną tuszę, charakterystyczną brodę i dobrotliwy uśmiech".




Opakowanie i instrukcja

Pudełko nie zawodzi, jego szata graficzna cieszy oko, wszystkie składowe zestawu zostały odpowiednio wyeksponowane, a nastrojowe tło jest bardzo ładne i niezbyt inwazyjne. Jeśli już szukać minusów, to powinno się komuś w TLG oberwać za ohydny napis "Expert", wyeksponowany zupełnie bez pomyślunku. Na poniższej fotce, dla porównania skali, dołożyłem pudełko od recenzowanego już zestawu 40106 Toy Workshop.

Obrazek

Tylna ścianka bez najmniejszych zastrzeżeń: duże zdjęcie pokazuje zestaw "od środka", dodatkowo fajnym akcentem są sunące po niebie sanie zaprzęgnięte w renifery. W estetycznych ramkach umieszczono zdjęcia składowych zestawu. Jako ciekawostka: zauważcie, że pola w które należy "wsadzić palucha" by otworzyć pudełko, nakładają się na fotki reniferów, tak jakby narysowany palec głaskał te zwierzaki: jednego po karku, drugiego po zadku. Ciekawe, czy tak zostało zrobione z premedytacją, czy to najczystszy, dość śmieszny, przypadek?

Obrazek

Także całkiem nieźle prezentują się "boczki" pudełka. Na jednym wyszczególniono wszystkie elementy, oraz umieszczono standardową fotkę obrazującą wielkość klocków, na innym znowu znajdziemy kolaż z figurkami, jak widać, z elfy lubują się w psikusach!

Obrazek

Obrazek

Na zawartość pudełka składa się w sumie dziewięć woreczków ponumerowanych cyframi od 1 do 3 - podział jest bardzo sprawiedliwy, każdemu numerkowi przypada po trzy woreczki. Dodatkowo luzem latają rureczki - także trzy (w tym jedna zapasowa).

Obrazek

Instrukcje oraz naklejki, jak w większości większych zestawów, zabezpieczono dodatkowo foliowym woreczkiem oraz... Zaraz, zaraz, moment, coś tu nie gra! Nie ma kartonika! Czyżby TLG pokusiło się o dodatkową oszczędność? Na szczęście, samo zapakowanie w foliowy woreczek raczej dobrze spełnia swoją rolę, tym bardziej, że jest on dość dobrze dopasowany rozmiarowo do instrukcji (więc nic nie lata w środku), a z kronikarskiego obowiązku można dodać, że jest zgrzewany (wcześniej instrukcje pakowano w woreczki zaklejane taśmą).

Obrazek

Obrazek

Instrukcje to dwie książeczki, w formacie mniejszym nieco niż A4. Liczą odpowiednio 36 i 68 stron.

Obrazek

Od dawna mnie ciekawi, czemu gdy w danym zestawie otrzymujemy dzielone instrukcje, tylko jedna z nich ma okładkę wykonaną z lepszej jakości papieru? Czyżby mimo podziałów, lepsza okładka przypadała tylko jedna na zestaw? Nie jest to coś co bardzo przeszkadza, ale jednak trochę zalatuje fuszerką, tym bardziej, że wyraźnie widać różnicę choćby w jakości odwzorowania kolorów w nadrukach...

Co do samego podziału, nie jestem zwolennikiem dzielenia, zawsze wolałem jedną, ale grubszą instrukcję, jednak w tym przypadku podział ma nawet swoje uzasadnienie: dzięki planom z pierwszej instrukcji składamy renifery i sanie Mikołaja, natomiast za pomocą drugiej instrukcji powstanie zabudowanie. Gdy składamy zestaw w większym, np.: rodzinnym gronie, można dzięki patentowi z podziałem spokojnie podzielić robotę między poszczególnych budowniczych.

Obrazek

Obrazek

W książeczkach, oprócz planów budowy, znajdziemy obowiązkowy indeks elementów, reklamy oraz przewodnik wyjaśniający, jak naliczane są punkty VIP (dla płacących w dolarach, funtach lub euro, reszta została odesłana na stronę www).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W samych planach budowy znalazłem jeden malutki błąd: w dwóch kolejnych krokach instrukcja każe przyczepić dwa razy ten sam element (dokładnie błąd występuje na stronie 61 drugiej książeczki).

Naklejki! Czyli to, co wszyscy lubią i kochają! A na poważnie: Afole nie przepadają za naklejkami, ale dzieciaki lubią sobie coś od czasu do czasu przykleić, tak więc nie ma co przesadzać z psioczeniem! Poniżej skan w 300 dpi, nie wszystko widać, gdyż część elementów to biały nadruk na przezroczystej folii samoprzylepnej, i efekt widać dopiero po naklejeniu poszczególnych naklejek na klocki. I może kogoś zaskoczę, tym razem wyjątkowo pokusiłem się o wykorzystanie naklejek zgodnie z ich głównym celem.

Obrazek



Ludziki

Skoro głównym tematem zestawu jest Święty Mikołaj i jego przybytek, oczywiście nie mogło zabraknąć głównego bohatera. Święty Mikołaj już od dawna gości w zestawach LEGO, dawniej prezentował się w czerwonym ubranku, długiej białej brodzie oraz czerwonej bandance. W 2012 roku, za sprawą 8 serii Collectable Minifigures jego wizerunek nieco się zmienił: otrzymał nadruk pasa na torsie (odpowiednio wykrzywiony, podkreślający sporą tuszę), skrócił brodę, zamienił bandankę na czerwoną zimową czapkę z białym pomponem. I takiego właśnie, bardzo udanego wizualnie, Mikołaja znajdziemy w niniejszym zestawie! Ale, mimo że to nasz Mikołaj jest głównym bohaterem, to prawdziwą gwiazdą jest tutaj Pani Mikołajowa! Całkowicie nowym elementem jest spódnica - element z takim nadrukiem póki co jest dostępny tylko i wyłącznie w tym zestawie. Popularniejsza jest główka, a także tors który miała m.in księżniczka z serii Kingdoms. Wzór włosków także nie jest nowym elementem, tak upiętą fryzurę nosiła choćby inna księżniczka, jednak w kolorze białym, pojawia się pierwszy raz. Do tego czerwona peleryna, w ręku półmisek z łakociami i otrzymujemy naprawdę przeuroczą figurkę - z Mikołajem tworzą przepiękną parę. Dla porządku jeszcze dodam, że worek Mikołaja, mimo że także nie jest nowym elementem, to po raz pierwszy pojawia się w kolorze czerwonym!

Obrazek

Obrazek

Państwo Mikołajowie swoje lata już mają na karku, więc by ogarnąć ogrom prac jaki przed nimi stoi, nie obejdzie się bez pomocników. Cztery elfy, mimo że psotne, na swojej robocie się znają i potrafią wyczarować prawdziwe zabawkowe cudeńka. Niestety z modą u nich gorzej, i ubierają się bardzo przeciętnie. Praktycznie wszystkie wzory torsów czy buźki są zwyczajne i dość popularne (jedynie tors z muszką występuje rzadziej) oraz mimo że bardzo ładne, to szkoda że w tym zestawie Elfy nie otrzymały bardziej adekwatnego ubioru.

Obrazek

Obrazek

A takowy już zresztą w ofercie TLG się pojawił, przy okazji figurki Holiday Elf z 11 serii Collectable Minifigures. Poniżej fotka zbiorcza wszystkich Elfów, czyli już wspominanych i dodatkowo z zestawu "uzupełniającego" 40106 Toy Workshop.

Obrazek

A Wam który Elf najbardziej się podoba?



Sanie Świętego Mikołaja

Mimo obecności w zestawie naklejek, znajdują się tu także elementy z nadrukiem: m.in. są to składowe reniferów, czyli futerko oraz oczka.

Obrazek

Budowę rozpoczynamy od małych ale urokliwych i nadających klimatu konstrukcji: znaku informującego że trafiliśmy na Biegun Północny,

Obrazek

oraz maleńkiej choinki.

Obrazek

Czas przejść do rzeczy o wiele poważniejszej, czyli głównego środka lokomocji Świętego. Oto sanie utrzymane w czerwono - ciemno zielonej kolorystyce ze złotymi płozami. Warto zauważyć, że boki sań to odwrócone łuki - ciekawy i dość odważny sposób wykorzystania tych elementów - pasują praktycznie idealnie, choć widoczna szpara nie jest zbyt estetyczna.

Obrazek

Obrazek

Ale same sanie to nie wszystko, potrzebny jest jeszcze silnik w postaci reniferów. W sumie znajdziemy tu pięć osobników tego gatunku: cztery dorosłe oraz jednego młodego.

Obrazek

Renifery są całkowicie składane z klocków i prezentują się naprawdę udanie! Dzięki prostemu zabiegowi, czyli podmianie dwóch klocków w ich konstrukcji, mogą sobie albo biegać samopas, albo zostać zaprzężone do sań.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie mogło także zabraknąć prezentów! Niestety, tutaj TLG najwyraźniej poskąpiło już swoich środków: taki zestaw, a jako prezenty otrzymujemy parę pakunków i dodatkowo mdłą gitarę bez nadruków i różdżkę? Zresztą taka sama bolączka dotyczyła recenzowanego przeze mnie rok temu zestawu 40059 Santa’s Sleigh, gdzie także marudziłem na dobór prezentów i dałem przykład małych "poprawek".

Obrazek



Warsztat Świętego Mikołaja

Warsztat Mikołaja składa się z dwóch cześć, budowę rozpoczynamy od "wieży". Konstrukcję składa się bardzo przyjemnie, jest tu naprawdę sporo ciekawych pomysłów, jak choćby kolumny przy drzwiach, a całość cieszy oko. Zabudowa wygląda klasycznie, cieszy dbałość o szczegóły, a takie smaczki jak zalegający śnieg, stylowa lampa, zegar czy szyld (naklejka) tylko poodnoszą atrakcyjność budyneczku. Ciekawym pomysłem są czerwono białe laski, które jak rozumiem, pełnią funkcję ozdoby świątecznej?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nieco z tyłu jest schowany nieregularny komin, szkoda jednak, że dach już go nie obejmuje. Zresztą do dachu można się przyczepić, a dokładniej do sposobu jego mocowania: jedna para elementów Hinge Brick 1 x 2 Base i Hinge Brick 2 x 2 Top Plate Thin to trochę za mało, szczególnie jeżeli chcemy podnieść konstrukcję właśnie za dach (co mi prywatnie zdarzyło się parokrotnie i często kończyło się odczepieniem elementów od siebie).

Obrazek

Obrazek

W środku budynku znajdziemy dwa piętra: na poddaszu, na które można dostać się po drabinie, może zasiąść w wygodnym fotelu Mikołaj i w spokoju poczytać listy. Na parterze znalazło się miejsce na kominek, pocztówkę z wakacji oraz wycieraczkę witającą gości. Wszystko fajnie i ładnie, jednak nasuwa się jedno pytanie: cze nie lepiej Mikołajowi byłoby czytać listy na parterze? Raz, że ma już swoje lata i wchodzenie po drabinie pewnie jest trochę męczące (tym bardziej, że drabina zbyt łatwo się odczepia, przydałyby się tutaj dwa "clipy")? Dwa, że jednak przy kominku pewnie i cieplej i lepiej czyta się życzenia dzieciaków z całego świata?

Obrazek

Obrazek

Drugą częścią budynku, budowaną całkowicie niezależnie, jest "pomieszczenie gospodarcze". Od zewnątrz prezentuje się bardzo ładnie, posiada swoje własne drzwi, oraz przestronne, ciekawie zaprojektowane okno. Dach przybrany został, miejmy nadzieję że zgodnie z zasadami BHP, kolorowymi świątecznymi lampkami. Na bocznej ścianie, pod okienkiem, znalazło się miejsce na zielone kwiatki, najwidoczniej odporne na mróz. Powyżej znajdziemy lampę wykorzystująca "słuchawkę", która niestety prezentuje się niezbyt specjalnie i non stop potrafi się odczepiać. W porównaniu do prostej, ale stylowej lampy przy wieży, ta tutaj to porażka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W środku miejsca niewiele, stąd też wiele nie znajdziemy. Na ścianie wisi tablica z lista obowiązków oraz hasłami propagandowymi, a w samym pomieszczeniu znajdziemy stół na którym można pakować prezenty (jak będzie potrzeba, to nawet młotek się znajdzie!).

Obrazek

Powstałe dwa moduły można ze sobą połączyć, co niestety nie jest najwygodniejsze i istnieje ryzyko, że podczas takiej operacji coś z konstrukcji odpadnie (obstawiam drabinę lub lampę ze słuchawki). Całość po złożeniu wygląda bardzo ładnie, co doskonale obrazują oficjalne zdjęcia:

Obrazek

Obrazek

To jeszcze nie koniec budowy, pozostało jeszcze złożenie maszyny do produkcji zabawek! Trzeba przyznać, najeżona kontrolkami, modułami sterującymi i rurami wydechowymi część centralna i pas transmisyjny prezentują się dość nowocześnie, i wyraźnie odcinają się na tle klasycznego domku, jednocześnie pokazuje, że Mikołaj oraz Elfy są za pan brat z najnowszymi nowinkami techniki i lubią sobie ułatwić ciężką prace.

Obrazek

Obrazek

Z linii produkcyjnej schodzą najróżniejsze zabawki, jak choćby pokraczny żółty samochodzik czy też kosmiczny pojazd, czyli całkiem udane nawiązanie do serii Classic Space oraz zestawu 70816 Benny's Spaceship, Spaceship, SPACESHIP!.

Obrazek

I to koniec, czas rzucić okiem na całość:

Obrazek

Całkiem fajny zestaw, prawda? Jak w przypadku każdego zestawu, można tu wyszczególnić zarówno plusy jak i minusy, jako podsumowanie można pokusić się o małe zestawienie:

Plusy:
- rewelacyjne figurki Mikołaja i Pani Mikołajowej
- półmisek z ciastkami
- urocze renifery
- całkiem ładne sanie
- fajna choinka - konstrukcja eksploatowana wielokrotnie, a nadal można wymyślić coś nowego!
- Ładny wygląd zewnętrzny budynków, szczególnie wieży
- nawiązanie do Classic Space
- bardzo przyjemna budowa

Minusy:
- szpara w bokach sań Mikołaja
- marny dobór prezentów, TLG wyraźnie na tym polu poskąpiło
- torsy i buźki Elfów
- żaden renifer nie ma czerwonego nosa
- mało łakoci, a przecież Elfy je uwielbiają!
- fotel na poddaszu - zimno i niewygodnie!
- lampa ze "słuchawki" - brzydka i non-stop potrafi się odczepiać.
- tylko dwie zabawki na taśmie produkcyjnej
- maszyna do produkcji zabawek stoi na wolnym powietrzu?!?

Minusów może nazbierało się sporo, tym bardziej, że cześć jest naprawdę głupich i łatwych do usunięcia. Najłatwiej byłoby pozbyć się tej nieszczęsnej lampy ze słuchawki, szkoda też, że TLG musi wszystko wyliczać co do grosza i poskąpiło nieco na dodatkach w stylu zabawek czy łakoci - w takim zestawie aż prosi się, by była tego naprawdę spora garstka. Ale w ogólnym rozrachunku nie jest źle, i mimo że nawaliły szczegóły, to ogólnie zestaw można udać na udany. Tym bardziej, że buduje się go naprawdę przyjemnie, a i wizerunkowo cieszy oko. A jak jeszcze uzupełnimy zestaw o moduł promocyjny oraz dodatkowego elfa, to już w ogóle otrzymujemy całkiem rozbudowaną świąteczną scenkę.

Obrazek

I na koniec mała uwaga: LEGO żałowało na prezentach, ale już nie na elementach zapasowych, tych uzbierało się naprawdę sporo!

Obrazek
8studs | Adventurers | "He's a total freak, but in a good sense."
Obrazek

Avatar użytkownika
Posty: 2553
Dołączył(a): 23 lip 2013 21:02
Rok urodzenia: 1995

Re: 10245 Santa’s Workshop

Postprzez Allemov » 09 lis 2014 23:15

nori napisał(a):to ogólnie zestaw można udać na udany.

Wredne potrafią być te literówki... aj wredne.

W każdym razie: Przeczytałem tylko akapit o mikołaju i podsumowanie. Jak dla mnie czyn niegodny pochwały, ale cóż zrobić - ludziom zdarza się przewijać moje filmy (choć wg. statystyk wcale nie tak wielu ludziom!) - to i ja mogę czasem przewinąć czyjąś recenzję. ;)

To co przeczytałem czytało się oczywiście dobrze. Natomiast jeśli chodzi o zestaw to jak już gdzieś napisałem - zupełnie mnie nie przekonuje. Motyw chatki świętego mikołaja wydaje mi się wyjątkowo tandetny i nieciekawy. Pewnie dlatego, że kojarzę go z różnymi tandetnymi produkcjami amerykańskimi opowiadającymi o ojcach którzy zostali porwani przez świętego mikołaja by nauczyć się poświęcać czas synowi, czy coś w ten deseń... ;p

Dobrze mi się natomiast kojarzy poprzednia wersja legowego świętego mikołaja, który zawsze był obecny na różnych plakatach i ulotkach w święta, kiedy jeszcze zdarzało mi się pod choinką znajdować klocki. ;p
Automatycznie stawiam emotikony na końcu zdania. :D
Mój YouTube

Posty: 279
Dołączył(a): 31 gru 2013 18:21
Lokalizacja: Kraków
Rok urodzenia: 1994

Re: 10245 Santa’s Workshop

Postprzez Husarz » 10 lis 2014 08:54

Mi się podoba tylko, ta chatka za mała.

Posty: 331
Dołączył(a): 03 maja 2014 21:33
Lokalizacja: Nigdzie
Rok urodzenia: 1900

Re: 10245 Santa’s Workshop

Postprzez GrublukTheGrim » 10 lis 2014 12:11

Wszystko w tym zestawie jest świetne, oprócz... twarzy Pani Mikołajowej. Jest taka opatrzona...

Avatar użytkownika
Posty: 156
Dołączył(a): 03 lis 2013 21:47
Lokalizacja: Olsztyn
Rok urodzenia: 1979

Re: 10245 Santa’s Workshop

Postprzez tbzz » 11 lis 2014 00:09

Nori. Napiszę tak. Rok temu przez Twoje prezentacje tych typowo świąteczno - zimowych pozycji tak zachciało mi się prezentowanych przez Ciebie zestawów, że całe święta mnie to męczyło. Nie inaczej jest tym razem. Co do Twojej pracy to się rozpisywał nie będę, bo jesteś ikoną recenzowania. Bez Ciebie nie ma recenzji. Sam zestaw trochę przerysowany przez wszystko poza domkiem. Ale w tych pozycjach (mam na myśli wszystkie zimowe zestawy) zawsze chodzi mi o domki..i ten śnieg na gzymsie..super! Chatka na poziomie. Dla mnie to się liczy. Dzięki!

Avatar użytkownika
Posty: 343
Dołączył(a): 19 lip 2013 22:15
Lokalizacja: Opole
Rok urodzenia: 1995

Re: 10245 Santa’s Workshop

Postprzez Ananas » 12 lis 2014 22:04

Dopiero po recenzji doceniłem ten zestaw. Na pierwsze rzuty oka nie znajdowałem w nim nic specjalnego i myślałem, że mocno odstaje od reszty z serii. Teraz to chyba jeden z moich ulubionych. To się nazywa moc recenzji :)

Stowarzyszenie Zbudujmy.to
Avatar użytkownika
Posty: 2842
Dołączył(a): 18 maja 2013 02:37
Lokalizacja: Łódź
Rok urodzenia: 1968

Re: 10245 Santa’s Workshop

Postprzez Amal » 25 lis 2014 14:48

Co do recenzji, to już nie powiem, że jest megasuperhiperextra wspaniała, bo to truizm. Podoba mi się domek i w zasadzie wszystko inne też, za wyjątkiem... Świętego Mikołaja. Widział ktoś kiedyś takiego Mikołaja - chudzielca !??
Lex est quod notamus (łac."prawem jest, co zapisane")

Powrót do Recenzje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości