10228 Haunted House

Moderator: nori

Avatar użytkownika
Posty: 1361
Dołączył(a): 15 maja 2013 08:53
Rok urodzenia: 1979

10228 Haunted House

Postprzez nori » 22 lip 2013 07:25

To jest wpis z bloga. Aby przeczytać oryginalny wpis kliknij tutaj »

Obrazek

Obrazek

10228 Haunted House

Seria: Monster Fighters
Rok premiery: 2012 (wrzesień)
Liczba elementów: 2064
Figurki: 6: Lord Vampyre, Lord Vampyre's Bride, Zombie Chef, Butler, Ghost (2x)
Kamień księżycowy: -
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 58 x 48 x 8.5 cm
Cena: 179.99 (149.99) €, 179.99 $, 149.99 (119.99) £, 799.99 zł

BrickLink, Brickset

Obrazek

_______________________________________________________________
Haunted House

Nawiedzony dom to popularny motyw w kulturze, obecny zarówno w niezliczonej liczbie książek, filmów jak i w... parkach rozrywki. Zazwyczaj przedstawiany jest jako stary, podniszczony gotycki dwór, o archaicznych oknach. Wnętrze jest bogato zdobione, pojawiają się motywy krętych schodów, posępnych rzeźb, obrazów przedstawiających członków rodziny, elementem często spotykanym są też ukryte przejścia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_______________________________________________________________
Universal International Pictures

Patrząc na historię kina, nawiedzony dom po raz pierwszy na ekranie pojawił się w krótkometrażowym filmie z 1896 roku: "Le manoir du diable". O tym filmie wspominałem już w recenzji 9467 The Ghost Train, natomiast tutaj, skupiając się cały czas na tematyce nawiedzonego domu, chciałbym wspomnieć o dwóch filmach, pochodzących z wielokrotnie już przeze mnie przytaczanego studia Universal International Pictures.

Pochodzący z 1927 roku niemy film "The Cat and the Canary" był pierwszym amerykańskim filmem kontynuującym tradycję niemieckiego ekspresjonizmu. Duża w tym zasługa samego reżysera: Paula Leni, który zasłynął filmem "Das Wachsfigurenkabinett" ("Gabinet figur woskowych"). "The Cat and the Canary" to pierwszy pełnometrażowy film, w którym dużą rolę odgrywa samo tło dla przedstawionych wydarzeń, czyli ogromne posępne domostwo, skrywające mroczną tajemnicę. Mimo że film można podciągnąć pod horror, to jednak bliżej mu do zawiłego kryminału, i nawet dzisiaj, jest to widowisko (dosłownie, choćby przez plastyczność filmu, wynikającą z nurtu ekspresjonizmu, a także przesadnego teatralnego odgrywania ról przez aktorów, którzy w filmie niemym musieli grać "całym sobą") warte obejrzenia.

Obrazek

W 1932 ukazał się film "The Old Dark House", który już wyraźnie nawet samym tytułem nawiązuje do klimatu upiornego domostwa. Dom oczywiście pojawia się w samym filmie, a zamieszkują go dziwne indywidua. Niewątpliwym atutem filmu był reżyser: James Whale (dla przypomnienia: wyreżyserował takie hity tamtych lat jak "Frankenstein" i "Bride of Frankenstein") oraz w obsadzie Boris Karloff (czyli sam potwór Frankensteina). Czarny humor obecny w obrazie spowodował, że w Stanach film okazał się klapą, na szczęście zrównoważyli to widzowie w Anglii, gdzie film cieszył się ogromnym powodzeniem.

Obrazek

Jednak bezpośredniej inspiracji dla powstania zestawu 10228 Haunted House należy szukać gdzie indziej...

_______________________________________________________________
Charles Samuel Addams

W roku 2012 przypada setna rocznica urodzin Charlesa Samuela Addamsa (07.01.1912-29.09.1988), który zasłynął jako doskonały karykaturzysta, a także twórca upiornej rodzinki. The Addams Family zagościła w szeregu satyrycznych rysunkach, serialach (zarówno aktorskich jak i animowanych), filmach pełnometrażowych a nawet w musicalu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_______________________________________________________________
The Addams Family

Addamsowie są przykładną rodziną, tyle że trochę... inną. Głową rodziny jest Gomez Addams, masochista ryzykujący życie przy każdej nadarzającej się okazji, jednocześnie kochający maż i ojciec. Morticia Addams, jego żona, zawsze ubrana na czarno, jej hobby to opieka nad ogrodem pełnym mięsożernych roślin. Ich dzieci: Wednesday i Pugsley uwielbiają wspólne zabawy, szczególnie że Pugsley jest masochistą, a Wednesday lubuje się w dręczeniu swojego brata.
Oprócz tego pojawiają się postacie Babci, Wujka Festera, Kuzyna To, Rąsi oraz kamerdynera i lokaja: Lurcha. Wszyscy bardzo oryginalni i o specyficznych cechach zarówno charakteru jak i wyglądu.
Jednak opowieściom o rodzinie Addamsów daleko do horroru, bardziej jest to pastisz, historie pełne czarnego humoru.

Rodzina Adsamsów zasłynęła przede wszystkim za sprawą dwóch seriali aktorskich: czarno-białego "The Addams Family" emitowanego w latach 1964-1966 składającego się z 65 odcinków, oraz wersji z lat 1998-1999 pod tytułem The New Addams Family" (także 65 odcinków). Zasłużoną popularnością cieszyły się też dwa filmy pełnometrażowe: "The Addams Family" z 1991 roku oraz "Addams Family Values" z 1993 roku. Tłem dla wszystkich wydarzeń był posępny dom, pełny najdziwniejszych sprzętów i bibelotów takich jak żółw z dwoma głowami czy zawieszony na ścianie rekin z którego szczęk wystawały ludzkie nogi... Nie brakowało też najróżniejszego sprzętu, który uprzyjemniał domownikom spędzanie wolnego czasu, czyli narzędzi tortur. Sam dom, jak możecie zaobserwować na poniższych zdjęciach, jest wyraźnym pierwowzorem dla niniejszego zestawu. W pierwotnych planach, mieli go zamieszkiwać także podobni osobnicy, dopiero w ostatecznej wersji zapadła decyzja o wstawieniu pary Wampirów i z całej gromady ostał się tylko lokaj.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

"The Addams Family" (1991)

Obrazek

"Addams Family Values" (1993)

Obrazek

"Addams Family Reunion" (1998) - trzecia część, jednak absolutnie niewarta polecenia! Film stworzony tylko jako próba zarobienia na znanej marce, denny, głupi i bez klimatu!

Obrazek

_______________________________________________________________
The Munsters

Bezpośrednią konkurencją The Addams Family była inna rodzinka potworów: "The Munsters". Zaistniała na ekranach telewizorów w podobnym czasie, serial był emitowany w latach 1964-1966 i składał się z 70 odcinków oraz 4 filmów telewizyjnych.
Mimo, że siedziba The Munsters różni się nieco kształtem (ale nie klimatem!) od charakterystycznego domu Addamsów, to w serialu "The Munsters" pojawia się coś, na co warto zwrócić uwagę: a mianowicie specyficzne i oryginalne pojazdy, samochody członków rodziny. Jak zapewne wiecie, w serii Monster Fighters dziwnych pojazdów otrzymaliśmy trochę, a i Adam lubuje się choćby w stylowych Hot Rodach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_______________________________________________________________
Phantom Manor - Disneyland Paris

Jednak siedziba "The Addams Family" nie była jedyną inspiracją dla Adama. Charakterystyczny kształt prezentuje też pewien upiorny dom będący jedną z atrakcji Paryskiego Disneylandu: Phantom Manor.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na mapie parku Phantom Manor można wypatrzeć w dolnym lewym rogu:

Obrazek

Obrazek

_______________________________________________________________
Psycho - Bates Manor

Jako ciekawostka: Phantom Manor wzorowany był na innym domu: Bates Manor, będącym tłem wydarzeń w klasycznym filmie Alfreda Hitchcocka: "Psycho". Film oczywiście jak najbardziej polecam, tym bardziej, że łamie parę zasad stosowanych ogólnie w kinematografii, co akurat patrząc na postać reżysera, absolutnie nie dziwi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_______________________________________________________________
Lonesome Ghosts - Disney

A wiecie co jeszcze było dla Adama inspiracją? Wiekowa kreskówka Disneya, w której Mickey Mouse, Donald Duck oraz Goofy są łowcami duchów i próbują wypędzić upiory właśnie z nawiedzonego domu. Cały dowcip polega na tym, że łowców wezwały same duchy, gdyż strasznie się nudziły. Reszta to już jak u klasycznego Disneya: gag goni gag, a wydarzenia przybierają wprost abstrakcyjny obrót.

Obrazek

_______________________________________________________________
Designer Interview

Pierwsze informacje o zestawie 10228 Haunted House wyciekły zupełnie przypadkowo, przy okazji filmu przedstawiającego zestaw z serii Modular Buildings: 10224 Town Hall. Mianowicie, w czołówce filmu, gdy pojawiają się różni projektanci LEGO, ktoś przeoczył, że przy Adamie stoi sporych rozmiarów konstrukcja. O filmie stało się bardzo szybko głośno, nie dość że zestaw Town Hall przedstawiała urocza Astrid, to taka zajawka jakiegoś dziwnego budynku nie mogła przejść bez echa. TLG szybko spostrzegło swój błąd, filmik usunięto, a następnie opublikowano ponownie już w ocenzurowanej formie. Jednak oczywiście w internecie nic nie ginie, i fora oraz portale obiegły zdjęcia tegoż domku.
Wreszcie po paru miesiącach, mogliśmy dokładnie obejrzeć film, gdzie Adam przedstawia swoje dzieło nad którym spędził około pół roku!
Adam to człowiek uparty, i mimo, że nie udało mu się przemycić do zestawu wszystkich swoich pomysłów, to nie omieszkał w filmie lokaja określić jako "Lurch", a sam zestaw prezentuje ubrany w koszulkę z nadrukiem z serialu "The Munsters"!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



_______________________________________________________________
Jak zestaw trafił do Polski

Nastał czas oczekiwania, seria Monster Fighters zadebiutowała na rynku, natomiast zestaw 10228 Haunted House miał mieć premierę dopiero we wrześniu. W międzyczasie nastąpiły dziwne zawirowania które zniesmaczyły fanów: zapowiadana cena w euro i funtach nagle podskoczyła do góry, co bardzo wkurzyło AFOLi z Europy.
Tymczasem w Polsce, na początku lipca, rozpoczęła się Krakowska wystawa "Tramwajem do klocków Zdroju". Odwiedził ją również Adam, a z nim jego Haunted House. Na DWA miesiące przed oficjalną premierą!
Wydarzenia potoczyły się szybko, gdy wypatrzyłem zestaw w jego samochodzie, najzwyklej w świecie zacząłem świrować, gdy wreszcie dorwałem go w ręce, wpadłem na salę gdzie forumowicze rozkładali swoje eksponaty. Wpadłem to mało powiedziane, wymachując zestawem nad głową na całe gardło wykrzyknąłem "Monster Fighters!!!". Zapewne od tamtego czasu wiele osób ma mnie za totalnego wariata, ale cóż poradzić, moja radość była ogromna. Zrozumcie: już wtedy zajawiony tą serią, nagle mogłem trzymać w rękach zestaw który jeszcze nie był oficjalnie obecny na rynku!

Dodatkowo, Adam otrzymał pozwolenie na zostawienie domku na cały czas trwania wystawy, trzeba było go tylko złożyć, i tu niestety pojawiły się problemy. Rozłożyło mnie dziwne choróbsko, przez co nie byłem w stanie podnieść się z łóżka, wreszcie w sobotę, dzień otwarcia wystawy, udało się z jeszcze zapakowanym w woreczki domkiem dotrzeć na wystawę. Pozostała kwestia samego złożenia, i tu pojawiła się Mysza oraz Rh, w trójkę i w spartańskich warunkach, oraz pod groźnym okiem Hippa, udało się wspólnymi siłami poskładać ten niezwykły zestaw. Wreszcie domek wylądował w gablocie, a kto miał okazję odwiedzić wystawę, zapewne mógł go podziwiać.

Jako że Adam nie miał okazji przyjechać na koniec wystawy, zobligowałem się do odebrania domku. Z przyjemnością go przeczyściłem, rozłożyłem i ponownie złożyłem, a jakie było moje zaskoczenie, gdy Adam stwierdził (z charakterystycznym dla siebie stylem), że nie po to wiózł to cholerstwo przez pół Europy, by je odbierać i mam sobie domek zostawić.

W tym momencie mam niewątpliwą przyjemność recenzować niezwykły model, który sprawił Adamowi wiele przyjemności podczas jego projektowania, który pochodzi z naprawdę udanej serii, i który zawitał do Polski w specyficznych warunkach na długo przed premierą. Tak więc wybaczcie i zrozumcie, z zestawem łączy mnie ogromny ładunek emocjonalny, siłą rzeczy więc, recenzja będzie nawet bardziej subiektywna niż zazwyczaj.

_______________________________________________________________
Tło muzyczne

Mały dodatek i ciekawostka: podczas projektowania zestawu, Adam szukał inspiracji także w muzyce, która towarzyszyła mu podczas prac nie tylko nad Haunted House, ale była też swoistym zalążkiem choćby zestawu 9467 The Ghost Train. Oto lista wybranych kawałków, które na pewno warto posłuchać:
Zombie Ghost Train - Monster Rock n´Roll
Blitzkid - Terror in the Haunted House
Bloodsucking Zombies from Outer Space - Monster Mutant Boogie Unplugged
Misfits - Hybrid Moments

Natomiast mi podczas pisania recenzji, przygrywała kantata sceniczna Carla Orffa: Carmina Burana (najbardziej znany fragment: O Fortuna, całość trwa koło godziny), oraz opening z koncertu Within Temptation: Black Symphony.

_______________________________________________________________
Product Info

Enter the Haunted House at your peril!

The crooked Haunted House is home to the scariest ghosts and monsters. Tremble in fear as you open the gate, go weak at the knees as you step onto the porch and gasp in horror at the fireplace, kitchen, office, folding staircase, bedroom, potion room, music room and collection of other creepy objects. Dare you enter the Haunted House?!
  • Add to your LEGO® Monster Fights Collection with the first officlal LEGO® Haunted House!
  • Includes 6 minifigures: 2 glow-in-the-dark ghosts, Vampyre, Vampyre’s Bride, Zombie chef and butler
  • Features unique ‘crooked’ design featuring boarded up windows and working front gate.
  • Haunted House opens to reveal detailed interior with 3 floors.
  • First floor features fireplace that swings open and displays a ship in a bottle on the mantle.
  • Cook up a ghoulish meal with the Zombie chef in the kitchen complete with old-style stove, jars and table.
  • Write letters from the Vampyre’s haunted office.
  • Pull the lever hidden in the chimney to release the drop down staircase and access the top floor.
  • Top floor features gramophone, records and newspaper LEGO® elements.
  • Customize the Haunted House with new stickers for wall hangings, spider webs and curtains.
  • Measures 15.4” (39cm) high, 9.4” (24cm) wide and 7.5” (19cm) deep


Obrazek

Jak przystało na zestaw ekskluzywny, pudełko jest sporych rozmiarów, jego wymiary to: 58 x 48 centymetrów, szerokość wynosi 8.5 centymetra.

Ale oczywiście najważniejsza na pudełku jest prezentacja samego zestawu, a w tym przypadku, ten element został zrealizowany wprost perfekcyjnie. Zresztą to nie nowość, we wcześniejszych zestawach z serii Monster Fighters także zachwycałem się nad szatą graficzną. Zdjęcie z poziomu podłoża idealnie uwypukla wszystkie cechy i szczegóły domku, do tego sprawia, że budowla wywiera autentycznie monumentalne wrażenie. Jedyną uwagę, którą można zarzucić wizerunkowi całości, to umieszczenie ludzików. Na tle bogatego w szczegóły domku nieco giną, a na pierwszy plan wysuwają się tylko dwa latające duchy.

Graficzne tło dla konstrukcji także jest dopracowane, chociaż składa się główne z ciemnych plam kolorów i delikatnych przejść symulujących zachmurzone nocne niebo. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, a te dobrano perfekcyjnie. Kawałek cmentarza, dziwny unoszący się zielonkawy dym, wreszcie księżyc, stanowiący niby część loga, jednak perfekcyjnie komponujący się z całością. Co do dymu, przy jednym z okien można zauważyć jak przybiera kształt chudej ręki, wrażenie jest iście demoniczne. I nieco mylne, gdyż na początku sądziłem, że w zestawie znajdę naklejkę z taką ręka, niestety dymki są tylko twórczością grafika, a jednocześnie udowadniają, jak TLG musi ostrożnie podchodzić do różnych „upiększaczy”, by nie wprowadzić konsumentów w błąd, a przez to narazić się na pretensje klientów.

Ostatnimi elementami na które warto zwrócić uwagę, to pole przedstawiające wszystkie ludziki czyli mieszkańców nawiedzonego domu (dosłownie, ludziki popisano: "Dwellers of the Haunted House") oraz standardowe informacje, czyli numer, wiek i liczba części.

Obrazek

Tylną ściankę pudełka także zagospodarowano bardzo dobrze, w centrum znalazło się zdjęcie przedstawiające otwarty domek i ukazujące mnogość wyposażenia które w nim znajdziemy. Cześć elementów i ludzików ustawiono poza domkiem, dzięki czemu są lepiej wyeksponowane. Resztę miejsca na pudełku poświęcono na szereg zdjęć ukazujących szczegóły konstrukcji, informację o świecących (fosforyzujących) duszkach, o tyle dziwną, że niepełną, wszak oprócz duszków świecą też główki Państwa Wampirów, oraz nieco za duży stylizowany rysunek przedstawiający starcie potworów z łowcami. Warte zauważenia: zabrakło drugiej stylizowanej grafiki, obecnej we wszystkich zestawach z regularnej serii, czyli trzykadrowego komiksu, przedstawiającego jak Lord Wampir zdobywa kolejny kamień księżycowy. Jednak nie ma czemu się dziwić, zestaw raz, że nie należy do regularnej linii, dwa, nie zawiera żadnego kamienia księżycowego.

Obrazek

Na bocznych ściankach znalazło się miejsce na parę malutkich zdjęć, wybraną figurkę zaprezentowaną w skali jeden do jeden, nazwę zestawu w paru różnych językach oraz obowiązkowe i znane już pewnie każdemu ostrzeżenia i informacje.

Obrazek

Obrazek

Reasumując, pudełko to mały majstersztyk, świetne zdjęcie, kompozycja, układ graficzny. Sprawia naprawdę przyjemne wrażenie i wprost zachęca by dorwać się do jego zawartości!

Na zawartość kartonu składa się spora liczba woreczków, ponumerowanych cyframi od 1 do 5.
Kolejno, otrzymujemy:
woreczki oznaczone “1″ – 2 sztuki,
woreczki oznaczone “2″ – 8 sztuk,
woreczki oznaczone “3″ – 4 sztuki,
woreczki oznaczone “4″ – 6 sztuk,
woreczki oznaczone “5″ – 1 sztuka,
czyli oczko – w pudełku znajduje się w sumie 21 woreczków.

Dodatkowo, już luzem, wrzucono parę płytek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W woreczkach oznaczonych jedynką znalazła się prawdziwa mieszanka wybuchowa, czyli wszystkie ludziki, dużo specjalnych i ciekawych klocków, materiałowy płaszcz zabezpieczony w dodatkowym opakowaniu, oraz rozdzielacz do klocków.

Obrazek

Jak przystało na zestaw o słusznej liczbie elementów i sporym pudełku, instrukcja i naklejki zostały zabezpieczone sztywnym kartonikiem, a wszystko to zostało zapakowane w foliowy woreczek. Jak wiele razy już powtarzałem, genialny patent, szkoda jedynie, że obecnie stosowany tylko w większych zestawach.

Obrazek

Ogólnie nie przepadam za naklejkami, jednak te dostępne w tym zestawie są wprost rewelacyjne! Wzory gazet, obrazów (piękna rodzinka, nie ma co!), płyty winylowe (niestety, to naklejki, w serii minifigures pojawiła się płyta gramofonowa z nadrukiem) i wreszcie gustowne przyozdobienia okien porwanymi firankami i pajęczynami. Klimatu na pewno odmówić naklejkom nie można. Z powodu zawirowań przy składaniu, tym razem prezentowany w recenzji zestaw ma je już zaaplikowane, niestety, nie zdążyłem też zrobić skanu w 300dpi, postaram się zdobyć dodatkowy arkusik i uzupełnić recenzję o takowy skan.

Obrazek

Obrazek

Na instrukcję składają się trzy książeczki w formacie A4 liczące kolejno: 84, 44 i 68 stron. Na każdej z okładek został powielony obrazek znany już z pudełka, wraz z logo oraz numerem zestawu.

Obrazek

Mimo że szczerze nie lubię podziału na parę książeczek, to w przypadku Haunted House podział ten wykonano w miarę sensownie. Pierwsza książeczka to plany budowy ludzików, mnóstwa akcesoriów oraz parteru, wykorzystujemy do tego klocki z woreczków numer 1 i 2. W drugiej książeczce znajdziemy plany budowy piętra z elementów pochodzących z woreczków numer 3, ostatnia książeczka to strych (woreczki numer 4) oraz wykończenie dachu i brama (woreczki numer 5). Od razu warto zaznaczyć, że składając zestaw w parę osób nie możemy podzielić się, tak by każda osoba budowała inną kondygnację (choć jak sytuacja przyciśnie, to i ten problem da się obejść). Powód jest prosty: podłoga jednego poziomu jest jednocześnie sufitem poziomu niższego.

Budowę zaczynamy od samych ludzików, ich składanie zaprezentowano na jednej stronie, dodatkowo znalazły się tu informacje o elementach fosforyzujących i link do informacji o rozdzielaczu klocków.

Obrazek Obrazek

Sama budowa przebiega bardzo przyjemnie, plany są przejrzyste i dobrze skonstruowane. Pomaga „wielka nowość”, czyli wyraźne oznaczenie klocków w kolorze czarnym jasną obwódką, dzięki czemu nie ma możliwości pomylenia ich z elementami szarymi. Podczas składania jedynym powtarzalnym modułem są okienka, jednak praktycznie każde różni się jakimś szczegółem, czy to okiennicą, deską, czy choćby naklejką na szybie.

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Na końcu drugiej książeczki znalazło się miejsce na dwie bardzo klimatyczne grafiki: pierwsza prezentuje wszystkie regularne zestawy serii wraz z potworami, druga to ciekawe zestawienie antagonistów.

Obrazek Obrazek

Trzecia instrukcja to zakończenie całej budowy oraz niezbędny indeks elementów.

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Ludziki to jeden z niewątpliwych atutów zestawu, i nie ma czemu się dziwić, prezentują się wprost rewelacyjnie!
Na poniższym zdjęciu cała wesoła gromadka w komplecie, od lewej: dwa duchy czyli Ghosts, Lord Vampyre’s Bride, Lord Vampyre, Butler i Zombie Chef.

Obrazek

Duchy oraz buźki Państwa Wampirów są fosforyzujące, i emanują światłem nawet w lekkim półmroku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lorda Wampira poznaliśmy już przy okazji zestawu 9464 The Vampire Hearse, wraz ze swoją oblubienicą "zamieszkiwał" też największy zestaw z regularnej serii, czyli 9468 Vampire Castle. Figurki tych dwóch postaci, które znajdziemy w niniejszym zestawie, są identyczne z tymi pochodzącymi z zamku. Świetne nadruki na torsach oraz nóżkach, dwustronnie zadrukowane buźki, dodatkowo przepięknie świecące w ciemności, Lord Wampir oczywiście posiada swój rozpoznawalny atrybut, czyli czarny płaszcz. Rewelacyjna parka!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Upiorny dom nie mógłby obyć się bez duchów, takich osobników znajdziemy tu dwóch. Figurki duchów są dość popularne w całej serii Monster Fighters, jeden duszek pojawił się w promocyjnym zestawie 30201 Ghost, trzy duszki podróżowały 9467 The Ghost Train, także w specyficznym zestawie 850487 Halloween Accessory Set otrzymaliśmy jednego takiego osobnika. Warto zauważyć, że w zależności od zestawu, ich budowa nieco się różniła. W pociągu duszki posiadały standardowe nóżki, w pozostałych zestawach nóżki zastąpiono cegiełką i płytką 2x1, dodatkowo w promocyjnym polybagu, ducha zakuto w kajdany z ciężką kulą.
Od razu zaznaczę, że jako zestaw 30201 Ghost można traktować za idealne uzupełnienie domku, jego składowe będą przewijać się w niniejszej recenzji, a sam duszek z kulą już zawitał do swoich pobratymców na drugim zdjęciu:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lokaj i kamerdyner Państwa Wampirów, wierny, małomówny, prawdziwy przyjaciel rodziny. Postać ta oczywiście wzorowana jest na Lurchu z "The Addams Family", zresztą sam Adam podczas prezentacji zestawu w przytoczonym wcześniej filmiku, dokładnie tym imieniem określa tę figurkę (mała uwaga: nie powinien tego robić! Zestaw nie jest na licencji)!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kucharz zombie. Pozostanie zagadką, w jaki sposób okiełznał swój apetyt na mózgi i zajął się przygotowaniem posiłków dla Państwa Wampirów. Z drugiej strony, znając upodobania kulinarne mieszkańców nawiedzonego domu, taki kucharz to zapewne prawdziwy skarb.

Butler jak i Zombie Chef występują tylko i wyłącznie w tym zestawie. Obydwie figurki idealnie wpasowują się w linię potworów z "Monster Fighters", czyli określenie ich uroczymi jest zarówno celne jak i przewrotne. Butler prezentuje się nienagannie, poważny wyraz twarzy, idealny strój, bycie potworem nie uwalnia od odpowiedniego podejścia do swoich obowiązków. Zombie Chef jest jego przeciwieństwem, potargany i zakrwawiony (!) fartuch w połączeniu z czapką kucharza to naprawdę upiorny pomysł, i jak mam być szczery, aż dziwne, że taka figurka trafiła do zestawu dostępnego w sprzedaży!

Obrazek

Obrazek

Lurch to już czwarty potwór Frankensteina pojawiający się w świecie LEGO, na poniższym zdjęciu możecie zapoznać się z całą gromadką. Od lewej:
- potwór z serii Studios, a dokładnie z zestawu 1382 Scary Laboratory (2002 rok),
- The Monster z 8804 Collectable Minifigures Series 4 (2011 rok),
- The Crazy Scientist's Monster już z Monster Fighters, czyli zestaw 9466 The Crazy Scientist & His Monster,
- no i nasz Butler.

Warto zauważyć, że każdy osobnik z nowej "formy" rożni się odcieniem skóry. Dodatkowo, przypatrzcie się bliznom na czole, każde zaślepione są w inny sposób! Plastry, agrafki, nić a nawet zamek błyskawiczny: każdy sposób jest dobry!

Obrazek

Zombiaków także uzbierało się trochę, poniższe zdjęcie to przekrój przez wszystkie takowe osobniki, które zawitały w LEGOwym świecie. Zombie w brązowym garniturze pochodzi z zestawu 850487 Halloween Accessory Set, jego szarawy brat zawitał w 8683 Collectable Minifigures Series 1, kolejne osobniki, czyli Zombie Driver, nasz Zombie Chef i przepiękna para nowożeńców to już figurki stricte pochodzące z serii Monster Fighters.

Obrazek

A jakby zombiaków było Wam mało, to w zestawie znajdziemy jeszcze same cztery główki, przydadzą się w konstrukcji upiornego domu.

Obrazek

Obrazek

Zestaw składa się z ponad dwóch tysięcy klocków, siła rzeczy więc dostarcza wielu ciekawych elementów.

Znajdziemy tu okienka 1x2x2 w kolorze tan, w sumie jest ich aż 29! Dom wiekowy, więc nie we wszystkich ostały się szyby (szybek w zestawie jest tylko 9), a niektóre przyozdabiają porwane firanki i pajęczyny.

Obrazek

Tile 1 x 4 w różnych odcieniach brązu, w tym z nadrukiem przypominającym drewno (6 sztuk) dostępne obecnie tylko w trzech zestawach: oprócz domku możemy je spotkać w dwóch zestawach z serii Lord of the Rings.

Obrazek

Okiennice nie są nowym elementem, jednak w kolorze Reddish Brown to ich premiera!

Obrazek

Spora garść cegiełek w dwóch kolorach. Aż 38 sztuk w Dark Tan i 29 sztuk w Light Bluish Gray. Co warto od razu zaznaczyć, elementy te, w zależności od koloru, w niniejszym zestawie pełnią różną funkcję, ale o tym wspomnę już przy samym składaniu.

Obrazek

Domek jest utrzymany w specyficznej kolorystyce, w związku z tym, w zestawie znalazło się wiele standardowych cegiełek w odcieniu Sand Green.

Obrazek

Wreszcie poszycie dachu, w nastrojowym kolorze czarnym. Także tych elementów zestaw dostarcza pełną gamę.

Obrazek

Budowę zaczynamy od składania wyposażenia domku. Trochę dziwne podejście, najpierw powstaje sporo mebelków i akcesoriów, które dokładamy do domku podczas jego składania. Nasuwa to trochę skojarzenie z "domkiem dla lalek", gdzie gołe ściany można przyozdabiać najróżniejszą gamą dodatkowego wyposażenia.

Portrety bliższych i dalszych krewnych, czyli pierwsze wykorzystanie naklejek. Portrety niewątpliwie nadają wnętrzu klimatu, i prezentują się należycie "upiornie". Adam planował w takiej formie przedstawić jeszcze takie postacie jak ludzik bez głowy czy Hrabia Orlok, niestety zabrakło dla nich miejsca...

Obrazek

List to element z nadrukiem, gazety i płyty to już naklejki. Warto przyjrzeć się samym płytom, ich tytuły są bardzo wymowne i nawiązują do klimatu całej serii. "Monster Rock" to wyraźny ukłon w stronę zespołu Zombie Ghost Train i ich kawałka Monster Rock n´Roll.

Obrazek

Urocze zwierzątka, słoiki, czaszka, złote kinkiety, butelka i puchar oraz strzelba, czyli podstawowe wyposażenie każdego przyzwoitego domostwa.

Obrazek

Jest kucharz, nie mogło zabraknąć wyposażenia kuchni. Kuchenka raczej klasyczna, jednak to co się na niej przyrządza już nie takie standardowe. Gotowane węże? Tajemnicze ingrediencje, pod kloszem czeka na doprawienie smakowita kość oraz... serce! I to nie byle jakie, toż to serce samego Davy Jonesa pochodzące oczywiście z serii Pirates of the Caribbean i wcześniej występujący tylko w jednym zestawie: 4183 The Mill!
Kucharz zombi w zakrwawionym fartuchu przyrządzający serce Davy Jonesa dla wampirzej pary. I jak tu nie kochać tej serii?

Obrazek

Obrazek

Sterty gazet, roślinka (bynajmniej nie krwiożercza, choć kto ją tam wie), tajemnicza skrzynia w której schowano magiczny cylinder (szkoda że zabrakło, znanej z serii Minifigures, różdżki).

Obrazek

Patefon to wprost małe cudeńko, do tego w genialny sposób wykorzystano hełm podróżników! Patefon był jednym z pierwszych elementów, które złożył Adam, i bezsprzecznie należy przyznać, że udało mu się to wyśmienicie.

Obrazek

W posępnym domu nie może zabraknąć pajęczyn, w pierwotnym planie miało być ich więcej, niestety ostatecznie ostała się tylko jedna.

Obrazek

Miłym smaczkiem jest poroże tajemniczego zwierzęcia.

Obrazek

Hełm rycerza w balii. Ciekawe, szkoda jedynie, że pozostał tylko hełm, Adam chciał umieścić w domku pełną zbroję rycerską.

Obrazek

Nie mogło zabraknąć mebli. Łóżko, szafa, stolik do pisania listów i kałamarz. Wszystko w gustownym odcieniu brązu.

Obrazek

W pierwotnych planach, podobnie jak w przypadku innych akcesoriów, mebli też miało być więcej. Ot, choćby zabrakło zegara, który ukazał się jako osobny zestaw promocyjny: 30201 Ghost. Jako ciekawostka, mimo że Adam chciał w domku zegar, to jednak dostępna w wspomnianym polybagu konstrukcja nie jest jego autorstwa, natomiast idealnie uzupełnia domek, zarówno właśnie samym mebelkiem, jak i dodatkowym duchem.

Obrazek

Obrazek

Cała sterta akcesoriów, mebelków i różnych dziwactw gotowa, czas więc przejść do wznoszenia domu. Oczywiście zaczynamy od parteru.

Obrazek

Kominek składa się już podczas budowania domku. Wpasowuje się idealnie w konstrukcję, łączy się go na zawiasie, dzięki czemu, po rozłożeniu domku, można w łatwy sposób go wyeksponować. Warto też zauważyć kolejny smaczek i kolejne zaczerpnięcie z serii Pirates of the Caribbean czyli rafandynka!

Obrazek

Obrazek

Okien w tym stylu powstanie parę, mimo, że konstrukcja każdego jest bardzo podobna, to różnią się szczegółami w postaci desek, obluzowanych okiennic, przyozdobień firankami czy pajęczynami.

Obrazek

Obrazek

Parter skończony, domek już przyozdabiają uschnięte krzaki, na ganku, jako ozdobniki kolumn, łypią swoimi ślepiami główki zombiaków.

Obrazek

Powstaje piętro, później strych,

Obrazek

jeszcze tylko brama,

Obrazek

i Haunted House gotowy!

Z zewnątrz prezentuje się tak, jak przystało na nawiedzony dom. Zabite deskami i z powyłamywanymi okiennicami okna czy czarny dach uzbrojony w odstraszacze gołębi niewątpliwie nadają mu klimatu. Wykończenia w postaci ozdobników oraz kolumn tylko potęgują efekt. Gdzieniegdzie przebijają deski, to właśnie wspominane cegiełki, które w podmurówce pełnią fikcję cegieł, natomiast w ścianach mają przywodzić klasyczną drewnianą konstrukcję w stylu amerykańskim.

Obrazek

Obrazek

Jednak nie zapominajmy o wnętrzu. Domek można rozłożyć, łamanie następuje wzdłuż potężnego, zaniedbanego komina.

Obrazek

We wnętrzu widać sześć pomieszczeń, odpowiednio po dwa na każdym poziomie, czyli parterze, piętrze i strychu.

Obrazek

Obracając kominek i dokładając wcześniej przygotowane wyposażenie nadajemy charakteru pomieszczeniom. Odpowiednio zagospodarowana kuchnia, sypialnia, pokój gdzie Lord Wampir pisze listy do pośredników w sprzedaży nieruchomości, zagracony strych. Przy wejściu umieściłem dodatkowo zegar pochodzący z wspominanego wcześniej zestawu promocyjnego, idealnie uzupełnia wnętrze domu.

Obrazek

Oczywiście absolutnie nie mogło zabraknąć mieszkańców.

Obrazek

Obrazek

Z parteru na pierwsze piętro prowadzą na stałe zamontowane schody, natomiast by dostać się na strych, należy zwolnić zapadnię i rozłożyć drabinę. Miły i pomysłowy akcent, podnoszący dodatkowo bawialność.

Obrazek

Obrazek

Osobnego modułu bramy w pierwotnych planach miało nie być. Jednak stylem idealnie wpasowuje się w całość, choć jej konstrukcja jest dość prosta. Niewątpliwie, gdybym miał wybierać nad większą ilością wyposażenia samego domku, a dodatkiem w postaci takiej bramy, wybrałbym to pierwsze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mały bonusik: w okolicy domku można dodać straszne drzewo, cmentarz, do tego o wiele więcej mieszkańców. Teraz to dopiero jest upiorny domek!

Obrazek

Obrazek

Cała otoczka związana z tym, jak zestaw trafił na wystawę, a jednocześnie w moje ręce, tylko potęguje moje pozytywne wrażenia z nim związane. Zresztą, jak już zapewne zauważyliście, cała seria Monster Fighters wybitnie przypadła mi do gustu, a ten zestaw, na wielu płaszczyznach wyjątkowy, jest idealnym zwieńczeniem zarówno dobrych wrażeń wynikających z upiornych klimatów, jak i cyklu moich recenzji dotyczących tejże serii. Model Haunted House prezentuje się wprost przepięknie, zarówno od zewnątrz jak i od środka. Nie ma się czemu dziwić, Adam zadbał o najmniejsze detale, a konstruowanie tegoż modelu przez około pół roku było jego oczkiem w głowie. I to naprawdę widać, tym bardziej, że wraz z przepięknym wyglądem, w parze idzie prawdziwa przyjemność z budowania. Mimo że to budynek o wielu ścianach i w teorii powtarzalnych elementach, jak np.: okienka, to jednak mnogość detalów, małe różnice w każdym module, powodują, że nawet na chwilę w proces budowania nie wkrada się znużenie czy monotonia. Do tego świetne ludziki, przepiękna para Wampirów, oryginalny kucharz, dystyngowany kamerdyner i dwa fosforyzujące duchy, tylko są dodatkowym atutem. I w tym przypadku uważam za dobrą decyzję, że zrezygnowano z nawiązania do pozostałych zestawów z serii, w postaci kamieni księżycowych czy łowców potworów, ani jednych ani drugich tu nie uświadczymy.
Zestaw niewątpliwie wart zainteresowania oraz niemałej ceny, którą życzy sobie za niego TLG.

Szczerze gorąco polecam!

A jako deser, parę ekskluzywnych zdjęć prototypu, który obecnie stoi na biurku Adama:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chciałbym podziękować Myszy i rh za wspólne składanie, Dronce za pożyczenie promocyjnego polybaga z duchem i zegarem, dzięki czemu mogłem uzupełnić domek o te elementy, a przede wszystkim Adamowi, za tak niezwykły zestaw.
8studs | Adventurers | "He's a total freak, but in a good sense."
Obrazek

Powrót do Recenzje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość