4193 The London Escape

Moderator: nori

Avatar użytkownika
Posty: 1361
Dołączył(a): 15 maja 2013 08:53
Rok urodzenia: 1979

4193 The London Escape

Postprzez nori » 22 lip 2013 06:44

To jest wpis z bloga. Aby przeczytać oryginalny wpis kliknij tutaj »

Obrazek

4193 The London Escape

Jako że kontynuuję swój „run” poprzez serię najnowszych Piratów, pozwolę sobie na drugą, po veddera, recenzję niniejszego zestawu.

Seria: Pirates of the Caribbean
Rok premiery: 2011
Liczba elementów: 462
Figurki: 5: Jack Sparrow, Joshamee Gibbs, Horse Coach Driver, King George Soldier x2
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 48 x 28 x 6 cm
Cena: 49.99 USD, 46.99 GBP, 59.99 EUR (Germany), 259.99 PLN, Allegro: 195-260 PLN

BrickLink, Brickset

1) Pudełko

Przyzwoity karton, śliczna szata graficzna i sensowny stosunek wielkości pudła do zawartości, choć i samo pudełko jest sporych rozmiarów. Przednia ścianka to charakterystyczne elementy dla całej serii, łącznie z zasadą podtytułów: „The London Escape” oparto na najnowszym filmie z serii (Pirates of the Caribbean: On Stranger Tides – 2011 rok), tak więc podtytuł filmu znalazł też swoje miejsce na pudełku.

Obrazek

Tył pudełka oczywiście też nawiązuje stylistyką graficzną do pozostałych zestawów, i wyraźnie uwypukla wszelkie konstrukcje oraz ich funkcjonalność.

Obrazek

Boczne ścianki także powielają schemat określony dla całej serii, tj. warto przyglądnąć się tylko jednej, na której mamy ludzika w skali 1:1 oraz małe reklamy: nadchodzącej gry i LEGO Club.

Obrazek



2) Elementy

Zawartość pudełka rysuje się następująco: otrzymujemy cztery ponumerowane woreczki z klockami:

Obrazek

oraz dwa woreczki z guzikami i mydłami. Zgadza się, w moim egzemplarzu były dwa takowe woreczki, ot widać los sprawił mi psikusa i jakimś dziwnym przypadkiem nie pożałował mi tego szajsu. Ale psioczyć absolutnie nie ma za co, powoli przyzwyczajam się do mydła (o kurcze, jak ta fraza brzmi gdy wyciągnie się ją z kontekstu...).

Obrazek

Kolejne, i nie ostatnie, nawiązanie do standardów w serii, czyli instrukcja i dodatki ładnie spakowane w woreczek, a całość doskonale usztywniona tekturką. Oczywiście rozwiązanie takie traktuję jako genialne, nic się nie pomnie, potarga, poniszczy, tym bardziej że jestem pod tym względem strasznym pedantem i naderwany rożek instrukcji wprowadza mnie w stan niezwykłej nerwowości.
;)

Obrazek

Zawartość woreczka, czyli dwie książeczki, plakat oraz karta z kodem:

Obrazek

Plakat, standardowo, po jednej stronie ma scenkę nawiązującą bezpośrednio do zestawu, drugą stronę natomiast zdobi „niby mapa”, czyli ładny obrazek obecny na większości plakatów dokładanych do poszczególnych zestawów z serii.

Obrazek

Obrazek

Przeskakując z papieru na plastik, z gromadki ciekawszych elementów, warto wymienić:
- zwierzaki:

Obrazek

- elementy z nadrukiem. Tak, zgadza się. Z NADRUKIEM! Ani grama, krzty, ociupinki, szczypty naklejki. Dla mnie wielki plus, tym bardziej że w obrazku ze statkiem już zdążyłem się zakochać.

Obrazek

- spakowany w osobny kartonik płaszcz, w, zgodnym z najnowszą londyńską modą, kolorze Reddish Brown.

Obrazek

- przepiękne nowości, czyli wiaderko oraz butelki. Butelki w liczbie mnogiej, za co duży plus, mimo że ta mnoga to zaledwie dwie sztuki...

Obrazek

- drzwi, okno, krata oraz, powstań! okiennice, spocznij. Okiennice, całkiem nowy, niezwykle ciekawy element, póki co dostępny tylko w dwóch zestawach. Szkoda jedynie, że w niniejszym zestawie znajdziemy tylko dwie sztuki tej nowości...

Obrazek

- sporo piórek, w dwóch wersjach kolorystycznych. Służą jako fantazyjne przyozdobienie kapeluszy oraz skwierczące płomienie.

Obrazek

- wyposażenie! Czego tu nie ma! Baty, kajdanki, broń palna, szable i pas (niestety tylko jeden, za to w kolorze białym – dostępny tylko w tym zestawie), łopata, kielich oraz sekstant. Całkiem przyzwoicie, nieprawdaż?

Obrazek

- monety i sztabki złota. Już nie przynudzam i nie psioczę więcej. Są w tym zestawie, bądźmy szczęśliwi.

Obrazek

Zanim przejdziemy do samych ludzików, warto wspomnieć o nakryciach głowy, szczególnie o rewelacyjnych trójkątnych kapeluszach z białą obwódką (tylko, chlip, dwa...),

Obrazek

oraz włoskach Jacka z kapeluszem. Tu warto słowem wyjaśnienia dodać, że włoski naszego kapitana dostępne są w dwóch wersjach. W mniejszych zestawach występuje z chustą na głowie, natomiast TYLKO w trzech największych zestawach z regularnej serii ma na głowie kapelusz. Czyniłoby to z tego elementu spory unikat, gdyby nie to, że taką wersję otrzymamy też w małym, promocyjnym zestawiku 30131.

Obrazek

Z pozostałych elementów, warto napomknąć jeszcze o:

Obrazek Wheel Wagon Huge (43mm D.) po raz pierwszy w kolorze Reddish Brown, co ciekawe, mniejsza wersja kółek (Wheel Wagon Large (33mm D.)), którą zresztą też otrzymujemy z tym zestawem, dość często występuje w tym odcieniu.

- sporej gromadzie klocków w niezwykle ładnym kolorze Dark Green, w tym: Obrazek, Obrazek, Obrazek, Obrazek.



3) Instrukcja

I ponownie, standard dla serii, oczywiście jak pozostałe składowe, standard z tych naprawdę wysokich. Instrukcja, a właściwie instrukcje, gdyż otrzymujemy dwie książeczki (formatem zbliżone do kwadratu), są czytelne, klarowne, jasne (nawet za jasne, gdyż ponownie mam problem z czarnym kolorem, ale obiecałem nie marudzić...), uzupełnione dywanami, reklamami oraz indeksami. Dla porządku wspomnę, iż wśród reklam nie zabrakło też tej z moim (krzyczącym) ulubieńcem.

Obrazek

Pierwsza książeczka, 40 stron, wykorzystuje elementy z woreczków 1-2 z których to składamy ludziki oraz dwa pojazdy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Druga książeczka, 60 stron, woreczki 3-4, przedstawia budowę karczmy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



4) Ludziki

Pięć przecudnych figurek. Czyli, jeżeli chodzi o tą „przecudność”, standard dla serii. ;)

Obrazek


Kapitan Jack Sparrow

W wersji z kapeluszem dysponuje także odmiennym kolorem torsu od swojej wersji z chustą (tu: Dark Brown, we wcześniejszej wersji: Dark Blue), także parę szczegółów samego ubioru jest zmodyfikowane.

Obrazek


Joshamee Gibbs i Woźnica

Postać, tak samo jak Jack, obecna we wszystkich czterech częściach filmowej sagi. Na usta w tym momencie cisną mi się same superlatywy. Świetny tors, dość uniwersalny, co można potraktować jako główną zaletę, do tego ludzik ma przepiękną główkę i rewelacyjne włoski. Włoski znane są już z postaci Willa, jednak on nosił je w kolorze Dark Brown, natomiast Gibbs dorobił się już siwizny i otrzymujemy je w kolorze Dark Bluish Gray. Jest to obecnie jedyna figurka mająca ten świetny kształt włosków w tymże kolorze. Niestety, Gibbs występuje tylko i wyłącznie w niniejszym zestawie...

Woźnica wyróżnia się przede wszystkim schludnością i to zarówno na twarzy (nienaganny zarost) jak i w ubiorze. Do tego uniwersalność tego ludzika (oczywiście biorąc pod uwagę „świnkowy” kolor główki) aż krzyczy by wykorzystać go we własnych konstrukcjach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Żołnierze

Zaczyna to być nudne, ale i tu należy posypać superlatywami. Sam tors żołnierza niższego stopniem znany już jest z serii Pirates II, jego kolega posiada natomiast całkowicie nowe wdzianko. Do tego fajne główki i wspomniane już kapelusze z białymi oblamówkami. Całość to jednym słowem rewelacja!

Obrazek

Obrazek

Obrazek



5) Zestaw

Budowę zaczynamy od karocy, czyli konstrukcji za bardzo pudełkowej jak na mój gust. Choć podoba mi się dość dużo wolnej przestrzeni nad przednimi kołami, oraz sama różnica wielkości między kołami przednimi a tylnymi. Te szczegóły nadają karocy pewnego smaku, jednak całość jakoś nie chwyciła mnie za serce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Karoca posiada otwierane drzwi oraz coś na kształt katapulty na dachu.

Obrazek

Miłym urozmaiceniem jest skrzynia z guzi... złotem...

Obrazek

Karoca posiada możliwość obrotu przedniej osi, co w połączeniu z dyszlem zamocowanym na zawiasie, kształtuje się trochę na przerost formy nad treścią. Jednak w ogólnym rozrachunku sprawdza się wyśmienicie, cwałowanie po stole czy dywanie jest naprawdę przyjemne. Nie zapomnijmy też o kolorystyce, przepiękny ciemnozielony nadaje tylko karocy dodatkowego uroku.

Obrazek


Drugim pojazdem jest wóz z węglem, znacznie mniejszy od karocy i utrzymany w brązowo-czarnej kolorystyce. W wozie tym obydwie osie są sztywne, natomiast warto zauważyć, że przednie koła są mniejsze od tylnych. Rozwiązanie takie idealnie pasowało do karocy, tymczasem w wozie wygląda co najmniej dziwniej, jednak absolutnie nie należy traktować tego jako wady konstrukcji a jedynie jako ciekawostkę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wóz posiada ciekawy patent z obrotową niejako zawartością, jednym ruchem palca możemy rozpalić przewożony węgiel. Jednak trzy ogieńki wyglądają strasznie ubogo i nijak mają się do sceny zaprezentowanej choćby w zwiastunach filmu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obydwa pojazdy prezentują się nader dobrze, choć nie ukrywam, że odnoszę nieodparte wrażenie, że czegoś mi tu brakuje, i to oprócz wspomnianego niedoboru ogieńków. Pomijam też fakt, że wolałbym by naszą karocę zaprzęgnięto w więcej niż jednego konika.

Obrazek


Kolejna konstrukcja jest już mniej mobilna, jednak posiada całkiem spory potencjał „ruchowy”.

Obrazek

Otwierane drzwi, okiennice, klapa,

Obrazek

a do tego jedna cała ściana jest ruchoma!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Karczma prezentuje się bardzo zgrabnie z zewnątrz, smaczku nadają szczegóły na dachu, komin, czy też „daszki” na ścianach. Środek, mimo dwupoziomowości i szeregu „upiększaczy” jednak straszy nieco pustką, a przynajmniej karczmą trudno to nazwać,

Obrazek

choć nie zabrakło miejsca dla stolika z kielichem i butelkami,

Obrazek

czy też beczki, być może wypełnionej kill-devil*.

Obrazek

Wszystkie składowe zestawu ładnie się komponują,

Obrazek

a po budowie zostało parę ciekawych elementów.

Obrazek


Zestaw nie jest pozbawiony minusów, a wad można doszukać się zarówno w uproszczeniach w stylu wnętrza karczmy, płomieni czy też pojedynczo zaprzęgniętych koni. Praktycznie każda składowa, każda osobna konstrukcja, ma w sobie jakieś wady czy braki. A jednocześnie całość składało mi się bardzo przyjemnie, i bardzo mi się jednak podoba. Właśnie takie trochę mieszane uczucia wywołuje u mnie ten zestaw. Pozytywne spojrzenie na konstrukcje prawdopodobnie potęgowane jest sporą oryginalnością, w końcu nieczęsto spotyka się wozy i karczmę w klockowych Piratach. To akurat do mnie przemawia, przynajmniej na tyle, że jestem skłonny przymknąć oko na niedociągnięcia. No i, standardowo (a jak, powtórzę to słówko jeszcze raz), rewelacyjne figurki dopełniają całości.

I karocą się świetnie jeździ!

* nieoczyszczony rum, nazwany tak z powodu palącego smaku oraz piekielnej mocy. Miano takie stosowano w XVII wieku w koloniach angielskich.
8studs | Adventurers | "He's a total freak, but in a good sense."
Obrazek

Powrót do Recenzje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości