7307 Flying Mummy Attack

Moderator: nori

Avatar użytkownika
Posty: 1361
Dołączył(a): 15 maja 2013 08:53
Rok urodzenia: 1979

7307 Flying Mummy Attack

Postprzez nori » 20 lip 2013 10:12

To jest wpis z bloga. Aby przeczytać oryginalny wpis kliknij tutaj »

Obrazek

7307 Flying Mummy Attack

Dwie pary skrzydeł, trójłopatowe śmigło, przepiękna, ciemno-czerwona kolorystyka. Zapraszam na wycieczkę w przestworza na pokładzie urokliwego dwupłatowca. W planach wycieczki przyszykowano takie atrakcje, jak zagrabienie skarbu ze szczytu obeliska oraz ucieczkę przed latającymi mumiami.

Seria: Pharaoh’s Quest
Rok premiery: 2011 (2010)
Liczba elementów: 125
Figurki: 3: Jake Raines, Flying Mummy x2
Skarb: Soul Diamond
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 28 x 26 x 4.5 cm
Cena: 19.99 USD, 14.99 GBP, 89.99 PLN

Lugnet, Peeron, BrickLink, Brickset

1) Pudełko

Pierwsze co rzuca się w oczy to format pudełka, zbliżone do kwadratu (28x26 cm) a jednocześnie bardzo cienkie (niecałe 5 cm). Szata graficzna ponownie potrafi zachwycić, stonowane kolory, zdjęcie ładnie wkomponowane w strzępy papirusu. Przeszkadza trochę nagromadzenie tekstów, oczywiście loga TLG i serii są nieodzowne, jednak „upiększacze” w postaci wieku, numeru, nazwy oraz warningow to trochę za dużo. Jednak niniejsze pudełko to wersja Amerykańska, Europejska zapewne będzie bardziej oszczędna w zbędne teksty.
Samo zdjęcie cechuje nagromadzenie akcji, główny bohater pędzi w swoim samolocie, atakowany przez latające mumie, gdzieś na dalszym planie widać obelisk ze skarbem na jego szczycie. Odpowiednie ujęcie powoduje, że można odnieść wrażenie jakoby samolot chciał wylecieć z pudełka.

Obrazek

Tył pudełka zdobi już nieco spokojniejsze zdjęcie zestawu, ukazanie funkcjonalności modelu, czyli wysuwanego ramienia w które można pochwycić diament oraz spis wszystkich skarbów.

Obrazek

Pudełko cienkie, więc brakło miejsca na jakieś ciekawsze elementy, na jednej ze ścianek jedynie zaprezentowano ludziki oraz skarb w skali 1:1.

Obrazek

W pudełku znajdziemy trzy woreczki z elementami,

Obrazek

instrukcję oraz arkusz naklejek (oczywiście wrzucone luzem i niczym nie zabezpieczone).

Obrazek

Po otworzeniu woreczków z częściami okazuje się że części malowane mumii zostały dodatkowo spakowane, każda w osobny mały woreczek.

Obrazek

Takie pakowanie zazwyczaj oznaczało miejsce produkcji danych elementów, czyli „made in China”. Nie mam pojęcia gdzie te nakrycia głowy oraz skrzydła były produkowane, jednak ich jakości nic zarzucić póki co nie można, choć do skrzydeł mam jedną uwagę, a o tym już przy okazji opisywania ludzików.

Dodatkowo, skan naklejek w 300 dpi:

Obrazek

2) Instrukcja

Jedna książeczka w dość małym formacie, licząca sobie 42 strony. Zawiera oczywiste plany budowy obelisku oraz samolotu, ostrzeżenia o dywanie, indeks elementów, reklamy oraz ukazuje „jak chwytać kryształ”. Z budową nie ma żadnych problemów, kolory także rozróżnia się bez większych problemów, chociaż nadal twierdzę że czarny powinien być jednak trochę ciemniejszy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

3) Ludziki

Główny bohater, Jake Raines, tym razem wciela się w postać pilota, nieodzowna staje się więc skórzana kurtka i czapka pilotka.

Obrazek

Kurtka posiada bardzo ładne nadruki, zarówno z przodu jak i tyłu.

Obrazek

Obrazek

To wcielenie Jakea można porównać do postaci Harryego Cane (znanego też jako Billy Speed) z klasycznych Adventurers. Obydwaj panowie noszą bokobrody i nie dbają o zarost!

Obrazek

Oponentami naszego bohatera są dwie, identyczne mumie. Obydwie posiadają obustronnie zadrukowane główki, obrazujące różny stopień rozwinięcia bandaży. ;)

Obrazek

Obrazek

Mumie nie bez powodu określane są jako latające, na ich wyposażeniu znalazły się odpowiednie nakrycia głowy oraz skrzydła...

Obrazek

Obrazek

Do skrzydeł mam jednak małą uwagę, wykonane są z dość twardego plastiku, a jako że jest to element dość delikatny a do tego często zapewne w rękach dziecka będzie „bawiony”, obawiam się że krucho, i to dosłownie, będzie z ich żywotnością.
O wiele lepiej sprawdziłby się tu nieco bardziej miękki plastik, nawet dość gumowaty.

Nasze mumie w pełnej okazałości,

Obrazek

Obrazek

oraz małe porównanie:

Obrazek

Cała ta zgraja wygląda wprost rewelacyjnie, a warto nadmienić że wraz z kolejnymi zestawami PQ będzie tylko rosła w silę!

4) Zestaw

Budowę zaczynamy od obelisku zakończonego złotymi trójkątami.

Obrazek

Obelisk należałoby przyozdobić dołączonymi stylizowanymi naklejkami, póki co nie zdecydowałem się tego uczynić...

Obrazek

Na szczycie tej całkiem zgrabnej konstrukcji umieszczony został Soul Diamond czyli kolejny skarb po który wyruszyli nasi dzielni podróżnicy.

Obrazek

Obrazek

Jednak bezsprzecznie najważniejszą konstrukcją w niniejszym zestawie jest samolot.

Obrazek

Obrazek

W samolocie dominuje przepiękny kolor Dark Red, co jest cecha charakterystyczną wszystkich pojazdów z PQ.
Otrzymujemy bardzo ładnego dwupłatowca, uzbrojonego w dwa ciężkie karabiny. Mumie życia (pożycia? nieżycia?) nie będą miały łatwego, dzidy vs. karabiny – lekko nie będzie.

Obrazek

Co ciekawe, niniejsze karabiny to wersje ze zwiększonym kalibrem, modyfikacji dokonała znana w pewnych kręgach firma „Technic”.

Obrazek

Obrazek

Podwozie samolotu zostało także zmodyfikowane. Przyczepiono tu ramię z chwytakiem, idealne narzędzie do zdobywania skarbów ukrytych na szczytach obelisków.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sprawa wygląda bardzo prosto. Widząc takowy skarb:

Obrazek

chwytamy sprawę we własne ręce,

Obrazek

i wziuuuuuuu,

Obrazek

skarb jest nasz!

Obrazek

Oczywiście istnieje ryzyko, że dorwą nas strażnicy, ale wiadomo, kto nie ryzykuje...

Obrazek

Przyjrzyjmy się jeszcze na spokojnie naszemu latadełku.
Patrząc na naklejki, warto zwrócić uwagę na dwie: okrągłe przyklejane na skrzydłach, oraz prostokątne których miejsce jest po bokach samolotu.

Obrazek

Okrągłe to charakterystyczne oznaczenie dla dwupłatowca z czasów I Wojny Światowej: Sopwith Camel,

Obrazek

Obrazek

którego przepiękny model pojawił się już w ofercie TLG: 3451 Sopwith Camel.

Obrazek

Napis na naklejce „Spirit of Luis” to ewidentne nawiązanie do samolotu „Spirit of St. Louis” w którym Charles Lindbergh 20-21 Maja 1927 roku odbył w pojedynkę lot transatlantycki bez międzylądowań, pomiędzy Nowym Jorkiem a Paryżem.

Obrazek

Obrazek

Ale skąd jednak przeinaczenie „St. Louis” w „Luis”? Otóż samolot z niniejszego zestawu zaprojektował nasz Adam, niestety z powodów osobistych był zmuszony przerwać nad nim prace, a projekt dokończył jeden z projektantów TLG: Luis C.

Przepiękna kolorystyka, bardzo zgrabna konstrukcja, samolocik prezentuje się wprost nienagannie. Do tego całkiem przyzwoity obelisk i prosty ale skuteczny pomysł ze skarbem – dający naprawdę sporo bawialności. Rewelacyjne figurki tylko dopełniają dobre wrażenie jakie wywołuje ten zestaw. Takie konstrukcje utwierdzają mnie w przekonaniu, że Pharaoh's Quest to godny następca Adventurers i jak najbardziej można tę serię traktować w kategoriach swoistej kontynuacji.
Polecam!

Jako dodatek, małe porównanie zdjęcia na pudełku z rzeczywistym modelem:

Obrazek

A dla lubiących szczegóły, klocki które zostały po budowie:

Obrazek

Ogromne podziękowania dla Nexusa i Pani Nexusowej za pomoc w zdobyciu zestawu, oraz Adamowi za szalenie ciekawe opowieści.
8studs | Adventurers | "He's a total freak, but in a good sense."
Obrazek

Powrót do Recenzje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości