MOC

U fryzjera

U fryzjera

Taki drobiazg weekendowy.

New Hair Dryer by hippotam, on Flickr

Pomysł powstał kiedy moja żona przypadkiem ubrała minifiżce krzywo friendsowe włosy. Wyglądały jak rozwiane wiatrem i domagały się scenki. No to proszę.

Wszystko się tutaj trzyma, scenkę można podnieść i odwrócićdo góry nogami, nic nie odpadnie.

I alternatywne ujęcie, bo nie mogłem się zdecydować:


New Hair Dryer – Alternative Shot by hippotam, on Flickr

Lokomotiva řady 799

Lokomotiva řady 799

Lokomotiva řady 799
Přezdívky: Adéla


(źródło: http://cs.wikipedia.org/wiki/Lokomotiva_799)

Adélkę, która jest lokomotywą manewrową, napędza silnik Zetor Z 5801 o mocy 37 kW lub akumulatory, które osiągają do 19,5 kW. Waży to 22 tony i rozpędza się do 10 km/h. Maksymalna siła pociągowa wynosi 62,5 kN (dla porównania polska SM03 waży 24 tony, moc wynosi 150 KM, a maksymalna siła pociągowa dochodzi do 58,5 kN).

Trochę się męczyłem z tym maleństwem, ale myślę, że było warto.


brickshelf
flickr

Ogrzy Jagernaut

Ogrzy Jagernaut

Zdarza Wam się że widzicie coś i mówicie sobie “o, ja to kiedyś zbuduję, jak będę miał czas/pieniądze/chęci”? Jak długo dojrzewają takie plany, zanim zostaną wdrożone, jak zostaną?

Ten ma 12 lat.

Zaczęło się od gry Warcraft 2 i tego czegoś:
(nie, większego obrazka nie ma). Oczywiście kombinowałem nie raz, ale bez solidnych wydatków się nie obeszło, niestety…

Zacząłem go “na serio” budować jakieś kilka dni przed Krakowską wystawą, ale wtedy jeszcze miał być tylko bardzo-zgrubsza bazowany na oryginale, i krasnoludzki a nie orkowy, i zmotoryzowany a nie uwewnętrzniony i w ogóle. Po wystawie miałem go odkurzyć i opublikować ale że się beznadziejnie rozpadł w transporcie, zacząłem praktycznie od zera.

Teraz jest tak jak widać poniżej i tak, wiem, nie jest w 100% poprawny (np dalej ma te złotawe wzmocnienia, czerwone żagle itp), ale lubię go tak jak jest.

Zewnętrze:

Wnętrze:

Wszystko jest modułowe i w ogóle. I jak się go toczy, to się kręcą koła łopatkowe (z niezłą prędkością nawet :D). Drzwi się suwają, a te od celi można zablokować żeby się ich otworzyć nie dało.
Po tym jak sie ten stary w Krakowie rozsypywał od kichnięcia uparłem się żeby ten był solidny – można go podnosić za te skośne burty (zresztą inaczej się nie da), trochę skrzypi ale poza tym się trzyma. Czy jest bawialny – to się okaże jak przyjedzie 5-letni kuzynek… ;]

U minifigów na pokojach

U minifigów na pokojach

Moje wytwory na krakowską makietę wnętrzarską.

Łazienka:

Pokój Różowej Bestii:

Pokój dziecinny w kontrowersyjnej kolorystyce:

Studencka melina:

(zdjęcie dzięki uprzejmości Darka Mroza)

Kolektura Lotto i lombard:

(Narobiłam się tych zdrapek…)

Gabinet psychoanalityka:

(Fotele według patentu mijaspera).

Czuję, że w przypadku gabinetu przesadziłam z customowymi dekoracjami. W przypadku poprzednich wnętrz customy były dodatkiem. Tutaj wrzuciłam je na ściany, bo… nie chciało mi się już budować. Trochę wstyd, ale trudno;)

Klocki na afiszu

Klocki na afiszu

Kiedy nie buduję z klocków, rysuję klocki. Więc gdy już wiedziałam, że nie zbuduję nic na krakowską makietę Klocków-Zdroju, było dla mnie oczywiste, że muszę przynajmniej coś na nią narysować. Tak powstały moje wariacje na temat starych polskich reklam oraz plakatów filmowych i propagandowych.

(Teraz widzę, że mój człowiek z marmuru jest za mało spocony i wygląda, jakby był z hmm piaskowca)

Tak plakaty wyglądały na makiecie (zdjęcia dzięki uprzejmości Darka Mroza):

Galeria na Flickrze.

Czytelnictwo w mininarodzie

Czytelnictwo w mininarodzie

Nie buduję tak dużo, jak bym chciała, ale przynajmniej dbam o moje minifigi: wybieram im ładne ubrania i fajne fryzury, wymyślam scenki, w których mogłyby wystąpić, i – najważniejsze – pilnuję, żeby zawsze miały coś do czytania.



Kolportażem czasopism zajmują się zaprzyjaźnione kioski RUCH-u:

(Powyższy został zbudowany przez zgrredka i sfotografowany przez Darka Mroza).