MOC

“Ostatnie Życzenie – Kraniec Świata”

“Ostatnie Życzenie – Kraniec Świata”

- Diaboł. powtórzył z naciskiem kmieć. – Ano, pomaga tak: grunt użyźnia, glebę wzrusza, krety tępi, ptaki płoszy, rzepy i buraków dogląda. A i liszkę co się w kapuście lęgnie, zjada. Ale kapustę takoż po prawdzie zjada. Nic ino by żarł. Jak to diaboł.”


Piąta część projektu Wiedźmin nawiązującego do książki “Ostatnie Życzenie”.
Moja interpretacja może różnić się trochę od wydarzeń z opowiadania “Kraniec Świata”. Otóż, Geralt i Jaskier udali się na polanę, usytuowaną w głębi lasu, a nie tuż przy polu. Powodem tego była moja nieodparta chęć ukazania właśnie tytułowego krańca świata, czyli sielskich pól, kawałku boru, upraw chmielu itd, które pan Sapkowski tak pięknie i przaśnie w swym opowiadaniu opisał. Ponadto, pokazałem scenę porwania Jaskra przez elfów, czego w opowiadaniu w zasadzie nie było. Diaboł i biały wilk z Rivii również nie walczyli na drodze, lecz na polanie. Pomimo tych małych nieścisłości, o których wiedzieć będą zapewne tylko fani serii, mam nadzieję, że podoba wam się moja praca. :)

Więcej fotek:

Uk! Uk!

Ford F-250 Big Foot

Ford F-250 Big Foot

 

Trzeci remake, tym razem gruntowny.

Zestaw 5561 Big Foot 4×4. Chyba każdy pamięta furgonetkę na wielkich kołach. I w tym widziałem problem. Były już furgonetki – 5550 Custom Rally Van i 5581 Magic Flash. Były praktycznie identyczne, z tym, że do jednej dodali przyczepę z motorówką. No i pojawił się big foot i znowu furgonetka.

Mi osobiście ‘Big Foot’ od zawsze kojarzył się z nadwoziem typu pickup na wielkich kołach więc uznałem ten zestaw za zmarnowaną okazję.

Nie wiem czy moja wersja jest ‘lepsza’ i czy rzeczywiście bardziej pasuje ale przynajmniej zmieniłem to co od zawsze nie dawało mi spokoju.

 

   

   

   

“Ostatnie życzenie – Mniejsze zło”

“Ostatnie życzenie – Mniejsze zło”

Trzecia odsłona projektu „Wiedźmin” to opowiadanie „Mniejsze zło”. Jego akcja przenosi nas w mury Blaviken. Miasta, w którym Geralt spotyka Renfri (zwaną też Dzierzbą), jej krewkich kompanów oraz maga Stregebora. Dzierzba i Stregebor mają ze sobą na pieńku i oboje zwracają się do Wiedźmina o pomoc.

Kulminacyjny moment opowiadania rozgrywa się w dzień targowy na blavikeńskim rynku. Geralt podejrzewa, że Renfri i jej drużyna mają zamiar wykorzystać wysokie mury miasta i fakt, że za chwilę zrobi się tam bardzo tłoczno (słowa kluczowe: pułapka, zakładnicy, śmierć), by dobrać się do skóry magowi Stregeborowi, chowającemu się w magicznej wieży. Postawiony w obliczu wyboru „mniejszego zła” Wiedźmin decyduje się na obronę miejscowych.

Po lekturze finałowej sceny konfrontacji, czytelnik poznaje genezę jednego z bardziej znanych przydomków Wiedźmina – Rzeźnik z Blaviken.

W MOCu skupiłem się na przedstawieniu momentu, gdy Geralt uporał się już z towarzyszami Renfri i czeka na dalszy rozwój wypadków. Starałem się wiernie z opowiadaniem oddać wygląd i sposób śmierci opisanych rzezimieszków, za to nieco popuściłem wodze fantazji, jeśli chodzi o scenografię.

Chętnych poznać detale zapraszam do opowiadania albo do mojej galerii na Flickr, gdzie umieściłem opisy poszczególnych zgonów.

 

Ford T-Bucket

Ford T-Bucket

 

I kolejny remake. Tym razem zestawu 5541 Blue Fury Hot Rod.

Z Fordem T-bucket, na którym się wzorowałem, jest taki myk, że ile egzemplarzy tyle wersji, także nie mogłem wzorować się na jednej. Po prostu wziąłem z każdej te elementy, które najbardziej upodobniłyby auto do tego z zestawu.

Z ficzersów – otwierany kufer z tyłu, otwierane drzwi, a kierować można (szok) kierownicą.

Tak jak w przypadku Jeepa zmieniłem kolor siedzień z red na dkred.

   

   

   

Leshp

Leshp

Ten MOC powstał już ponad pół roku temu ale jakoś nie mogłem zmusić się do zrobienia zdjęć. No ale dziś to chyba była ostatnia chwila bo zaraz wyniosę pudła z MOC-ami na strych. Czyli prawie tak jakby wpadły do czarnej dziury. ;)

Praca przedstawia… no, tu nie ma żadnej niespodzianki – coś ze Świata Dysku. Konkretnie z książki “Bogowie, Honor Ankh-Morpork”. Jest tu pokazana scena jak dwóch rybaków (Twardziel Jackson z Ankh-Morpork i Lepki Arif z Klatchu) kłócą się o to kto kom ukradł ciekawe mątwy (łowisko w tajemniczy sposób opustoszało). I właśnie w czasie tej kłótni zaczęła się wynurzać spod wody Wyspa Leshp. Jest to wyspa, która wynurza się spod wody co tysiąc lat. Staje się wtedy obiektem spontanicznego osadnictwa i pretekstem do wojny, a po niedługim czasie znów zanurza się pod wodę na kolejne tysiąc lat.

Jeep Renegade CJ5

Jeep Renegade CJ5

Remake zestawu z serii Model Team nr 5510 Off Road 4×4

Tak jak w oryginale sterujemy za pomocą kierownicy, jest wciągarka linowa i to na czym mi najbardziej zależało przy projektowaniu modelu – niezależne zawiesznie.

Model był wielokrotnie przebudowywany, w tym raz rama po nieudanej próbie wytrzymałości zawieszenia.

   

   

 

Zależało mi, żeby był jak najbardziej podobny do zestawu 5510 więc nie mogło zabraknąć ikonicznych gaśnicy i łopaty :)

Zmieniłem natomiast tył – zamiast 2 bocznych siedzeń jest jedno dwuosobowe.

   

 

Do gwiazd!

Do gwiazd!

Dziecięce marzenie o locie w kosmos. Rakieta inspirowana klasycznymi drewnianymi zabawkami. Projekt stworzony w LDD na konkurs LEGO Ideas Moments in space przeleżał niemal dwa lata w pamięci komputera aby wreszcie przybrać realną klockową formę. Winietka w rozmiarze 16/16.

Vintage space rocket toy vignette by barneius, on Flickr

Vintage space rocket toy vignette by barneius, on Flickr

Vintage space rocket toy vignette by barneius, on Flickr

Vintage space rocket toy vignette by barneius, on Flickr

Zrabowany czerwony czołg bojowy

Zrabowany czerwony czołg bojowy

W marcu prezentowałem Wam czołg wzorowany na Leman Russ Battle Tank ze świata Warhammer 40K o tutaj. W jednym z komentarzy na flickr pojawiła się sugestia, żeby zrobić wersję “looted”, czyli zrabowaną. Nie jestem specem od tego uniwersum, ale wpadła mi w oko zdjęcie modelu, na którym taki czołg dostał się w ręce orków i został adaptowany na ich potrzeby w specyficzny bałaganiarski sposób. No to i ja swój błyszczący nowością model przerobiłem na wersję zardzewiałą i uzbrojoną w kolce i łańcuchy.

Co się zmieniło? Oprócz rdzy, która powstała w sposób “naturalny”, orkowie zmienili lemiesz, boczne działko zamienili na piłę i dodali podobną z drugiej strony, antenę radiową zamienili na latarnię (radio i tak przestało działać), dołożyli jakiś element silnika na tyłach (powiedzmy, że to jest tłumik i wydech) i naszpikowali całość kolcami.

Obie wersje dla porównania.

Cały album jest na flickr, a na żywo pokażę oba modele na Targach Hobby w Poznaniu (15-17 listopada).

Akademia Górniczo-Hutnicza – ciąg dalszy

Akademia Górniczo-Hutnicza – ciąg dalszy

Ze sporym opóźnieniem prezentuję makietę AGH w całej okazałości. Pierwszą część opublikowałem w grudniu zeszłego roku – obejmowała teren od Alei Mickiewicza, gdzie mieści się główny budynek A-0, do tego najważniejszego dla mnie, czyli D-17.

Biuro Prasowe AGH opublikowało zdjęcia makiety w mediach społecznościowych. Z wielką radością obserwowałem, jak reagują na nie osoby spoza świata AFOLi. Podobno nawet mój brat, przez zbieżność nazwisk, musiał się z tego tłumaczyć kilku znajomym. Praca trafiła też m.in. do Biuletynu AGH i na Wykop. ;)

Krótko po tym okazało się, że AGH jest zainteresowane zakupem makiety. Co więcej – moja propozycja rozszerzenia jej o Miasteczko Studenckie została entuzjastycznie przyjęta.

Prace ruszyły w styczniu. Zacząłem od kupienia na Bricklinku zapasu zielonej, szarej i przezroczystej drobnicy, bo już pierwsza część makiety pochłonęła prawie wszystko. Potem, podobnie jak poprzednio, pomierzyłem budynki w Google Earth, zrobiłem trochę zdjęć w rzeczywistości, i jeden po drugim umieszczałem na makiecie. Teren Miasteczka jest dużo mniej zabudowany, niż wschodnia część kampusu. Nie znaczy to jednak, że był łatwiejszy do zbudowania. Budynki dają możliwość ukrycia drobnych szpar, które powstają podczas budowania SNOTem. Tereny zielone są jednak bezlitosne – wszystko powinno się zgadzać co do milimetra. Największym wyzwaniem były wysokie akademiki (o niestandardowej szerokości 6,5 plate’a), ale ostatecznie to z ich kształtu jestem najbardziej zadowolony.

Makieta w (prawie) całej okazałości miała nieoficjalną premierę na wystawie w Artetece. Brakowało wtedy jeszcze ostatniego rzędu akademików i basenu. Potem miałem zaszczyt zaprezentować ją na Burzy Mózgów, czyli festiwalu szalonych pomysłów studentów.

Pełna galeria: https://www.flickr.com/gp/toltomeja/6h9bN2
Polecam też przypomnienie sobie części pierwszej: http://zbudujmy.to/2018/12/10/agh/

Oraz ciekawostka: tak makieta wygląda od spodu. Widać plątaninę pralek, bracketów i inne cuda wianki.

Na koniec wyjaśnię dlaczego tak długo zwlekałem z publikacją pracy na forum. Otóż docelowo makieta ma być wystawiona dla publiczności gdzieś na AGH (prawdopodobnie w A-0 albo w Bibliotece). Chciałem poczekać z publikacją na ten moment, żeby pochwalić się zdjęciem modelu w gablocie (i być może z dumnym autorem stojącym obok). Niestety jak dotąd się nie doczekałem. Makieta jest już na AGH, ale wciąż nie udostępniona dla publiczności. Mam wielką nadzieję, że wkrótce się to zmieni. A tymczasem – miłego oglądania!