MOC

Stefana przygoda z żarówką

Stefana przygoda z żarówką

Scenka powstała na konkurs Nexusa. Zadaniem uczestników było zbudować cokolwiek, przy użyciu jak najmniejszej liczby rodzajów części. Jak można się było spodziewać, sprowadziło się to do budowania z jednego rodzaju klocków, bo każdy chciał zdobyć premię za minimalizm. Po nieudanej próbie zbudowania czegoś z płytek z clipami wybrałem headlighty, zwane też praleczkami albo klockami Erlinga. Te części występują w wielu kolorach i mają ciekawą geometrię, pozwalającą łączyć je na wiele sposobów. Użyłem ich 725 sztuk:


Stefan’s Lightbulb Adventure by hippotam, on Flickr

Jak zwykle nie mogłem się zdecydować które ujęcie jest najlepsze, poniżej publikuje dwa alternatywne:

Galeria (tylko te 3 zdjęcia: Tutaj.

Brünnhilde

Brünnhilde

Praca na trzeci etap konkursu Nexusa.
Moja ulubiona opera to “serial” Wagnera o Nibelungach, a postacią jest Brunhilda – waleczna walkiria.


Brünnhilde by hippotam, on Flickr

Alternatywne dwa zdjęcia:

Nie mogło być nic innego. Wagner, wojowniczka, mit – chodziło mi to po głowie od ogłoszenia etapu. Niestety, Brunhilda często przedstawiana jest jako fest baba w hełmie ze skrzydłami:


Skutecznie mnie to odpychało od budowy aż dogrzebałem się, że był film gdzie Brunhildę zagrała Kristanna Loken. Już było z górki:

Potem natknałem się na figurki Moko i wszystko mi się wymieszało i efektem jest mangowa Brunhilda na krze, inspirowana (luźno) tą sceną (przewinąć do 3:45):

Tetsuo

Tetsuo

Akira jest jednym z moich ulubionych komiksów, a i film zrobił na mnie duże wrażenie. Oglądałem go kiedy manga i anime dopiero wchodziły na polski rynek i były postrzegane głównie przez pryzmat “bajek dla dzieci”. Zestawienie dorosłości Akiry i rysunkowej formy było więcej niż zaskakujące. Co prawda nigdy do końca nie zrozumiałem fabuły, ale i tak pozostaje (i film, i komiks) historią dla mnie kultową.


Tetsuo by crises_crs, on Flickr

Starałem się odwzorować każdy z elementów. Tron z kołami olimpijskimi, liśćmi laurowymi i promieniami. Mechanizczną rękę Tetsuo. I tak charakterystyczną pelerynę.


Tetsuo by crises_crs, on Flickr

Testsuo by crises_crs, on Flickr

Znalezienie materiału na pelerynę nie było zadaniem łatwym. Musiał być miękki, czerwony i tak zwany “lejący”, czyli musiał się dobrze układać. Objechałem kilka sklepów w poszukiwaniu odpowiedniej materii, ale rozwiązanie znalazłem nie w sklepie z materiałami, a w zwykłym hipermarkecie.


Testsuo by crises_crs, on Flickr

PS. Po opublikowaniu pracy dowiedziałem się, że pierwsza litera mojego napisu wcale nie jest tą, którą myślałem, że jest. Zamiast “Akira”, napisałem “Fukira”. Ot, ciekawostka :-)

To i owoo

To i owoo

Zgodnie z planem, pan Wiesiek wybrał się do Mongolii. Od dziecka marzył, aby spędzić noc w jurcie, ale spotkał tam też coś szczególnego…

Proszę państwa, oto Owoo.

Owoo stawiamy w miejscach dla nas ważnych, w miejscach kultu religijnego albo idąc na łatwiznę – na jakimś wzgórzu. Często są na nich poumieszczane niebieskie chusty (khadag).

Zgodnie z mongolską tradycją, każdy będący w pobliżu Owaa podróżny powinien zatrzymać się i obejść je trzy razy, za każdym razem dorzucając jeden kamyk. Tym sposobem Owoo buduje swoją potęgę, a w nagrodę obiecuje zapewnić szczęście w podróży.

Tak żeby było wiadomo o co chodzi – zdjęcie prawdziwego Owaa (uwaga, spore)

No i jest też jurta. Niestety trochę za mała w stosunku do reszty, ale nie za bardzo było jak zrobić większy dach. Posiada wnętrze z paroma mebelkami.


Brickshelf
Flickr

Tym razem praca skromna, bez fajerwerków. Niemniej temat Owoo wydał mi się niezmiernie uroczy i chętnie się dowiem co o pracy myślicie.

Miłego oglądania! I nie zapomnijcie dorzucić kamyczków… :D

Upiór w Operze

Upiór w Operze

Moje zgłoszenie na 3. etap BBW – “Kto jest twoim idolem (i dlaczego Lenin?)”

Temat Upiora chodził za mną od dawna. Od dawna pozostaje moim ulubionym musicalem ze świetną muzyką. Gdy zobaczyłem temat tego etapu, nie zastanawiałem się ani chwili, tylko przystąpiłem do realizowania planu, który od dawna kiełkował w mojej głowie. A konkretnie ruchoma scenka przedstawiająca podziemia Opery.

Przed oglądnięciem MOCa, polecam obowiązkowo fragment z filmu. Nie jest długi, więc nie żałujcie tej chwilki:

Starałem się jak najlepiej oddać klimat kryjówki Upiora, miejsca niezwykle tajemniczego i magicznego. Wprowadziłem też dynamikę, aby całość ożyła – podczas gdy łódka posuwa się powoli przez mroczną jaskinię, spod wody wysuwają się rozliczne latarnie tworzące klimat Podziemi.
Nie mogło też zabraknąć charakterystycznych elementów pojawiających się w filmie, jak organy, katarynka z małpą, lustro (zakryte czerwoną płachtą) oraz woskowego modelu Christine wykonanego przez samego Upiora.

Jako że technicowcy lubią takie informacje, powiem że w środku siedzą trzy silniki NXT i 1 PF medium.
I są zębatki. Nie tylko jako ornamenty, ale i takie co zazębiają się ze sobą i kręcą.

A teraz dla porównania moja interpretacja:

Galeria Flickr
Galeria Brickshelf

Kto nie widział filmu w całości, może naprawić ten błąd w każdej chwili, gdyż jest dostępny na Youtubie.

Miłego oglądania!

Hippmikser 2000

Hippmikser 2000

Prawdziwy, działający, bezprzewodowy mikser z LEGO zbudowany na konkurs Nexusa:


LEGO Hand Mixer by hippotam, on Flickr

Naprawdę działa!

W środku siedza dwa Mediumy i batbox z pociągu:

Mechanizm zabrał mi dobre trzy dni (prawdziwy wyzwanie, pierwszy raz użyłem PF-ów!). Obudowa powstała w jeden wieczór. Naleśnik jest jeszcze ciepły jak to piszę.

Galeria flickr: tutaj
Film na youtube: tutaj

Wielka wróżka

Wielka wróżka

George od kiedy pamięta chciał być wróżką. Dziecięciem będąc przebrał się raz w babciny kobierzec, przyczepił sobie skrzydła z papieru, do ręki wziął wystruganą z patyka różdżkę i biegał po przydomowym ogrodzie. Jego szczęście trwało krótko – do momentu, gdy wściekły ojciec bardzo dokładnie wytłumaczył mu, że trole nie mogą być wróżkami. Nawet jeśli bardzo chcą.
George dorósł, a jego marzenia siedziały głęboko w środki i czekały na spełnienie. W końcu nadszedł ten moment – z pomocą najlepszego przyjaciela Georgowi udało się zostać wróżką.


The Big Fairy by crises_crs, on Flickr


The Big Fairy by crises_crs, on Flickr

Tylko bez podbitek!

Tylko bez podbitek!

MOC na konkurs, w którym należało pokazać działanie jakiegoś mechanizmu. Tu: dźwignia, a zarazem zmora mojego dzieciństwa.

 

Bazylika Matki Boskiej Afolskiej

Bazylika Matki Boskiej Afolskiej

W Bazylice Mniejszej pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej Trialowej co tydzień ojciec Bazyli Skrzydło, duszpasterz środowisk trialowych odprawia mszę świętą w intencji udanych zawodów. Żeby kardan nie odpadł, żeby się zębatka nie złamała, żeby każdy samochód był wyposażony w fotele.

Wreszcie skończone. Kościółek miał stanąć na wzgórzu makiety kolejowej w Rzeszowie, ale może stanie gdzieś indziej. Się zobaczy. Jak widać żadnych szaleństw nie ma, budowane po bożemu (w końcu to kościół), klocek na klocku. Miało być bez ludzików, ale żeby Biedny Cieślak nie marudził ustawiłem jednego Sarielowego ludka. To miejscowy artysta Teofil Walendziak. Co on tam chce wymalować to diabli wiedzą, ale chcącemu nie dzieje się krzywda. Niech maluje. Kiedyś wymalował Matkę Boską tak podobną do Róży Luksemburg, że wszyscy komuniści zaczęli chodzić do kościoła.

Budowało się przyjemnie, a kościółek choć niewielki pochłonął tysiące płytek 1×2 dark red i reddish brown. Chciałem zrobić taki murek, ale bym zbankrutował więc mamy dark tan. Drzewa powstały z surowców wtórnych i tego co było pod ręką. Rusztowanie miało być całe szare z deskami, ale kupione bary okazały się białe, a szare nie zdążyły dotrzeć.

Zdjęcia to istna mordęga, najgorszy etap w tym całym hobby. Szczególne więc podziękowania dla Sariela za nieocenioną pomoc (oklaski) przy robieniu i obróbce zdjęć. Sam bym pewnie też dał radę, ale trwałoby to nie 4 godziny ale cztery dni, a zdjęcia byłyby pewnie marne. Więc jeszcze raz oklaski (oklaski).
Tradycyjne podziękowania dla Zgredka za pożyczki klocków i swoich i wspólnych.

W sumie to chyba tyle. Uprzedzę jeszcze tylko ewentualne pytania czy chomik spadł z rusztowania. Tak, spadł.

Galeria Flickr