MOC

Muzyka Duszy

Muzyka Duszy

Ten MOCyk chodził za mną od dawna, ale potrzebowałem impulsu. Tym impulsem było zdobycie krowiej czaszki, która tutaj udaje czaszkę końską. To oczywiście znów coś ze Świata Dysku. Ci co czytali wiedzą o co chodzi, a dla nieczytatych coś na kształt wyjaśnienia. Jest to motor, który nie ma silnika. Został zbudowany przez Bibliotekarza z różnych “śmieci” na takiej zasadzie na jakiej ktoś zbudowałby motor kilkaset lat temu mając do dyspozycji tylko rysunek.
A teraz dwa cytaty:

Bibliotekarz przykucnął na podłodze w długiej, wąskiej piwnicy. Przed nim leżały porozrzucane dziwne przedmioty: koło wozu, kawałki drewna i kości, rozmaite rury, pręty i odcinki drutu. Sugerowały jakoś, że w całym mieście różni ludzie stali zdumieni nad zepsutymi pompami i dziurami w płotach. Bibliotekarz przygryzał koniec rury i w skupieniu przyglądał się zebranemu stosowi.

Obiekt miał dwa koła zdjęte z niedużego wózka, ustawione jedno za drugim, a między nimi siodełko. Z przodu bibliotekarz umieścił rurę wygiętą w skomplikowany podwójny łuk, żeby osoba siedząca na siodełku mogła ją wygodnie chwycić.
Resztę tworzyły śmieci: kości, gałęzie, świecidełka. Nad przednim kołem tkwiła przywiązana końska czaszka, a zewsząd zwisały pióra i paciorki.

A dlaczego ten niby motocykl jest dosiadany przez Śmierć? To już dłuższa historia. Najlepiej samemu przeczytać. :P

Wacky Races: Red (and blue) Baron

Wacky Races: Red (and blue) Baron

To lecimy za ciosem. Pomysł na następnego Wacky Racera to mój misz-masz dwóch nie moich idei: Garbusa Misterzumbiego oraz starego matchboxa.
Z modelu misterzumbiego musiałem trochę zmienić skalę, tak, żeby pasował do mniejszych kółek i długości. A z Red Barona, ze względu na brak czerwonych łuków 1x3x2, zrezygnowałem z jednolitego czerwonego koloru. Na BL w polskich sklepach są raptem 3 sztuki, a cena za klocek do najniższych też nie należy. Cóż, może kiedyś ceny spadną, albo załapiemy się w jakimś BOPie? Na razie Baron jest bardziej niebieski niż czerwony. Druga sprawa to Lego nie oferuje (jeszcze) hełmów pruskich. Myślałem przez chwilę o takim hitlerowskim (chyba z Ninjago), ale ostatecznie pozostawiłem na głowie kierowcy “zwykłą” pilotkę. A to efekty:


Oraz oba naraz:

Tu parę zdjęć więcej.

BTW. W szale przerobiłem też zestaw Zygzaka McQueena oraz VW z filmu “Auta” na pullbacki. Jest zabawa:)

SPODEK – Hala widowiskowo-sportowa w Katowicach.

SPODEK – Hala widowiskowo-sportowa w Katowicach.

Jak niektórzy wiedzą, model, który prezentuję, powstał jako część projektu Lego Polska o nazwie Mapa Polski. W ramach tego projektu podjąłem się zbudowania modelu katowickiego Spodka, czyli hali widowiskowo-sportowej. Z podanych wymiarów podstawy modelu wyszła skala ok 1:125, a liczba klocków przekroczyła 7 tysięcy.

Model najpierw powstał wirtualnie w programie LDD, co zajęło mi dwa tygodnie maja, a było konieczne do określenia elementów, które miano dostarczyć do właściwej budowy. W efekcie powstało kilka renderów, na podstawie których model został zaakceptowany przez Lego Polska.

Wirtualny projekt znacząco skrócił proces rzeczywistej budowy, zawierał jednak pewien czynnik ryzyka. Chodzi mianowicie o nośność przestrzennej bryły, jaką jest cała konstrukcja, a której nie sposób było sprawdzić w programie. Moje doświadczenie w budowie modeli Technic zaowocowało jednak sukcesem i cała konstrukcja bez problemu utrzymuje swój ciężar i zachowuje kształt.

Do poznania szczegółów konstrukcji zapraszam poniżej.

1. Podstawa

Osadzona na powierzchnie 2x2BP (53x53cm) zawiera okrąg zabudowań, stanowiących pięć wejść zewnętrznych i rodzaj tarasu, z którego wchodzi się do środka samej hali. Taras zbudowany z 40 segmentów nachylonych pod kątem 8,5*, co tworzy zamknięty okrąg. Wewnątrz znajduje się fundament pod szkielet konstrukcji nośnej samej hali.

 

2. Konstrukcja.

Główny szkielet nośny stanowi krzyżak, pochylony w górnej części w osi przód-tył, na którym wspiera się dach całej konstrukcji. Boczne cokoły w podstawie służą oparciu ścian zewnętrznych nie są ze szkieletem połączone. Pozostałe 16 ramion, do których zamocowane zostały ściany hali, są przymocowane są do dachu hali.

  

3. Dach.

Zadaszenie, które wspiera się na centralnym krzyżaku, złożone jest z 20 segmentów i tworzy okrąg przykrywający halę. Segmenty są wielowarstwowe, co wydatnie zwiększa ich wzajemną sztywność i spasowanie, a ponadto skutecznie maskuje luki powstałe przez niedopasowanie Wedge Plate, od spodu wyłożonych Tile.

  

4. Kopuła.

Zwieńczeniem konstrukcji dachu jest przeszkolona kopuła, zbudowana z dwóch krzyżaków, przekręconych względem siebie o 45*.
Całość tworzy ośmiokąt, odwzorowującą będącą oryginalnie stożkiem kopułę.

  

5. Ściany

Poszycie zewnętrzne to znów 20 segmentów zbudowanych podobną techniką co dach, czyli Wedge Plate i Tile. Różnica polegała na tym, że cała struktura Spodka jest nachylona, stąd tylne segmenty ściany musiały być ‘obcinane’ przy ziemi. Wymusiło to nieco inną ich konstrukcję, jednak nie przeszkodziło to w spasowaniu całości.
Z zewnątrz panele zostały wykończone Tile 1×1 obróconymi o 45 stopni, co w zamyśle ma nawiązywać do elewacji rzeczywistego budynku.

  

Model został zaprezentowany na ekspozycji Mapy Polski, jaką Lego Polska zorganizowało sierpniu w Warszawie.

Dziękuję za uwagę.

Galeria

 

Wacky races – Bathtubracer

Wacky races – Bathtubracer

Zaczęło się od tego, że na stan Stowarzyszenia na poczet jakiegoś supportu dostaliśmy od Lego cały worek takich elementów: <img src=”http://img.bricklink.com/ItemImage/PL/10039c01.png” alt=”pullback” /> Zastanawiałem się co z tym zrobić. Nam Afolom do niczego to niepotrzebne, sprzedać nie możemy, wyrzucić do mieci nie wypada. Dlatego jeszcze na wiosnę przyszedł mi do głowy konkurs na zbudowanie szalonego pojazdu bazującego na tym elemencie: Wacky Races! Pamiętacie ten serial z dzieciństwa?

Podobno potem była gra, ale tego ja już nie wiem.
Konkurs premiowałby pojazdy jak najbardziej szalone i nierealne. Im bardziej tym lepiej. Niejako na zachętę zbudowałem pierwszy z nich: Bathtub Racer. Inspiracją jeżdżącej wanny był stary hotwheels oraz 5-ta księga Tytusa, Romka i A’tomka. Oto efekty:

Następne w planach.

Co sądzicie o konkursie? Jeżeli znajdą się chętni to ruszyłbym zaraz. Myślę, że na jakiejś wystawie możnaby było zrobić także wyścigi takich pojazdów.

aeropress

aeropress

Bo lubię kawę i klocki.

Zbudowany na zamówienie dla znajomych baristek(Niw i Urb pozdrawiam!) pierwotnie jako nagroda na konkurs. Aktualnie stoi dumnie w kawiarni Gniazdo naprzeciwko Opery Wrocławskiej. Ot bardzo fajne urządzenie do zaparzania kawy. Niektórzy z forum nawet pili moje lury. Teraz naparzam dużo lepiej :D

aeropress

Tak to wygląda:

zdjęcie via: amazon.com

Zdjęcie zrobione w Gnieździe, w rękach współwłaścicielki:
aeropress

Wieża Eiffel’a

Wieża Eiffel’a

Oto moja wersja słynnej Paryskiej wieży Eiffel’a. W przeciwieństwie do Pałacu Kultury, nigdy jej nie widziałem na oczy, więc budowałem posiłkując się tylko zdjęciami i blueprintami. W sumie jest to bardziej artystyczna impresja na temat wieży, niż dokładny model, ale biorąc pod uwagę niezbyt przyjazne dla klocków kształty jestem całkiem zadowolony z rezultatu.
Więcej

Stacja benzynowa

Stacja benzynowa

Niedawno natknąłem się na prace pana Alejandro Burdisio. Ten argentyński architekt stworzył wiele pięknych ilustracji w świecie tak zwanego “dieselpunku”. Szczególnie jedna z nich przykuła moją uwagę: http://www.laboratoriocreativo.org/wp-content/uploads/2013/11/63516_1339641809_large.jpg

Mocno zainspirowany stworzyłem klockową interpretację. Nie starałem się o idealnie odwzorowanie oryginalnego pomysłu, raczej wziąłem z niego najbardziej charakterystyczne elementy: zaokrąglone kształty budynku, elementy na dachu, no i oczywiście mechanizmy napędzające i unoszący się w powietrzu samochód. Dodałem za to więcej szyb i kawiarniane wnętrze.

Dieselpunk łączy w sobie dwa rozbudzające wyobraźnię elementy: rozmach i estetykę art deco z futurystycznymi mechanizmami i pojazdami. Pan Alejandro w świetny sposób stworzył i pokazał ten świat. Warto poszukać jego innych prac. To kopalnia pomysłów.

Na razie mam tylko jedno zdjęcie, bo fotografowanie tego MOCa z racji braku stabilnej podstawy było nie lada wyzwaniem.

Jest gwiazda i jest jazda!

Jest gwiazda i jest jazda!

Dzień dobry :)
Już na etapie tworzenia ostatniej partii Mercedesów (Arocsa i Actrosa) miałem zagwozdkę jaką szybę założyć. Jako, że oba modele powstawały jednocześnie, zdecydowałem, że do Actrosa założę pionową, a do Arocsa skośną. Zabawa z szybami spowodowała, że oba modele, choć bardzo podobne, mają troszkę inaczej skonstruowany przód.

Actros już był… to teraz czas na prezentację Arocsa :)
Mercedes Arocs by Smigol, on Flickr

Galeria Flikr i BS
Miłego oglądania :)

Dziękuję za uwagę.