solic

Fabryka lokomotyw

Fabryka lokomotyw

 

Praca inspirowana Pierwszą Fabryką Lokomotyw w Polsce (późniejszy FABLOK) z Chrzanowa. Fabryka przedstawiona jest z okresu międzywojennego, gdy następował gwałtowny rozwój przemysłu.

Na temat tych zakładów można poczytać:

http://www.fablok.com.pl/index.php?l=pl&c=2&id=354

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fablok

Niestety zakłady nie dotrwały do naszych czasów – w 2013 została ogłoszona upadłość.

Makieta nie jest wierną kopią zakładu z Chrzanowa. Rzeczywista hala Fabloku ma nieco inny kształt, zaokrąglony dach z łukowato poprowadzonymi świetlikami oraz przyległe „nawy boczne”. Jest również wyższa (dwa poziomy suwnic) oraz zdecydowanie dłuższa.

Bardziej chodziło o oddanie industrialnego klimatu tamtych czasów, a niekoniecznie wierne i szczegółowe odzwierciedlenie ówcześnie istniejącej fabryki. Dlatego też zdecydowałem na ściany z czerwonej cegły – surowe, nieotynkowane ceglane budynki są charakterystyczne dla dawnych zakładów produkcyjnych.

 

Makieta składa się z trzech głównych budynków:

- głównej hali montażowej, w której odbywa się finalny montaż lokomotyw.

- mniejszej hali „przygotowania produkcji”, gdzie produkowane są części do montażu.

- budynku nastawni.

Oprócz tego mamy trochę terenu z torowiskami, gdzie dokonuje się ostatecznych poprawek oraz stoją wyroby gotowe.

                  

Hala główna:

W hali tej możemy zaobserwować proces montażu parowozu Tr21 oraz tendra.

Montaż kotła na ostoi:

      

Budka maszynisty czeka na platformie transportowej na zamontowanie.

Następna „goła” ostoja lokomotywy.

Produkcja tendra:

   

Hala przygotowania produkcji:

W rzeczywistości hala powinna być znacznie większa, więcej maszyn i urządzeń. Tu mamy tylko wycinek produkcji.

   

Dwie tokarki, w głębi stoi wiertarka kolumnowa

Prasa krawędziowa (do gięcia elementów):

Kuźnia:

Budynek nastawni:

   

Tabor:

Tabor stanowią parowozy Tr21: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tr21

       

Oprócz tego mamy samochód dostawczy z tamtych lat, coś jakby Chevrolet 121.

   

Z infrastruktury mamy jeszcze kilka semaforów oraz żuraw wodny (czyli rura do nalewania wody do parowozów).

   

Galeria Flickr: https://www.flickr.com/photos/127129188@N06/albums/72157701400871325/with/44003100704/

Galeria Brickshelf: http://www.brickshelf.com/cgi-bin/gallery.cgi?f=575346

Parowóz Pm36-1

Parowóz Pm36-1

Pm36-1 to parowóz bardzo charakterystyczny i niewątpliwie wielu nie tylko pasjonatów kolei kojarzy jego obłe kształty. Może legendarny to za duże słowo, ale niewątpliwie dzięki aerodynamicznej otulinie był konstrukcją wyróżniającą się spośród wielu przedwojennych parowozów.

Zdjęcia pierwowzoru:

   

Na temat tego parowozu napisano bardzo wiele, podam tylko w skrócie parę podstawowych faktów:

Parowóz został zaprojektowany w roku 1936 w biurze konstrukcyjnym Pierwszej Fabryki Lokomotyw w Polsce (późniejszy Fablok) w Chrzanowie. Na początku 1937 zakończono prace produkcyjne nad pierwszym egzemplarzem, a łącznie zbudowano całe dwa egzemplarze, z czego tylko pierwszy był wyposażony w aerodynamiczną otulinę.

Ciekawostką jest, że kształt otuliny powstał po testach drewnianego modelu w skali 1:20 w tunelu aerodynamicznym.

Drugi egzemplarz oznaczony Pm36-2 ukończony w październiku 1937 nie posiadał otuliny. Lokomotywy nieco różniły się charakterystykami: Pm36-1 był cięższy o 2,7t, lecz dzięki otulinie rozwijał prędkość o 20 km/h większą –maksymalnie 140 km/h.

Obydwa egzemplarze aż do września 1939 były wykorzystywane przez PKP do prowadzenia planowych pociągów w ramach tzw. eksploatacji badawczej.

W czasie wojny Pm36-1 został bezpowrotnie utracony, natomiast Pm36-2 zwany również „Piękną Heleną” przetrwał wojnę i obecnie znajduje się w skansenie w Wolsztynie.

Dodać należy jeszcze, że lokomotywa Pm36-1 otrzymała złoty medal na Wystawie Techniki i Sztuki w Paryżu w roku 1937, co w późniejszym czasie zostało uwiecznione na znaczku pocztowym:

 

 

Model:

  

  

   

Model jest w skali około 1:47. Starałem się w miarę dokładnie oddać aerodynamiczne kształty – na tyle na ile pozwalała dostępność klocków w odpowiednim kolorze. Niestety budowa wymusiła pewne kompromisy. Przede wszystkim koła napędowe powinny być większe. Niestety paleta kół kolejowych jest bardzo ograniczona, a nie chciałem sięgać po zamienniki.

   

Dużym wyzwaniem było połączenie estetyki pierwowzoru i funkcji modelu, a więc wbudowania napędu i możliwości pokonywania standardowych łuków lego. Zastosowałem następujący patent: przednie dwie osie toczne oraz tylna oś parowozu przekręcają się razem z fragmentem osłon. Nie wygląda to zbyt ładnie podczas pokonywania zakrętów oraz konieczne było zostawienie szpar w osłonach. Natomiast jest skuteczne i parowóz bez problemów wpisuje się w łuki.

Jedynie w tendrze udało się zmieścić małe wózki, które obracając się mieszczą się wewnątrz osłon.

Również odstęp między lokomotywą a tendrem powinien być mniejszy, ale znów jest to wymuszone ciasnymi łukami torów lego.

 

Lokomotywa jest napędzana standardowym wózkiem power functions. Dzięki temu jest szybka, jak na parowóz pośpieszny przystało. Aby być zgodnym z pierwowzorem jedynym miejscem gdzie pasował rozstaw osi wózka napędowego było wstawienie go w miejscu pierwszych dwóch osi tocznych. Baterie znajdują się bezpośrednio nad wózkiem, aby dociążyć go i zwiększyć przyczepność.

 

Z dodatkowych funkcji lokomotywa posiada elektryczne przednie światła – udało się wmontować standardowe legowe LEDy.

 

Film:

 

Galeria Flickr: https://flic.kr/s/aHskBtsbzf

Galeria Brickshelf: http://www.brickshelf.com/cgi-bin/gallery.cgi?f=574459

 

 

Koleje Galicyjskie

Koleje Galicyjskie

Koleje Galicyjskie

Na początku powstał parowóz. Stał dość długo, w końcu stwierdziłem, że wypada zbudować jakieś wagony z epoki. Jak powstały wagony warto było postawić to wszystko na czymś więcej niż kawałku szyn. Dobudowałem więc kawałek terenu z nasypem kolejowym, linią telefoniczną i roślinnością. Do pociągu powsiadały ludziki i tak powstała ta mini-makieta.

Praca ma przedstawiać fragment dawnej Galicyjskiej Kolei Transwersalnej na odcinku Chabówka – Nowy Sącz. Trasą tą jeżdżą pociągi retro stanowiące atrakcję turystyczną. Pierwowzory taboru postawionego na makiecie znajdują się w skansenie kolejowym w Chabówce.

Więcej na temat tej linii:

http://kolejegalicyjskie.pl/kolej-transwersalna/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Galicyjska_Kolej_Transwersalna

 

Parę zdjęć:

Parowóz Okl27

Tym razem na warsztat wziąłem przedwojenny tendrzak Okl27. Część rozwiązań konstrukcyjnych jest podobnych jak moim modelu Tkt48, co w sumie jest oczywiste, bo  w rzeczywistości te parowozy również miały wiele wspólnego (Tkt był następcą Okl).

Główną trudnością było zbudowanie go w kolorze zgodnym z egzemplarzem z Chabówki czyli oliwkowym.

Model miał być typowym pułkownikiem, dlatego nie posiada napędu. W pierwszej wersji nawet nie skręcał po legowych łukach, jednak później poprawiłem te niedogodność.

Wewnątrz jest niewiele miejsca do zabudowania napędu bo sam parowóz nie jest zbyt duży, dodatkowo ciasno jest w związku z mocno ograniczonym wyborem klocków w kolorze oliwkowym i koniecznością stosowania klocków „wystających do środka”.

Pierwowzór był produkowany w latach 1928-1933 w zakładach H. Cegielskiego. Parowozy te przeznaczone były do pociągów osobowych i lekkich towarowych Dla zainteresowanych info o parowozie na wikipedii.

 

Wagony serii Ci produkowane przez Waggonfabrik von Gotha (Niemcy) z roku 1929. Były to dwuosiowe wagony trzeciej klasy z otwartymi pomostami.

Parę informacji na temat tego wagonu można znaleźć na stronie skansenu w Chabówce.

Modele w skali 1:47, konstrukcja bardzo prosta, za to klockożerna.

 

Galeria całej makiety:  Brickshelf  oraz Flickr

Galeria parowozu Brickshelf  oraz Flickr

Tobik

Tobik

Tobika chyba większość kojarzy – charakterystyczna postać z bajki Tomek i przyjaciele. Jest to tramwaj parowy z nadwoziem obudowanym deskami. Protoplastą Tobika był tramwaj parowy GER Class C53, zresztą cała historia jest opisana: https://en.wikipedia.org/wiki/Toby_the_Tram_Engine

 

 

 

 

 

Model w skali… trudnej do określenia, przede wszystkim dlatego, że istnieją duże rozbieżności w proporcjach różnych Tobików. Wzorowałem się na modelu firmy Tomy oraz na ilustracjach poniższej książki i dopasowałem do szerokości 8 kropek:

Dla porównania Tobik, wyprodukowany parę lat temu przez TLG miał zupełnie inne proporcje:

Model posiada napęd oparty o standardowy wózek Power Functions, odbiornik podczerwieni został wkomponowany w tylną ścianę. Napęd jest troszkę za szybki i przy maksymalnej prędkości Tobik potrafi wylecieć na zakręcie, dlatego trzeba z umiarem kręcić pilotem.

W modelu zastosowałem dodatkowy bajer – prosty mechanizm pozwala Tobikowi poruszać oczami na zakrętach.
Działanie tej funkcji widać na filmie:

Kilka dodatkowych zdjęć w galeriach Flickr i Brickschelf. Tam też parę zdjęć WIP – wcześniejszych prototypów, po których widać jak model ewoluował.

Flickr

Brickshelf