Member

Panzer I Ausf. A

Panzer I Ausf. A

Panzer I, a dokładnie SdKfz 101 PzKpfw I to pierwszy niemiecki czołg zbudowany w większych ilościach przed 2. wojną. Wersja A miała wiele wad konstrukcyjnych, które częściowo wyeliminowano w wersji B (dłuższej o jedno koło). Jakby nie patrzeć, obie wersje były przestarzałe już w momencie wybuchu wojny. Niemniej jednak, czołgi PzKpfw I stanowiły prawie połowę Niemieckich czołgów w chwili inwazji na Polskę.

Tyle suchych faktów, przejdźmy do klocków.
Małe to, niekształtne i jeszcze ma jakąś szynę z boku.

Socfuturystyczna nauka jazdy

Socfuturystyczna nauka jazdy

Wkład Tadeusza Janickiego w rozwój polskiej myśli technicznej nie poszedł na darmo. Nawet po śmierci tego wielkiego wizjonera i odkrywcy, jego idee nadal były realizowane w praktyce. W każdej dziedzinie życia widać było ślad jego wielkiego umysłu.


Driving school by crises_crs, on Flickr

Scenka przedstawia moment z życia szkoły nauki jazdy. Na placu manewrowym dokonuje się czyn korupcyjny, robotnicy walczą z materią w stanie płynnym, elektryk walczy z przepływem elektronów, na parkingu obok lubieżnik idzie naprawić niewieście samochód, a w budynku szkoły oporny uczeń poznaje tajniki budowy silnika lewitacyjnego. Jest jeszcze cieć-dozorca o umęczonej twarzy mający pieczę nad całym interesem.



Wymyśliłem sobie “uniwersum” socfuturyzmu. Postęp techniczny się dokonał, ale mentalnie społeczeństwo jest w socjalizmie. Stąd plakaty “motywujące”, stare pieniądze, w budynku jest jeszcze pani “jem przecież”, ale niestety nie za dobrze ją widać.

Parowa strzała

Parowa strzała

Pytali na spotkaniu: Co to jest?
Nie potrafiłem jednoznacznie odpowiedzieć. Się tak samo zbudowało, a motywacją były gąsiennice.
Steampunk, to na pewno. Western steampunk, dla ścisłości. Najbliżej mu do pociągu, choć porusza się bez szyn, a nawet potrafi trochę połazić.

Dym pożyczony, podstawka też. Reszta raczej własnego pomysłu. Węglarka, pozostałości krowy, trochę zieleniny i śmieci. I tyle.

Viva la Robolucja!

Viva la Robolucja!

Ci co wiedzą o co chodzi wiedzą o co chodzi. A reszcie musi wystarczyć jedno słowo – Borderlands!

fliker

Pod nowym reżimem wszystkim nam będzie dana wolność i równość. A ludziom… yy… nie!

Patrz jak wasi najwięksi wojownicy giną pod stopami Robolucji! Wiem, nie mamy nóg, ale chodzi o zasadę!

01010110 01001001 01010110 01000001 00100000 01001100 01000001 00100000 01010010 01001111 01010010 01001111 01001100 01010101 01010100 01001001 01001111 01001110

SF-82 Archangel

SF-82 Archangel

SF-82 Archangel to eksperymentalny myśliwiec stratosferyczny niedalekiej przyszłości. Niedalekiej, bo w dalekiej pewnie już tylko bezzałogowce będą :) Ogólnie z wyglądu nie różni się zbytnio od współczesnych myśliwców. Tylko osiągi ma dużo lepsze :)
Funkcji posiada niewiele – ruchome lotki wspomagające na skrzydłach i pod skrzydłami, otwierana owiewka kabiny i ruchome hamulce aerodynamiczne. Jeden główny na górze wzorowany na tych występujących m. in. w samolotach SU-27 czy SU-35 i 2 mniejsze znajdujące się od wewnętrznej strony dopalaczy wzorowane na tych z F-16.

Niestety nie udało mi się zrobić fotek przed muzealnym happeningiem :) dlatego wrzucam go tu dopiero teraz.
Myśliwiec stał na wystawie w Gdańsku gdzie dzielnie robił uniki i nie dał się trafić żadnym ptasim pociskiem. Niestety wilgoć uszkodziła jego bojowe malowidła :/ Na szczęście gruba warstwa kurzu go zakonserwowała ;)

GALERIA BS

Sungem

Sungem

Jako że większość moich klocków została w jakimś tam Gdyńsku czy innej Gdyni, żeby cokolwiek złożyć muszę częściej niż bym chciał zaglądać do szufladek z Klockami-Które-Są-Fajne-Tylko-Nie-Wiem-Kiedy, ewentualnie Klockami-Które-Kupiłem-Kiedyś-Do-Jednej-Rzeczy-Która-Nie-Wypaliła.

Fajne jest nawet takie budowanie, wychodzą czasem naprawdę dziwne rzeczy. Jedną z takich był czerwony samolocik który pokazałem jakiś czas temu, a teraz udało mi się poskładać w końcu jakieś kosmiczne latadło. “W końcu”, dlatego że zawsze zaczynam właśnie od tego, ale też z reguły prototyp wyłazi ze space w jakąś inną dziedzinę i staje się na przykład ważką…

Sungem powstał głównie dzięki torebce z trapezowatymi skrzydełkami z Jedi Starfightera i żółtym drzwiom które zakupiłem do cholera-wie-czego, w każdym razie nie znalazłem dla nich zastosowania. Jedno i drugie ma cienkie krawędzie co starałem się wykorzystać do stworzenia cienkiego poszycia kadłuba. Drugim celem było napakowanie do środka jak największej ilości uzbrojenia, co mam nadzieję jest widoczne ;>

BrickShelf , Flickr

Robactwo

Robactwo

Miałem nawet tych drobiazgów nie wrzucać na forum, ale w sumie co mi szkodzi…

Pająk wisi na ścianie nad kompem już chyba ze trzy lata, ważka dołączyła do niego niedawno po paru godzinach mojego ostresowywania się po pracy. W końcu znalazłem zastosowanie dla tego fioletu który tyle zbierałem w nadziei że uda mi się z niego zrobić jakieś fajne latadło ;)

MAV M28

MAV M28

Mała węgierska lokomotywka manewrowa.

W skrócie:
- długość: 7390 mm,
- szerokość: 3463 mm,
- wysokość: 3150 mm.
Pierwszy egzemplarz powstał w 1955 roku w firmie MVG (RABA), w latach 1955 – 1959 wyprodukowano 96 sztuk tych maleństw. W zależności od wersji posiadały silnik o mocy 135 KM (maks. prędkość 30 km/h) lub 200 KM (maks. prędkość 50 km/h). Demonami szybkości to one nie były, ale nie musiały ;)

Galeria BS
Galeria flickr