Member

Czworonożny mecha Blacktron BT4-D0D0

Czworonożny mecha Blacktron BT4-D0D0

Następny zaprojektowany przeze mnie mech. I znowu nawiązujący do frakcji LEGO z lat 90′tych. Tym razem jest to druga generacja… Czytaj więcej »

Duże zdjęcia i więcej opisu do obejrzenia i poczytania na blogu Kalaisa:
[MOC] Czworonożny mecha Blacktron BT4-D0D0 – Bricks Treasure – LEGO® Blog (http://bricks.kalais.net/pl/post74)

Zdjęcia z budowy i inne ciekawostki zawsze na:
Instagram | Facebook | Flickr

[MOC] M:Tron Mecha MN-02

[MOC] M:Tron Mecha MN-02

Chciałem zbudować coś naprawdę małego dla odmiany po ostatnich makietach (dwie wciąż czekają na zdjęcia). Usiadłem więc ze 2 dni temu wieczorem do klocków. Następnego dnia rano zrobiłem parę poprawek i… Czytaj więcej »

Duże zdjęcia i więcej opisu do obejrzenia i poczytania na blogu Kalaisa:
[MOC] M:Tron Mecha MN-02 – Bricks Treasure – LEGO® Blog (http://bricks.kalais.net/pl/post73)

Zdjęcia z budowy i inne ciekawostki zawsze na:
Instagram | Facebook | Flickr

Nakło Sląskie – pałacyk w mikroskali

Nakło Sląskie – pałacyk w mikroskali

Dzisiaj coś szybkiego – zaprojektowane w 2 dni, tylko w wersji elektronicznej (LDD) jak na razie.

Pałacyk z Nakła Śląskiego – do dzisiaj istniejący.

Tak wygląda oryginał.

 

 

Zbliżenie na najbardziej pokręcony kawałek, czyli wieżę. :-)

Która w oryginale wygląda tak:

 

Pałacyk powstał … bo możliwe, że będę go potrzebował. :-)

Po pierwsze, we wrześniu mamy w tym pałacyku wystawę, podczas “weekendu szlacheckiego”.

Po drugie, dawno żadnego pałacyku nie zbudowałem. :-)

A po trzecie … to się okaże …

 

 

Założenie było takie, żeby model był w miarę zestawowy. Nie do końca wyszło (tak, wiem Mirek – 1500 klocków, to stanowczo za dużo) ale zawsze mogę od modelu wyjściowego upraszczać.

Drugie założenie, to skala – w tej skali nie wszystko da się zbudować idealnie. Są miejsca – zwłaszcza strona przeciwległa do wieży, z których zadowolony do końca nie jestem. Ale wydaje mi się, że przy takiej skali – poziom szczegółowości i tak jest w miarę znośny.

Nie jestem pewny czy wszystkie klocki w danym kolorze dostanę, ale problem raczej może dotyczyć maksymalnie kilku lotów i najbardziej newralgiczne chyba są w wieży – resztę da się w razie czego zbudować inaczej.

 

P.S. A tak w ogóle to ten pałacyk mam w LDD w sumie już w 3 skalach, chociaż tylko powyższą na tą chwilę skończyłem. :-)

 

 

Tytan

Tytan

Znów nadrabiam zaległości – przedstawiam na forum kolejny model który miał już premierę na wystawie w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie.

Znów jest to mech – “Tytan” – w stylu neo classic space.

Tytan uzbrojony jest w szybkostrzelny karabin, dwie wyrzutnie rakiet oraz potężne działo energetyczne o dużym zasięgu.

Kokpit początkowo miał mieścić minifigurkę ale okazał się zbyt ciasny – dla mikrofigurki okazał się idealny.

Działo energetyczne może być “chowane” na plecy.

I jeszcze mały pojazd dla uzupełnienia “makiety”

Zdjęcia są autorstwa boogiiego – serdecznie dziękuję.

Galeria na  Flickr.com

 

 

 

 

[MOC] M:tron monorail

[MOC] M:tron monorail

Kolejna własna konstrukcja w klimacie jednej z moich ulubionych frakcji LEGO z dzieciństwa, czyli M:Tron. Tym razem zbudowałem kosmiczny monorail, czyli pociąg jednotorowy, kawałek bazy, trochę skał oraz mini-cysternę z frakcji Blacktron II. Czytaj więcej »

Duże zdjęcia i więcej opisu do obejrzenia i poczytania na blogu Kalaisa:
[MOC] M:tron monorail – Bricks Treasure – LEGO® Blog (http://bricks.kalais.net/pl/post72)

Zdjęcia z budowy i inne ciekawostki zawsze na:
Instagram | Facebook | Flickr

Tymczasem w postnuklearnej Rosji…

Tymczasem w postnuklearnej Rosji…

Właściwie to scenę powyżej nazwałem “The point of Agony” (z tekstu piosenki “Fade to black”, którą poleciła mi moja dziewczyna). Oryginalny angielski tytuł bardziej pasuje do tego MOCa, ale nie będę się nad tym rozwodził. Przejdźmy więc do rzeczy…

Zbudowanie takiej dużej scenki w skali minifig było moim odwiecznym marzeniem. Wreszcie mi się to udało, z powyższym skutkiem.  Głównym celem było pokazanie brutalnej rzeczywistości świata post-apo, bez owijania w bawełnę. Zawsze lubiłem wizje świata po klęsce, a zwłaszcza ich odzwierciedlenia w klockach.

Za skrótem “PA=FAG” kryje się ciekawa historia. Otóż na flickr jest pewien budowniczy, Project Azazel (W skrócie PA). Robi on głównie pojazdy i jest w tym całkiem dobry, lecz pod wpływem krytyki jego budowli zaczyna wyzywać od “twoich starych” a czasem gorzej. W skrócie, powoduje wiele ognistych kłótni, w których nie miałem zamiaru brać udziału. “FAG” zaś, jest skrótem od “faggot”, czyli taka nasza trąba. ;) Niektórzy budowniczy (np tutaj) dla żartu i przestrogi wrzucają w budowlę ten skrót. No i ja również postanowiłem wstąpić do tego grona. :P

Dodatkowe foty:

Będę tworzył więcej scen tego typu w przyszłości. Teraz jednak muszę przesortować swoją kolekcję i zarobić na kolejny Bricklink. :D

Zachęcam do komentowania!

~Janek

 

Thoiry

Thoiry

Kolejny MOCyk sentymentalny. Przedstawia domek inspirowany architekturą miasteczka Thoiry (we Francji, w pobliżu Genewy), gdzie miałem “przyjemność” (o cudzysłowie za chwilę) mieszkać podczas wakacyjnych praktyk.

W okolicy wiele było starych domów z kamienia. Charakterystyczne dla okolicy był dachy, bardzo często wysunięte daleko przed front budynku, co zapewniało trochę cienia i ochronę przed deszczem. To właśnie starałem się oddać podczas budowy, skupiając się jednak lekko na konkretnym budynku, który mijałem codziennie.

Mieszkanie w Thoiry może nie było łatwe – daleko do cywilizacji, a na dodatek na wzniesieniu, co było można boleśnie odczuć na rowerze… Za to na pewno miało swój urok i im więcej czasu mija, tym milej je wspominam.

Jeśli ktoś pamięta jeszcze Pana Wieśka, oczywiście zachęcam aby go poszukać.

Pełna galeria: http://www.flickr.com/gp/toltomeja/by73rK

Milus i reszta pokrak :-)

Milus i reszta pokrak :-)

Wszystko zaczęło się od kombinowania jak zbudować duże postacie pod całkiem inny MOC. Dokładniej budowałem Ulryka von Jungingena na Historię Polski – bitwę pod Grunwaldem. I kompletnie mi nie wychodził.

Na dzień przed wystawą w Artetece, miałem już spakowane to co przywiozę i dalej kombinowałem na Ulrykiem. Nie pamiętam w którym momencie zmieniłem kolor z czarnego na niebieski. Na pewno było to podczas próby zbudowania rycerskiego hełmu. No i jak już mi wyszedł jakoś ten niebieski hełm, to skojarzył mi się ze zbójcerzami, z komiksów Janusza Christy. A że dokładnie dzień później mieliśmy wystawę powiązaną z komiksami … Kapral powstał w ciągu godziny. :-)

Następnego dnia rano, jeszcze przed wyjazdem stwierdziłem, że sam Kapral, jakoś tak smutno i dobudowałem z tego co miałem w domu – Kajka. Na wystawie prezentowali się tak:

i zostali przez Jetboya ochrzczeni “pokrakami”. :-)

Na tej samej wystawie zaczepił nas człowiek z Muzeum Narodowego w Krakowie, że on by chciał i w ogóle … modele nawiązujące do komiksów … i tak powstał temat wystawy, która miała zacząć się w najbliższą sobotę, ale 3 dni temu została przez muzeum odwołana. Przy czym moje pokraki i dwa modele z Tytusami, Romkami i Atomkami stoją w muzeum od marca (więc powyższe zdjęcie, jest jedynym jakie posiadam na tą chwilę).

Ale, że Kapral z Kajtkiem dalej byli jacyś smutni, to trzeba było dobudować … Milusia. Projekt głowy w LDD powstał w ciągu 1 dnia, a potem już poszło. Dołożyłem też Hegemona i Kokosza.

Postacie, jak widać, są w miarę pozowalne, jakbym miał wenę to pewnie można by dorobić jakieś tło i poustawiać scenki wprost z komiksów. Przy czym ta pozowalność jest trochę kosztem wyglądu. Najbardziej nie podobają mi się ręce, wprawdzie w komiksach też są przesadzone, ale u mnie są nie tylko przesadzone ale i kwadratowe. Na razie nie mam pomysłu jak je ulepszyć, mimo różnych prób.

Najbardziej podoba mi się Miluś, mimo, że nie zdobyłem zielonego disha na głowę.

Ale Hegemon też chyba wyszedł w miarę, bo zbroja zakrywa nogi. Przy czym w związku z tym, Hegemon nóg nie zegnie.

Przy Kokoszu kombinowałem chyba najbardziej. Głowę w innej wersji (z brickami ze studem z boku, zamiast okrągłymi tilami z oczami) mam gdzieś dalej, ale uznałem, że “z oczami” jednak bardziej pasuje “do konwencji”. Miałem też ogólny problem z różowymi klockami na brzuch, bo generalnie klocków w takim kolorze za bardzo nie mam, ale mam nadzieję, że jakoś to wygląda.

Zasada budowania takich postaci jest w miarę prosta i dałoby się zbudować całą serie, podobnie jak TLG robi z brickheadsami. Jeśli ktoś ma ochotę, to niech tak buduje, w razie czego mogę podpowiadać, jeśli gdzieś nie widać jak coś jest zbudowane.

P.S. Acha, Zgrredek się ucieszy, bo w Artetece dyskutowaliśmy nad tym niebieskim kolorem u Kaprala. A Hegemon zamiast niebieskiego ma już LBG, ale to również dlatego, że nie ma podkówek w blue, a nie tylko dlatego, że dałem się przekonać … ;-p

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Awantury i wybryki małej małpki Fiki Miki

Awantury i wybryki małej małpki Fiki Miki

MOC “Awantury i wybryki małej małpki Fiki Miki” to hołd dla twórców polskich “komiksów” Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza, którzy są szerzej znani z albumów “Przygody Koziołka Matołka”. Tą pracę będzie można ogladac w Krakowskim Muzeum Narodowym od 7 do 22 lipca razem z innymi pracami kolegów ze Zbudujmy To! które zagoszczą na wystawie “Polski Komiks”. 7 lipca będzie też można spotkać się z twórcami podczas uroczystej inauguracji naszej gabloty.

To nie jedny model jaki przygotowałem na tą wystawę. Mam jeszcze Gapiszona w wersji Brickheads:

Edit: W ostatniej chwili muzeum odwołało wydarzenie. Więc modele będzie można zobaczyć dopiero nanajbliższej wystawie Zbudujmy To!

Długie Kabaty

Długie Kabaty

Makieta wymyślana i budowana wspólnie z Sikorką.

W zeszłym stuleciu, czeski prozaik – Jan Drda napisał kilka sztuk teatralnych i opowiadań w których główne role grały m.innymi diabły, zajmujące się wymyślaniem sposobów na zdobycie dla piekła dusz ludzkich. Żeby była jasność – są to komedie.

Makieta przedstawia skompilowane w jedną całość scenki z dwóch, chyba najbardziej znanych w Polsce sztuk: “Zapomniany diabeł” i “Igraszki z diabłem”. Sztuki wystawiane w teatrach chyba do dzisiaj, a najbardziej znane z realizacji w “Teatrze Telewizji” z doborową obsadą – można je znaleźć na DVD.

Trochę zabawy zajęło wymyślenie jak te scenki poukładać na makiecie, żeby pasowały a jednocześnie makieta nie rozrosła się do jakichś niebotycznych rozmiarów.

Scenki na makiecie:

- stary młyn, w którym diabły się urządziły

- stary wojak – Marcin Kabat, gra w karty z diabłami

- diabeł Ichturiel podający się za nowego proboszcza, próbuje kusić niewinnych wieśniaków

- pustelnik Scholastyk, do którego po pomoc udały się księżniczka Disperanda ze służką Kasią, a który podburzany jest przez przebranego diabła – Lucjusza

- straszny zbój – Sarka Farka

- w starej gajówce, zapomniany diabeł Trepifajksel rezygnuje z “diabłowania”, zaprzyjaźnia się z wygonioną z plebanii Marianną, urywa sobie rogi, obcina ogon bo chce być traktowany jak “porządny chłop”

- piekiełko (które najbardziej przyciągało widzów na KFK :-) )

pobawiłem się trochę światełkami, które robią trochę wrażenie ognia, mam nadzieję, że widać.

Początkowo “piekiełko” miało mieć zamkniętą górę i widok byłby tylko od strony bramy wejściowej, z podświetlanym środkiem. Ale ogólnie ustaliliśmy, że jednak zostawimy górę otwartą, żeby było lepiej to piekiełko widać, bo od strony bramy widok byłby mocno ograniczony, co widać na jednym ze zdjęć.

 

Dodatkowo, żeby dodać “tło”

- wieś ogólnie

- karczma

- kowal, z którym zaprzyjaźnił się Trepifajksel

 

 

Tak makieta wyglądała na KFK w Krakowie, gdzie miała premierę.

A tu słynna trochę sytuacja wsadzania krzyża na wieżę kościelną, który to krzyż moje starsze dziecko mi “skasowało” (razem z wieżą) tuż przed zamknięciem gablot, na wystawie w Rzeszowie.

Mamy nadzieję, że makieta się podoba. A jeśli ktoś widział, lub zobaczy wspomniane sztuki teatralne, to mamy nadzieję, że makieta będzie oddawać “ducha” tych sztuk. :-)