Member

Postapokaliptyczna stacja metra

Postapokaliptyczna stacja metra

Scenke postapokaliptyczną chciałem zbudować od zawsze. Uwielbiam MadMaxowe australijskie bezdroża i “Metro 2033″ Glukhovskiego. Wreszcie po długiej absencji od budowania, mogłem usiąść i zrealizować projekt z mojej “to do list”. Wizje na dół miałem od początku: pozostałości stacji metra z kawałkiem składu przekształconym w sklep, mętne oświetlenie zasilane z generatora, grupka ludzi przy ognisku (które zmieniło się w koksownik dzieki Romkoo :D ), zaspawana metalowa zapora uniemożliwiająca wejście na skażoną powierzchnie, ogólny bałagan i powoli postępujące zniszczenie. Całość jest długa na 2 bp i szeroka na bp + 8 studów. Pierwotnie miało być 4bp ale planowana budowa powierzchni na wysokości 25 bricków szybko ukazało moje klockowe braki. Nic, musiałem to wszystko przyciąć i zrobić bardziej kompaktowe. Powierzchnia była budowana “na spontanie”. Miał być atak zombie, później bunt maszyn – tu nawet powstały jakieś prototypy…. finalnie zdecydowałem się na skażenie powierzchni po wojnie nuklearnej. Jak widać, Matka Natura powoli odzyskuje panowanie na górze. Praca jest “koszerna”, cala elektryka to PF, wszystkie naklejki i nadruki to LEGO (naturalnie po za logiem stowarzyszenia)
PS. praca mimo kruchego wygladu jest bardzo mocna konstrukcyjnie, pozwala sie rozkladac na moduły i jest stosunkowo łatwa w transporcie – mam nadzieje że dostarcze ją na jakąś wystawe :)


link do albumu:

https://flic.kr/s/aHsmUtaWoW

Znajdź swoje serce

Znajdź swoje serce

Niewielki MOC inspirowany serią grafik Rubena Chumillas, będącymi tłem do piosenek hiszpańskiego zespołu Vetusta Morla.

Można je zobaczyć tutaj. Gdyby ktoś chciał też posłuchać, to zapraszam na Spotify

Ogródek Hagrida

Ogródek Hagrida

Chciałem zaprezentować kolejną prace z Uniwersum Harrego Pottera.

MOC przedstawia ogródek Hagrida i jest to debiut… moje Żony :D

Pewnej niedzieli postanowiliśmy razem coś pobudować i powstała ta oto praca, moim skromnym zdaniem daje radę ;)

Ucieczka z Azkabanu

Ucieczka z Azkabanu

Jako odskocznia od większych projektów, postanowiłem zrobić taką oto dioramkę.

Od samego początku, jak tylko zobaczyłem tę figurkę, wiedziałem, jaką scenkę chciałbym do niej ułożyć.

Całość mieści się na płytce 16 x 16 – w przyszłości planuje więcej etgo typu prac z figurkami Harrego Pottera ;)

Średniowieczny plac zabaw

Średniowieczny plac zabaw

Z kronikarskiego obowiązku (niedługo idzie na żyletki) przedstawiam średniowieczny plac zabaw.

Praca była częścią wspólnej makiety turnieju rycerskiego prezentowanego m.in. na Targach Hobby w 2019 oraz 2020 roku w Poznaniu.

Powrót na Zakazaną Wyspę

Powrót na Zakazaną Wyspę

Po tym jak wróciłem do LEGO ponad 2 lata temu, jedną z pierwszych scenek którą stworzyłem była mała wysepka z Islandersami. Teraz postawiłem sobie zadanie, żeby zbudować wyspę jeszcze raz, z wszystkim czego nauczyłem się przez ten czas… no i oczywiście kolekcja klocków też się powiększyła.

Starałem się oddać odrobinę klimat z jednej z moich ulubionych serii z dzieciństwa, ale nie szczędziłem sobie bardziej złożonych technik, zarówno inspirowanych innymi budowniczymi, jak i kilku kombinowanych osobiście.

I tak oto powracamy na Zakazaną Wyspę, gdzie kilku nieszczęsnych piratów przeklina dzień, w którym połasili się na legendarny skarb tubylców.

Zostań w domu!

Zostań w domu!

Praca zbudowana na konkurs, gdzie chodziło o pokazanie pozytywnej strony roku 2020. Postanowiłem pokazać życie kwitnące na balkonach i w domach. Model zawiera 5 ruchomych postaci: jedna z nich bije brawo dla lekarzy, inne podlewają kwiatki na balkonie, grają na bębenku i tańczą. Po drugiej stronie jest też dobry człowiek, który przynosi zakupy starszej sąsiadce.

W konkursie obowiązywało ograniczenie do 32×32 st., więc musiałem trochę się wysilić, żeby wszystkie mechanizmy zmieściły się w środku. Całość jest napędzana jedną korbką z boku budynku.

A tutaj film:

Mam nadzieję, że na koniec 2021 nie trzeba będzie robić podobnego konkursu.

Świąteczne budowanie :)

Świąteczne budowanie :)

O rany – nie publikowałem od wieków, to już nawet nie pamiętam jak to się po kolei robiło :)

3 tygodnie urlopu – to i okazja siąść z Młodym i pobudować. W zasadzie główną motywacją był prezent dla Młodego pod choinkę – żuraw z playmobila. No jak i żuraw – to trzeba by coś podnosić. Więc padło na kontenery (jakimś cudem zapomniałem im zrobić zdjęcia …). A jak kontener – to by się przydała jakaś ciężarówka do transportu i pociąg.

Ciężarówki powstały dwie:

  • jedna to bardzo luźna interpretacja starszych mercedesów, wraz z naczepą na kontener
  • druga to jak wyżej, luźna interpretacja MANA TGX.

Główne założenia – ma się tym dać łatwo bawić i ma się nie rozpadać w łapkach 6-latka. Patrząc na to ile czasu przetrwały – założenia spełnione.

 

Kolejne co powstało to lokomotywa wraz z dwoma wagonami. W zasadzie wzorowana na NEWAG 15D/16D. Z tym że – tak, wiem – oryginał ma wózki 3-osiowe. Tu ponownie chodziło o coś szybkiego do zabawy. Zatem powstała wersja 2-osiowa. A że ma 2 silniczki 9V, to pędziło to aż miło :)

 

Nie byłbym sobą, gdyby nie powstało też coś pasażerskiego. Tu zabawa w szynobus, lekko, bardzo lekko wzorowany na VR Class Dm12. Też nie byłbym sobą, gdyby nie powstało wnętrze w nim :)

 

Przy okazji też, ale to faza kompetnie WIP – zabraliśmy się za budowę miasteczka :) Młody mi trochę pomagał, trochę robił swoje. Jak na razie powstał mały dworzec:

Przydałoby się znowu kilka tygodni wolnego :D 6-latkowi da się spokojnie dawać proste zadania przy okazji budowania, a i nawet sam swoje zaczął budować i jest to o wiele lepsze niż było rok czy dwa temu. Niestety nie zrobiłem zdjęć, może przy następnym pobycie w domu rodzinnym :)