Awatar

About

http://zbudujmy.to/czlonkowie/rutek/

Kończę z reguły ok 30% projektów...

Posts by :

Toporki i inne SW

Toporki i inne SW

Przedstawiam kolejne prace z serii SW. Toporki to robocza nazwa części modeli (są trochę toporne ale to celowe). Wydawało mi się, że 2 na 1 metr powierzchni pod modele to dużo…

https://c1.staticflickr.com/3/2851/33277563524_b69f1f352e_c.jpg

Wookiee Express – statek do przewożenia sera wookiee. Mało kto wie, że wookiee robią najlepszy i najdroższy ser w kosmosie z mleka samic wookiee. Ser ten szybko pleśnieje więc trzeba go jak najszybciej dostarczyć odbiorcom:

https://c1.staticflickr.com/3/2920/33308489773_5f1da637db_c.jpg

Biało-pomarańczowy myśliwiec, bo akurat taką farbę mieli:

https://c1.staticflickr.com/3/2854/33735155140_6484794f46_c.jpg

Jedna z licencyjnych wersji X-winga w kolorze szarym i piaskowym, bo tak jest ładnie:

https://c1.staticflickr.com/3/2929/34079363726_0cff613f7a_c.jpg

Kolejna z wersji X-winga, dużo większa i z czterema silnikami, a co:

https://c1.staticflickr.com/3/2911/34079365946_415b51b464_c.jpg

Terror ship Imperium. Świetnie nadaje się do siania terroru w kosmosie. Szturmowcy narzekają, że strasznie w nim śmierdzi:

https://c1.staticflickr.com/3/2823/33962842932_5d788186c8_c.jpg

Mały prom kosmiczny. Zbyt mały aby brać go na poważnie:

https://c1.staticflickr.com/3/2899/33735151250_b00fcb8ed9_c.jpg

Od czasu do czasu Imperium po podbiciu jakiej małej planety łupi co popadnie. Gdzie tam w odleglej galaktyce złupili co takiego:

https://c1.staticflickr.com/3/2872/33735166280_5cd091d835_c.jpg

Fajnie czasami wybrać się na przejażdżkę fajną bryką i kogoś zamordować albo zgwałcić albo i jedno i drugie. W tym nie wielkim okręcie desantowym co prawda nie śmierdzi ale za to pada na głowę:

https://c1.staticflickr.com/3/2850/33308512733_d7439c2775_c.jpg

TIE Torpedo. Wolny i mało zwrotny, do tego ciężko wdrapać się do kabiny, a zleźć jeszcze trudniej:

https://c1.staticflickr.com/3/2929/33962838832_9c3ff57e32_c.jpg

Pozostałe zdjęcia:

Arrow
Star Wars po mojemu

Star Wars po mojemu

Po chyba ponad rocznym Dark Age wróciłem do formy.

Pod koniec zeszłego roku zacząłem budować mecha, a wyszło mi coś takiego:

https://c1.staticflickr.com/1/557/32554135025_365a198214_c.jpg

Potem dobudowałem skromne otoczenie:

https://c1.staticflickr.com/1/709/31742053623_37b508193d_c.jpg
Jest to moja wizja prototypu A – Winga. Model posiada chowane trójgoleniowe podwozie i jest trwały. Budowa całości zajęła mi 2 dni.

Po obejrzeniu Rogue One dość mocno wróciło mi zainteresowanie tematyką SW. Od dłuższego czasu planowałem zbudować własną wersję Y – Winga w skali minifig. W ciągu jednego dnia powstała jego pierwsza wersja. Od dawna nie czułem takiej radości budowania. Potem coś mi odbiło, uznałem, że skala jest zła, rozebrałem go i zbudowałem Y-Winga w skali UCS. Budowa już nie była taka przyjemna i trwała 3 dni. Niestety to co sprawdziło się w pierwszym nijak nie działało w drugim, dlatego bardziej zainteresowałem się tematem i w efekcie powstały 2 wersje Y-Winga, jedna w skali minifig, druga w “skali UCS”. Obie zbudowane od nowa. Pierwsza wersja UCS była bardziej szczegółowa, bardziej orurowana i bez naklejek. Ta wersja to raczej WIP niż moc, ale na razie zostawiłem temat.
Poniżej obie wersje:

https://c1.staticflickr.com/1/468/31742041053_de620cdd33_c.jpg

https://c1.staticflickr.com/1/569/31742051263_8fae80e9ce_c.jpg

Przy budowie okazało się, że mam kilogramy niewykorzystanych klocków. Skorzystałem z nich oraz z techniki budowy zastosowanej w trzech poprzednich modelach i w ciągu 2 dni zbudowałem kolejny model. Ma on około pól metra długości, chowane podwozie i też jest trwale zbudowany.

https://c1.staticflickr.com/1/693/31742056453_8342f6b80b_c.jpg

W końcu powstał kolejny model luźno nawiązujący do tematyki SW: U – Wing wersja Carrier do transportowania i osłaniania desantu.

https://c1.staticflickr.com/1/474/31710188994_2115c170be_c.jpg

https://c1.staticflickr.com/1/282/32554127495_192c033db8_c.jpg

https://c1.staticflickr.com/1/320/32174862690_c6bfdc3c81_c.jpg

Motyw SW na tyle mi się spodobał, że powstają kolejne modele luźno nawiązujące do tej tematyki. Dziwne ale jako nieszczególnie ciągnie mnie w tym przypadku do wiernego odtwarzania obiektów.
Na razie tyle – work in progres.

Album na Flickr:

Arrow
Anno Domini 2016

Anno Domini 2016

W zasadzie powinno być Anno Domini 2015, ale co tam. Zdjęcia zostały zrobione przez Darka Mroza. Dziękuję Darku. Chciałbym umieć tak dobrze fotografować…

https://c2.staticflickr.com/6/5632/30366840830_5fd43efdb9_b.jpg

https://c2.staticflickr.com/6/5591/30630237746_cba2bd1851_b.jpg

Pozostałe zdjęcia tutaj:

wioska0

 

Anioły (???) i demony

Anioły (???) i demony

W końcu “znalazłem trochę czasu” aby zrobić i opublikować kilka zdjęć. Zostało do zrobienia jeszcze kilka.

Zwyczajny dzień z życia demona:

https://c2.staticflickr.com/6/5653/30604031816_d8c1bd59f5_b.jpg

Wersja druga, z trupami w szafie:
https://c2.staticflickr.com/6/5725/30573411411_e92069e901_b.jpg

SU-101:

https://c2.staticflickr.com/6/5706/30604033416_1c6685174a_b.jpg

Pantera w wersji beżowej:

https://c2.staticflickr.com/6/5468/30340500800_78707db115_b.jpg

Wodnosamolot N3N:

https://c2.staticflickr.com/6/5771/30340502040_ab9b8a9ba0_b.jpg

Heinkel He-219 Uhu

Heinkel He-219 Uhu

Manii prześladowczej ciąg dalszy – tym razem jest to niemiecki myśliwiec z czasów drugiej wojny światowej Heinkel He-219 Uhu.
Najważniejsze w takim Uhu, to antenki, a antenki to cztery dychy…
Dziób to tydzień myślenia i kombinowania. Teraz siedzę nad drakkarem. Drakkary są zdecydowanie prostsze.

Początki budowy (środek kombinowania):

Efekt końcowy:

Nakajima J1N1 Gekko

Nakajima J1N1 Gekko

Miałem już nie budować samolotów, ale nałóg okazał się silniejszy. Tym razem zbudowałem japoński myśliwiec znany mi z gry Battlestations: Pacific. Było w niej wiele fajnych maszyn i jedna zupełnie nieudana. To własnie ta.

Feuerlöschpanzer Marder

Feuerlöschpanzer Marder

Feuerlöschpanzer Marder


Można powiedzieć, że to mój powrót do korzeni, czyli do budowania pojazdów pancernych z płytek lego.
Tak się złożyło, że zamówiłem trochę za dużo czerwonych klocków, zwłaszcza płytek i kafli, a po domu walało się trochę zbędnych silników. Nie mam zapału do handlu, a coś z tym trzeba było zrobić.
Ten moc to niezbyt dokładne i wierne odwzorowanie gąsienicowego pojazdu pożarniczego, oczywiście niemieckiego, bo kto jak nie Niemcy mógłby wpaść na taki pomysł.
Wóz miał z założenie jeździć i psikać wodą. Robi jedno i drugie, ale dość mizernie. Nie chciałem wydawać pieniędzy na pneumatykę, więc zastosowałem w nim niekoszerny system gaśniczy. Zresztą nie bardzo wyobrażam sobie sprawne napełnianie airtank’u wodą.
Jak na tę wielkość, mógłby być 100 razy lepiej odwzorowany, ale nie o to mi chodziło.
Niekoszerne rozwiązanie widać na zdjęciu. Pojazd na trawie nie chciał nawet ruszyć – 2 silniki PF to za mało, co było wiadome od początku (po podłodze jakoś zasuwa).
Wyrzucany strumień wody pulsuje – muszę znaleźć ścieżkę dźwiękową z francuską piosenką o miłości i sapaniem i nakręcić film :)

Messerschmitt Bf-109 TL

Messerschmitt Bf-109 TL



Bf-109 TL to prototyp niemieckiego odrzutowego myśliwca z okresu drugiej wojny światowej. Nie wszedł nigdy do produkcji, ponieważ w tym samym czasie powstał inny, lepszy, a mianowicie Me-262.

Model jest efektem “wietrzenia magazynów”. Wala mi się po domu trochę niepotrzebnych, kupionych nadmiarowo klocków, więc postanowiłem co z nich zbudować, wykorzystując przy okazji przymusowy urlop. Oczywiście zamiast pozbyć się nadmiarów, musiałem dokupić trochę nowych.
Kabina została oklejona folią samoprzylepną w kolorze zieleni butelkowej.

Fokker Dr.I

Fokker Dr.I

Fokker Dr.I

Moja własna wersja słynnego samolotu. Starałem się odwzorować go maksymalnie wiernie. Udało się tak sobie – proporcje ma idealne, podobny jest, ale ogólny wygląd jest, delikatnie mówiąc niezadowalający. Prawdopodobnie jest zbyt kanciasty i ma za grube skrzydła. Zbudowałem go razem z Antkiem, ale dopiero dzisiaj zmusiłem się aby go “okleić” i sfotografować. Pogoda jest paskudna, z dziesiątek zdjęć, które zrobiłem, udało mi się wybrać aż dwa.