Posts by :

Konkurs: BrickHeadz na Pixel Heaven!

Konkurs: BrickHeadz na Pixel Heaven!

Konkurs Brickheadz na Pixel Heaven
Uwaga! Uwaga! Komitet Organizacyjny Wystawy (KOW) Pixel Heaven ogłasza konkurs pt ZT Brickheadz!

Zasady są proste: Należy zbudować powszechnie znaną postać w stylu serii Brickheadz. Nie są dozwolone części nieLego, własne naklejki ani inne customizacje.

Konkurs będzie przeprowadzony dwutorowo: dla uczestników PixelHeaven oraz na stronie forum. W obu przypadkach organizatorzy przewidzieli taki sam zestaw nagród: 2 zestawy Brickheadz do wyboru z puli dla pierwszego miejsca i po jednym dla drugiego i trzeciego.

Pixel Heaven
Swoją postać należy dostarczyć na wystawę Zbudujmy.to na Pixel Heaven. Postać może pochodzić tylko i wyłącznie ze świata gier komputerowych. Rozstrzygnięcie i wręczenie nagród również odbędzie się na konwencie. Pracę ocenia oraz wyjaśnia wszelkie sporne kwestie jury w składzie: jetboy, Kalais, glaz_pimpur. Jury nie może brać osobiście udziału w konkursie.

Forum Zbudujmy.to
Postać należy opublikować na forum w specjalnie do tego przeznaczonym wątku do dnia 26.05.2017r. Postać dowolna, aczkolwiek rozpoznawalna (nie może być to własna ciocia albo wyimaginowany przyjaciel). Zwycięzcy zostaną wyłonieni w ramach głosowania dostępnego dla wszystkich zarejestrowanych na forum. Jury edycji Pixel Heaven może (i zrobi to) brać udział w konkursie. Sprawy sporne rozstrzyga sąd.

Pixel i Forum
Dopuszcza się zgłoszenie tych samych prac w obu edycjach konkursu z zastrzerzeniem, że wygrać nagrodę można tylko raz. Tzn, jeśli ktoś wygra obie edycje otrzyma tylko jedną nagrodę. Zakładamy, że wyniki Pixela będą znane wcześniej, więc otrzyma nagrodę na evencie, a nagroda za pierwsze miejsce w edycji ZT przejdzie na miejsce drugie, nagroda za drugie na trzecie itd.

Do dzieła!

A! W internecie jest już dużo własnych konstrukcji w stylu BrickHeads. Wszelkie plagiaty będą niemile widziane!

 

EROR-1

EROR-1

Miesiąc luty w społecznosci klockowo-spejsowej to czas łazików księżycowych. Poniżej moja wersja z tego roku. Nie wiem tylko, który kierowca lepiej pasuje: Scratchy czy “zwykły” kosmonauta?

TU link do galerii, gdzie są jeszcze 4 inne zdjęcia.
A TU link do grupy Febroverów na Flickrze.

Wacky Races

Wacky Races

Jak obiecałem tak ogłaszam konkurs pt Wacky Races.

Zasady:
1. Zbuduj szalony pojazd bazujący na TYM elemencie. Pojazd MUSI jeździć na zasadzie pullback i nie może się rozlatywać w czasie jazdy.
2. To, że pojazd jeździ, będzie można udowodnić na 2 sposoby:
a) publikując film na YOUTUBE lub innej stronie i dodając link do zgłoszenia
b) przynosząc osobiście lub dostarczając w inny sposób pojazd 19.11.2016r o godz. 12.00 do Służewskiego Domu Kultury w Warszawie przy ul. Bacha 10. (opcja preferowana – będziemy się ścigali!)
3. Do budowy pojazdu nie można używać innych klocków niż LEGO, z wyjątkiem figurki kierowcy (chociaż ta nie jest wymagana), nie można też używać naklejek (nawet oryginalnych) do łączenia klocków
4. Pojazd powinien zostać zaprezentowany w osobnym wątku na forum Zbudujmy.to w podforum Nasza Twórczość oraz zgłoszony w wątku zgłoszeniowym najpóźniej do dnia 15.11.2016 do godz. 24.00 CET. W wyjątkowych przypadkach pojazd może zostać zaprezentowany na forum Lugpolu wraz z PW do mnie, żebym umieścił pracę w wątku zgłoszeniowym.

Jury: Nie będzie głosowania. Na razie w jury zasiadam tylko ja, ale przyjmę też jeszcze z chęcią 2 jurororów. Chciałbym aby o wygranej decydował najbardziej szalony pomysł jednak spełniający kryteria jazdy. Ogłoszenie wyników najpóźniej 27.11.2016r.

Nagrody: Zbudujmy to ufundowało 2 nagrody:
31046
31047
To czy nagrody zostaną podzielone, czy pójdą do jednego uczestnika zadecyduje Jury

Ad1. Tak jak pisałem wcześniej w innym wątku na stan stowarzyszenia ZT trafił cały worek “kluczowych” dla tego konkursu elementów. Każdy, kto zadeklaruje udział w konkursie do 30.09 będzie mógł otrzymać ww klocek. Bedzie można to zrobić oczywiście na 2 sposoby:
1. Na pikniku 1.10.2016 o tym:

2. Pocztą po przelaniu na moje konto kosztów wysyłki (znaczek)

To miejsce na ewentualne wątpliwości.

Wacky Races: Red (and blue) Baron

Wacky Races: Red (and blue) Baron

To lecimy za ciosem. Pomysł na następnego Wacky Racera to mój misz-masz dwóch nie moich idei: Garbusa Misterzumbiego oraz starego matchboxa.
Z modelu misterzumbiego musiałem trochę zmienić skalę, tak, żeby pasował do mniejszych kółek i długości. A z Red Barona, ze względu na brak czerwonych łuków 1x3x2, zrezygnowałem z jednolitego czerwonego koloru. Na BL w polskich sklepach są raptem 3 sztuki, a cena za klocek do najniższych też nie należy. Cóż, może kiedyś ceny spadną, albo załapiemy się w jakimś BOPie? Na razie Baron jest bardziej niebieski niż czerwony. Druga sprawa to Lego nie oferuje (jeszcze) hełmów pruskich. Myślałem przez chwilę o takim hitlerowskim (chyba z Ninjago), ale ostatecznie pozostawiłem na głowie kierowcy “zwykłą” pilotkę. A to efekty:


Oraz oba naraz:

Tu parę zdjęć więcej.

BTW. W szale przerobiłem też zestaw Zygzaka McQueena oraz VW z filmu “Auta” na pullbacki. Jest zabawa:)

Piknik w Zespole Szkół Integracyjnych w Warszawie 01.10.2016r

Piknik w Zespole Szkół Integracyjnych w Warszawie 01.10.2016r

Zespół Szkół Integracyjnych im. Raula Wallenberga w Warszawie to podstawówka i gimnazjum w jednym, gdzie w każdej klasie 1/4 dzieci ma orzeczenia o niepełnosprawności. Mają autobus szkolny (starego mercedesa na 15 osób) który nie dość, ze nie przeszedł przeglądu to jeszcze jest w opłakanym stanie w środku (dziury w podłodze, obskurne fotele). Piknik ma pomóc w uzbieraniu kwoty na nowy autobus. Jedną z atrakcji, (jeśli nie największą) jest LEGO organizowane przez ZT przy wsparciu Lego Polska. Będzie wystawa, na którą zapraszamy wszystkich AFOLI. A przy okazji będzie można zjeść jakiegoś grilla i pobawić sie z dziećmi i pogadać ze sobą w przyjemnej atmosferze.

Wacky races – Bathtubracer

Wacky races – Bathtubracer

Zaczęło się od tego, że na stan Stowarzyszenia na poczet jakiegoś supportu dostaliśmy od Lego cały worek takich elementów: <img src=”http://img.bricklink.com/ItemImage/PL/10039c01.png” alt=”pullback” /> Zastanawiałem się co z tym zrobić. Nam Afolom do niczego to niepotrzebne, sprzedać nie możemy, wyrzucić do mieci nie wypada. Dlatego jeszcze na wiosnę przyszedł mi do głowy konkurs na zbudowanie szalonego pojazdu bazującego na tym elemencie: Wacky Races! Pamiętacie ten serial z dzieciństwa?

Podobno potem była gra, ale tego ja już nie wiem.
Konkurs premiowałby pojazdy jak najbardziej szalone i nierealne. Im bardziej tym lepiej. Niejako na zachętę zbudowałem pierwszy z nich: Bathtub Racer. Inspiracją jeżdżącej wanny był stary hotwheels oraz 5-ta księga Tytusa, Romka i A’tomka. Oto efekty:

Następne w planach.

Co sądzicie o konkursie? Jeżeli znajdą się chętni to ruszyłbym zaraz. Myślę, że na jakiejś wystawie możnaby było zrobić także wyścigi takich pojazdów.

Ostatni żywy Volkswagen

Ostatni żywy Volkswagen

Popyrkonowe nadrabianie zaległości. Ostatnim pojazdem jaki zdążyłem złożyć na wystawę w Poznaniu jest Volkswagen T1-T2 w klimacie post-apo. Zapatrzyłem się na pojazdy z Mad Maxa zrobione przez Calina i też tak chciałem. A wyszło to tak:

 

 

W sumie z tego VolksWagena jestem najbardziej zadowolony. Mniejsze światła ale wciścięte w opony chyba wyglądają lepiej niż te o  średnicy 2 studów. Zaokrągliłem go też po bokach do dołu i dodałem zderzaki z fleksów. Koła z kierownic to podejrzałem ww Calina. Silnik sam wymyśliłem.

 

 

Najmniej jestem zadowolony z fotela i pozostałych “ficzerów” mających stylizować na Mad Maxa. Może w ostatecznej wersji się ich pozbędę.

 

 

To na razie tyle; nie mam na razie żadnego T1-T2 na tapecie ale to nie oznacza, że ten był ostatni:)

 

 

Odgrzewanie kotletów czyli 3 nowe VW T1T2

Odgrzewanie kotletów czyli 3 nowe VW T1T2

Z kronikarskiego obowiązku prezentuję 3 kolejne VW T1T2 do mojej kolekcji; 3 na raz, żeby się nie rozdrabniać:

1. At1-At2, czyli VolksWagen w klimacie StarWars. Był już kiedyś taki w sieci, ale szeroki na 4 study. Moja wersja jest na 6:

 

 

Pomysł na głowę wziąłem z MisteryMobile’a Lego Dimentions.  Nadal nie mam pomysłu jak wykończyć go z tyłu

 

2. Zombie Apocalypse Snowcat. Miał być na gąsienicach. I pomarańczowy. Potem mnie trochę poniosło.

 

 

Poza tym zombiaki pasują do tematyki Pyrkonu. Z tyłu przy karabinie stoi ludzik którego dawno temu zbudował Pimpur. Nazywam go Aniołem Zagłady. Ta maska + skrzydła cały czas robią na mnie wrażenie.

 

3. Biedronka. Niby wczesniej była Mucha Wstręciucha, ale teraz wpadłem na pomysł, żeby skrzydełka były takie razem z tymi chitynowymi pokrywami. Poza tym ładnie prezentuje się w locie, chociaż na zdjęciu tego nie widać.

 

 

CDN.

 

 

 

 

75100 First Order Snowspeeder

75100 First Order Snowspeeder

75100 First Order Snowspeeder

Seria: StarWars Ep. VII

Rok premiery: 2015

Liczba elementów: 420

Pudełko: 28.2 x 26.2 x 5.9 cm (nie mierzyłem – wymiary podał bricklink)

Figurki: 3 Snowtrooperów w tym 1 oficer

Cena: 49,99 €, 199,99 zł

Brickset, Bricklink

 

20151206_110325

 

Fanem Gwiezdnych Wojen jestem, ale nie  fanatykiem. Lubię raz do roku obejrzeć części IV-VI i mam w domu X-winga 7140. Do ep. VII podchodzę z pewna nieśmiałością. Do kina pewnie pójdę, ale czy to będzie hicior? Miejmy nadzieje. W każdym razie Nasza Kochana Firma wypuściła we wrześniu tego roku 7 zestawów nawiązujących do nowej części sagi. Jeden z nich, dzięki uprzejmości LEGO Polska, wpadł w moje ręce: 75100 First Order Snowspeeder.

20151121_160505

20151121_160531
Pierwsze wrażenie (nie otwierając, tylko przyglądając się modelowi na pudełku): piękny on nie jest, ale pewnie raczej to nie jest wina LEGO tylko oryginału. Drugie: praktyczny też nie (gdzie na mróz w tak przewiewnym pojeździe?) Trzecie: O! Jest już logo Disneya! Poszperałem w Googlu i Wookipedii, żeby się cos więcej dowiedzieć o pierwowzorze, ale poza modelem wykonanym przez konkurencję (Hasbro? Mattel?) i informacją, że pojazd służy do używania w śnieżnych warunkach (sam bym się pewnie nie domyślił) i będzie w VII części, nic więcej nie znalazłem. Porównanie z plastikowym modelem sugeruje, że ten LEGO rozminął się ze skalą i jak na minifigi jest „ociupinkę” za duży. Ale, że TLG dość swobodnie podchodzi do skali, to wiemy nie od dziś. Z tyłu pudełka tradycyjnie pokazano pojazd w akcji, z boku zdjęcie 3 figurek. Opakowanie z dosyć sztywnego kartonu, jak na model przedstawiony na zdjęciu jest dość duże, ale mimo tego nie sprawia wrażenia, żeby było puste w środku. Po otworzeniu z kartonu wyciągamy grubą (92 strony), klejoną instrukcję:

20151121_160744,

maleńki kartonik z naklejkami:

20151121_160708

i 4 ponumerowane woreczki z klockami:

20151121_160655

Nie wiem jak w innych egzemplarzach, ale u mnie woreczek numer 1 opisany był inną czcionką niż pozostałe. O czym to świadczy nie mam pojęcia i pozostawiam do śledztwa większym specjalistom ode mnie.

Budowa

20151206_12282120151206_122846

Minifigi: Ładne, chociaż dosyć do siebie podobne. Oficer, który znajduje się w pierwszym woreczku, różni się od szeregowych tropicieli dodatkowym płaszczykiem na ramieniu i inną giwerką (z białym tłumikiem?). Szeregowcy znajduję się w woreczku nr 3. Na minus odnotowuję, że cała trójca ma jednakowe wyrazy twarzy. Niby różne do niczego nie potrzebne, bo i tak mają na nich maski, ale nakrycia głowy bardzo łatwo (zbyt łatwo) spadają im z głów i wtedy przydałoby się żeby mimika była u każdego inna.

20151206_11042620151206_110516
Pojazd: dzięki aż czterem i to ponumerowanym woreczkom wyszukiwanie elementów nie sprawia, żadnego kłopotu. Instrukcja w 60 punktach jasna i czytelna, każdy 40-stolatek szybko i łatwo sobie z nią poradzi. 4-latek nudzi się po pierwszym woreczku. Narzeka też, że bolą go paluszki i resztę można już składać sobie samemu. Zaskakujących technik budowania brak, większość klocków wbijamy jak pan Bóg przykazał: z góry na dół. Ewentualnie odwracamy pojazd do góry kołami i wtedy budujemy z dołu do góry. Przód, tył oraz boczne silniki/działa budujemy osobno a potem przyczepiamy na pinach do kadłuba. Po zakończeniu budowy w ręku pozostaje sporo zapasowej drobnicy:
20151206_110753

Nowe/ciekawe elementy: Poza hełmami minifigów nic nadzwyczajnego nie zauważyłem, bricklink podpowiada, że mechanizm strzelający też jest nowy. Na plus za to trzeba odnotować, że cały zestaw jest w tonacji ulubionej przez rzesze budowniczych: jasno- i ciemnoszarej i dostarcza sporej ilości skosów, plate’ów, tile’ów itp. Cieszą też 3 gnaciory oraz rożek do lodów w kolorze czarnym.

20151206_110402
Bawialność

Dwa sześciostrzałowe działka umieszczone na skrzydłach powodują, że pojazd jest bawialny. W zestawie znajduje się spora ilość przezroczysto-zielonych groszków, które znajdują się także w skrzynkach na amunicję, dzięki czemu można prowadzić atak ciągły na inne figurki, cobi, playmobil, kota i inne ruchome i nieruchome cele.  Na przodzie pojazdu znajduje się jeszcze karabin, niestety jednostrzałowy.
20151206_110746
W podwoziu umieszczona także 4 kółka trans-clear, które sprawiają, że snowspeeder „unosi” się nisko nad powierzchnią.

Podsumowanie: Prawie dwie stówy za takie brzydactwo, które się nie nadaje do postawienia na półkę bym nie wydał, aż takim zagorzałym fanem SW nie jestem. Ale dzieci, zwłaszcza te młodsze mogą mieć z tego zestawu trochę zabawy. Ewentualna opcja dla AFOLa to sprzedać za odpowiednią kwotę snowtrooperów, a szare klocki zachować dla siebie.

Plusy:

-bawialność,

-dużo szarych elementów,

Minusy:

-brzydki,

-drogi (bo to licencja)

-niezeskalowany z minifigami

-spadające hełmy

Zdjęcie poniżej jest linkiem do całej galerii.
75100 First Order Snowspeeder

Samba, Samba, Samba!

Samba, Samba, Samba!

Last but not least.

Volkswagenów Typ 2 T1 z Lego w sieci jest mnóstwo. Choćby z naszego podwórka Misterzumbi, czy V1. Sama firma stworzyła co najmniej 3 wersje tego pojazdu (umiecie je podać?).

W końcu mnie udało się stworzyć NIECUSTOM tego pojazdu. I w porównaniu do poprzednich wersji, które wychodziły mi ot tak w minutę 8, tu trochę się nad nim namęczyłem. Na jego potrzeby złożyłem aż 3 zamówienia w 3 różnych sklepach. Chociaż jakbym od początku wiedział, czego będę potrzebował, to wystarczyłoby pewnie w jednym. Założeniem była szerokość na 6 kropek i przód taki sam jak w moich customach (bo taki podoba mi się najbardziejJ).

Oto efekt:

 

Muszę powiedzieć, że raczej jestem z niego zadowolony, chociaż jest parę rzeczy, które nie za bardzo mi się podobają, ale nie mam pomysłu jak zrobić je lepiej. Np. nie mam pomysłu na mniejsze klamki. Przednie błotniki to straszny kompromis; niestety LEGO nie produkuje łuków szerokich na 5 studów. Jeżeli ktoś ma pomysł, żeby te mankamenty wyeliminować, to proszę się nie krępować.

O dziwo Samba raczej trzyma skalę, zwłaszcza patrząc z boku. Od przodu góra pasuje, ale dół mógłby być trochę szerszy. Może kiedyś spróbuję go zrobić szerokiego na 7 kropek?

 

Cała eVWolucja:

Flickr
BS

PS. Lusterka zerżnąłem od Zumbiego.