Solaris Tramino S105p

Po publikacji warszawskich tramwajów dla odmiany pora na prezentację czegoś w innych kolorach :)

Pomysł na zbudowanie poznańskiego tramwaju zrodził się nomen omen w Poznaniu. W supporcie na Targi HOBBY 2018 trafiliśmy w boxie tile 2 x 2 br. green , które to zainspirowały mnie do zbudowania tego modelu. Właśnie idealnie taki odcień zielonego mają tramwaje w tym mieście. Postanowiłem więc, że na przyszłoroczną edycję Targów zbuduję model Poznańskiego Solarisa Tramino.
Zacząłem od przejrzenia listy wszystkich dostępnych elementów w br. greenie.
Po tym, żeby skompletować wszystkie niezbędne elementy w tym kolorze musiałem zrobić w sumie 5 zamówień w różnych sklepach na BL ze Słowenii, Danii i Czech oraz dwóch z Polski.

Ale po kolei…
Jeszcze zanim miałem w planach ten projekt, zaopatrzyłem się w 2 flexy br. green 20L, bo pomyślałem, że a nuż kiedyś się przydadzą. I się przydały. Idealnie wpasowały się one w czoło tego pojazdu.
Kompletowanie elementów zacząłem od 68 szt. tile’i 1 x 2 br. green w B&P.
Poza tym na zbudowanie całego tramwaju w tym kolorze potrzeba mi było w sumie 78 plate’ów 1×4 , których miałem jedynie 2 szt. Na szczęście w pierwszym półroczu tego roku udało mi się kupić 39 szt tych elementów w dwóch polskich sklepach.
We wrześniu kiedy termin poznańskiej wystawy nieubłaganie się zbliżał natrafiłem na słoweński sklep na BL, w którym to było dostępne 38 szt tych płytek, czyli akurat o jedną więcej niż mi było potrzeba :D
Żeby tego było mało do wykończenia tramwaju potrzebowałem jeszcze płytek 1×1 i 1×3 br. green, które występowały dotychczas jedynie w figurce Queasy Kitty z CMF Unikitty. Traf chciał, że akurat każda fabrycznie zapakowana figurka zawiera 1 zapasowy plate 1×1 br. green. Ceny tych klocków potrafią osiągać kilka złotych na BLu i tak naprawdę żaden sklep nie miał ich w potrzebnej mi ilości w dobrych cenach. Przez co bardziej opłacało mi się kupić po prostu 7 figurek Queasy Kitty w jednym z duńskich sklepów.

Na koniec domówiłem w Czechach jeszcze kilka curved slope’ów 3 x 1 i 2 x 2 , 5 dodatkowych plate’ów 1 x 3 z Queasy Kitty luzem i kilkadziesiąt plate’ów 1×1 z clipem (na szczęście ten sklep miał ich sporo na stanie).

Także jest to chyba mój najdroższy tramwaj jak do tej pory. Ale myślę, że efekt był tego warty. Szczególnie, że Bright Green świetnie komponuje się ze standardowym legowym żółtym.

A teraz zapraszam do oglądania.

A taką podstawkę przygotowałem do tramwaju by nie stał na wystawie bez żadnej scenerii :)

Wszystkie zdjęcia w albumie na flickrze

Dzięki za uwagę,
Pablo