Akademia Górniczo-Hutnicza – ciąg dalszy

Ze sporym opóźnieniem prezentuję makietę AGH w całej okazałości. Pierwszą część opublikowałem w grudniu zeszłego roku – obejmowała teren od Alei Mickiewicza, gdzie mieści się główny budynek A-0, do tego najważniejszego dla mnie, czyli D-17.

Biuro Prasowe AGH opublikowało zdjęcia makiety w mediach społecznościowych. Z wielką radością obserwowałem, jak reagują na nie osoby spoza świata AFOLi. Podobno nawet mój brat, przez zbieżność nazwisk, musiał się z tego tłumaczyć kilku znajomym. Praca trafiła też m.in. do Biuletynu AGH i na Wykop. ;)

Krótko po tym okazało się, że AGH jest zainteresowane zakupem makiety. Co więcej – moja propozycja rozszerzenia jej o Miasteczko Studenckie została entuzjastycznie przyjęta.

Prace ruszyły w styczniu. Zacząłem od kupienia na Bricklinku zapasu zielonej, szarej i przezroczystej drobnicy, bo już pierwsza część makiety pochłonęła prawie wszystko. Potem, podobnie jak poprzednio, pomierzyłem budynki w Google Earth, zrobiłem trochę zdjęć w rzeczywistości, i jeden po drugim umieszczałem na makiecie. Teren Miasteczka jest dużo mniej zabudowany, niż wschodnia część kampusu. Nie znaczy to jednak, że był łatwiejszy do zbudowania. Budynki dają możliwość ukrycia drobnych szpar, które powstają podczas budowania SNOTem. Tereny zielone są jednak bezlitosne – wszystko powinno się zgadzać co do milimetra. Największym wyzwaniem były wysokie akademiki (o niestandardowej szerokości 6,5 plate’a), ale ostatecznie to z ich kształtu jestem najbardziej zadowolony.

Makieta w (prawie) całej okazałości miała nieoficjalną premierę na wystawie w Artetece. Brakowało wtedy jeszcze ostatniego rzędu akademików i basenu. Potem miałem zaszczyt zaprezentować ją na Burzy Mózgów, czyli festiwalu szalonych pomysłów studentów.

Pełna galeria: https://www.flickr.com/gp/toltomeja/6h9bN2
Polecam też przypomnienie sobie części pierwszej: http://zbudujmy.to/2018/12/10/agh/

Oraz ciekawostka: tak makieta wygląda od spodu. Widać plątaninę pralek, bracketów i inne cuda wianki.

Na koniec wyjaśnię dlaczego tak długo zwlekałem z publikacją pracy na forum. Otóż docelowo makieta ma być wystawiona dla publiczności gdzieś na AGH (prawdopodobnie w A-0 albo w Bibliotece). Chciałem poczekać z publikacją na ten moment, żeby pochwalić się zdjęciem modelu w gablocie (i być może z dumnym autorem stojącym obok). Niestety jak dotąd się nie doczekałem. Makieta jest już na AGH, ale wciąż nie udostępniona dla publiczności. Mam wielką nadzieję, że wkrótce się to zmieni. A tymczasem – miłego oglądania!