Kwiatek na Dzień Nauczyciela

Czternastego października jest w Polsce obchodzony Dzień Edukacji Narodowej, powszechnie zwany Dniem Nauczyciela. Jako że moja mama wykonuje ten właśnie zawód, jest to święto, o którym wyjątkowo pamiętam, i które ma dla mnie znaczenie.

Niniejszą pracę zacząłem (od kwiatka, a następnie pomysłu, co z nim zrobić) jakieś 2-3 lata temu. I nijak nie potrafiłem dorobić całej scenki oraz tła, co wpędzało mnie w podły nastrój po każdym kolejnym “przegapionym” pod tym względem 14 października. Tym razem się jednak udało… z poślizgiem :P

Winietkę, naturalnie, dedykuję mamie :)

Idea jest taka, by skłonić was do przypomnienia sobie waszych nauczycieli – bez względu czy musicie się cofnąć 40 lat w przeszłość, czy po prostu spojrzeć na aktualny plan lekcji. Spróbujcie sięgnąć pamięcią do tych dobrych chwil: Może raz jeden przyłożyliście się do pracy domowej i zostało to zauważone? A może całą klasą pojechaliście na wycieczkę nad jezioro, gdzie nudny pan od geografii okazał się doskonale opowiadać historie przy ognisku? Może wspomnicie panią od w-f, która cieszyła się jak dziecko razem ze szkolną drużyną siatkówki po wygranych zawodach powiatowych. Albo kiedy niemal siłą wyciągano z was datę Insurekcji Kościuszkowskiej, chociaż sami straciliście już nadzieję, że w tej ciemnej pustce waszej pamięci mogła pozostać jeszcze choć odrobina wiedzy.

Jeśli udało się wam cokolwiek takiego znaleźć, to może warto ten raz w roku posłać swoim nauczycielom serdeczną myśl… albo napisać “Wszystkiego najlepszego, Pani Profesor!” na Facebooku… albo przypomnieć/przekonać swoje pociechy żeby w ten jeden dzień odpuściły swoim wychowawcom. Jestem przekonany, że gdyby nie ciężka praca i oddanie tych ludzi, bylibyśmy dzisiaj wszyscy w dużo mroczniejszym i bardziej przerażającym miejscu.