Wieża Eiffel’a

Oto moja wersja słynnej Paryskiej wieży Eiffel’a. W przeciwieństwie do Pałacu Kultury, nigdy jej nie widziałem na oczy, więc budowałem posiłkując się tylko zdjęciami i blueprintami. W sumie jest to bardziej artystyczna impresja na temat wieży, niż dokładny model, ale biorąc pod uwagę niezbyt przyjazne dla klocków kształty jestem całkiem zadowolony z rezultatu.

Kiedy w Zbudujmy.to przygotowywaliśmy duże zabytki oraz modele na mapę polski, LEGO Poland poprosiło nas o zbudowanie modelu niespodzianki dla jednego ze swoich partnerów biznesowych. Sprawa była pilna, klocki trzeba było zamówić w przeciągu tygodnia. Ponieważ wszycy bylimy zajęci przygotowywaniem innych modeli, a temat był trudny, nie było chętnych by podjąć się tego projektu. Oprócz mnie.

Tym razem nie powstał dokładny model w LDD. Przygotowałem prototypy kluczowych części z prawdziwych klocków. Na przykład zbudowałem jedną z “nóg” wieży, o połowie długosci, i klocki z niej umieciłem w programie, po czym pomnożyłem je 16 razy (4 nogi + 4 części środkowe, wszystko 2 razy dłuższe). Potem oszacowałem, ze sporym zapasem, jakie inne klocki będę potrzebował. Biorąc pod uwagę okoliczności, mało czasu na przygotowanie projektu, trudny do oddania w klockach kształt wieży i potencjalne niespodzianki, LEGO Polska nie miało z tym problemów.

Zamówienie zostało złożone, a ja czekałem na klocki. W międzyczasie z powodu nie dosłania wszystkich klocków, budowa Pałacu Kultury (o której jeszcze kiedy napiszę) nieco się przedłużała, sprawiając że wieża nie powstanie na pierwotny termin. W końcu jednak Pałac Kultury został ukończony, a klocki na wieżę już czekały.

Niektóre fragmenty, jak najwyższe rusztowanie przerabiałem ponad 10 razy zanim uzyskałem umiarkowanie satysfakcjonujący mnie rezultat. Podstawowy kształt powstał dość szybko, ale iterowanie nad szczegółami zajmowało masę czasu. A to przesła były za długie, a to za którkie, a to za szerokie… Każda poprawka wymagała przeróbek dużych fragmentów. To było mnóstwo pracy, ale przyjemnej pracy. Niestety technika budowy którą wybrałem nie pozwalała na zbudowanie wystarczająco solidnej konstrukcji, więc dla zapewnienia solidności musiałem dobudować 4 filary z przeźroczystych klocków (wiecie – ich tam niby nie ma). Podczas budowy inspirowałem się też innymi klockowymi wersjami wieży Eiffel’a, szczególnie pracy Seana Kenney’a, od którego zapozyczyłem dodający modelowi zycia tłumek turystów.

Nie dał bym rady zbudować tego modelu gdyby nie pomoc mojego króliczka, Krusi.

Model został przekazany do LEGO Polska, a ja, żeby nie psuć niespodzianki, postanowiłem nie publikować zdjęć dopóki nie stanie on w swoim docelowym miejscu. Mijały tygodnie, a ja wciąż nie wiedziałem jak obdarowanemu podoba się mój model. W końcu przyszło druzgocząca wiadomość. Z powodu jakich zmian model nie zostanie przekazany! Jednak żeby praca nie poszła na marne, stanie on w biurze LEGO Polska. Jak dla mnie to nawet lepiej. Ilu AFOLi może się pochwalić że ich modele stoją w biurach LEGO?*

*w zasadzie całkiem sporo, wystarczy się przejść do biura Community Team.

W sumie jestem zadowlony z tego jak się to zakończyło. Zbudowałem fajny, duży model, miałem przy tym sporo zabawy, zostało mi sporo klocków, a współpraca z LEGO Polska kwitnie.

Gdybyscie sie zastanawiali – model składa się z około 16000 klocków, jego podstawa ma 96×96 studów, a wysoki jest prawie na 150 centymerów. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim bez których ten model by nie powstał a szczególnie kolegom z ZT, pracownikom LEGO Polska, Janowi Beyerowi, Katarzynie Śmietance i mojej Ani która cierpliwie znosiła zawalenie mieszkania klockami. Dzięki!

A oto ja ze skończonym modelem wykonujący yoyowy trick o nazwie “wieża eiffel’a”