Holownik Clobbergoot

Ostatnie “autko” z serii, a przynajmniej ostatnie ukończone.

Tym razem jest to ciężarówka z osprzętem do holowania. Idea jest taka że holownik dolatuje do miejsca podjęcia zlecenia w formie złożonej, a następnie rozkłada się do pozycji transportowej, rozstawia nad uszkodzonym pojazdem i poduszkami magnetycznymi przyciąga go i unieruchamia do transportu. Tyle opisu, a teraz popatrzmy…



Kabina jest utrzymana w stylu retro, ale poza tym estetyka, aerodynamika i inne takie parametry nie były najistotniejszym parametrem. Jest to w zamierzeniu pojazd użytkowy, a wszystkie detale mają spełniać jakąś funkcję. Powyżej holownik w wersji złożonej – łatwiej się nim wtedy manewruje i zajmuje mniej miejsca po wylądowaniu.


Tak natomiast wygląda rozłożony. “Kręgosłup” się prostuje, nogi rozwijają na boki, a wysięgniki z poduszkami magnetycznymi opuszczają do pozycji roboczej. Uszkodzony pojazd wystarczy przyciągnąć i można lecieć.
I mieć nadzieję że w przyszłości awarie zasilania nie zdarzają się zbyt często :D

W ogóle chciałem zbudować ich kilka, każdy z taką samą kabiną ale innymi zabudowami, ale bardzo szybko okazało się że ta kluczowa nieprzezroczysta okrągła “szybka” z przodu występuje tylko w kilku kolorach które – niestety – zajęte są przez inne pojazdy. Chociaż jeszcze takiego klasycznego białego, brudnego dostawczaka chyba zmontuję.