Wieża Sztormów

Trzecia praca na CCC, do kategorii “małe co nieco”, czyli Small Miscellanous.

Kiedy skończyłem w wigilię winnicę, stwierdziłem że koniecznie trzeba jeszcze wykorzystać pozostały tydzień na jakąś pracę na CCC. Szczególnie, że na wystartowaniu w tej kategorii bardzo mi zależało – żadnych ograniczeń, poza limitem rozmiaru (płyta bazowa 32×32). Czyli można puścić wodze fantazji, a zarazem mieć szansę na niezłe miejsce w konkursie bez budowania gigantycznej makiety. Jakość, nie ilość.

I gdyby ktoś mi wcześniej pokazał, że zrobię coś takiego w sześć dni, raczej bym nie uwierzył. Okres od świąt do Sylwestra spędziłem głównie na budowaniu, z przerwami na sen i jedzenie. Tak intensywnego budowania nie pamiętam od czasu BBW :)
Pokazuję dopiero teraz, bo jakoś nie lubię kilku MOCy prezentować na raz. Kurz po winnicy już opadł, więc już mogę.

 

PEŁNA GALERIA: www.flickr.com/gp/toltomeja/4h1p18/

 

Ta praca jest na swój sposób wyjątkowa, bo budowałem ją od dołu, co raczej mi się nie zdarza. Co więcej, w żadnym momencie nie wiedziałem, co będzie dalej. Najpierw powstały fale, potem ten domek… A potem jakoś samo poszło. Pomysł z umieszczeniem na szczycie Meteorologa przyszedł chyba z gry Little Big Adventure 2 (stara, ale jara). Tam był właśnie taki przeuroczy czarodziej, którego trzeba było uwolnić, aby ten mógł rozpędzić burze ze szczytu latarni morskiej.

No to tyle. Przyszedł czas na zasłużoną przerwę od klocków… Nie martwcie się, nie na długo :)