Synneora

CCC, ujęcie pierwsze.

Nawet najstarsi mieszkańcy wioski pamiętają wielebnego Athiosa – mnicha który przed laty wybrał szczyt wąskiej skały na miejsce poświęcenia medytacji i modlitwie. Już za życia był postrzegany za świętego.
Tak więc nie ma się co dziwić, że po jego śmierci kult Athiosa rozprzestrzenił się po całym regionie. Odległa skała stała się celem licznych pielgrzymek, a dziesiątki ochotników postanowiły pomóc w budowie kaplicy ku czci zakonnika.

Miś na miarę naszych możliwości. Głównymi źródłami inspiracji były greckie klasztory w Meteorze, chińskie skały Zhangjiajie i te z wietnamskiej zatoki Ha long. Przy przeglądaniu artykułu o Ha long natknąłem się na piękne zdjęcia i tak to się zaczęło. Strzeliło mi do głowy żeby zbudować ukośne skały. Moim subiektywnym zdaniem wyszło to całkiem nieźle i polecam tę technikę entuzjastom mocnych wrażeń, bo do łatwych nie należy. Jak już się ją raz porządnie wczepi na swoje miejsce, każda drobna naprawa wymaga wyjęcia całej sekcji, a potem wsadzania jej z powrotem. Oczywiście żeby ją wyjąć, czasami trzeba zdemontować większy fragment który ją przytrzymuje, i tak w kółko.

No, wesoło było. Taka lekcja cierpliwości. :D

Flickr
Brickshelf

Miłego oglądania!