Zamek Avell

Czyli powrót do mikroskali, konkretnie z okazji konkursu Mini Castle Contest. To ten sam konkurs w jakim startowałem dwa lata temu z szaszłykowym zamkiem.

Ach, szaszłyczki… Miło je wspominam, bo to były moje początki tutaj i w ogóle w *FOL-skim biznesie. Co prawda widzę w tej konstrukcji teraz trochę wad, ale to tym lepiej – taka jednoosobowa burza mózgów nad tamtymi zdjęciami pozwoliła mi zrealizować to, na co wtedy brakło miejsca/klocków/umiejętności.

W konkursie była narzucona skala, a mianowicie skala game-figów. Jako że w MOCu wyglądałyby moim zdaniem szkaradnie, zmajstrowałem własne miniminifigi z tego co miałem pod ręką.

To tyle. Czas na słit-focie:


Galeria Flickr (symboliczna)
Galeria Brickshelf (pełna i publiczna)

Miłego oglądania!