Jakowlew Jak-1

Jakowlew Jak-1 – prawie jak myśliwiec

Model tego wspaniałego (tfu, tfu, chyba wszyscy wiedzą jaki to był szajs… No nie, w sumie nie był taki najgorszy) powstał jako odpad poprodukcyjny Mitsubishi. A że nie jest jakiś szczególnie ciekawy, urodziwy i wiernie oddany, to nawet nie chciało mi się go sfotografować. Zbudowałem go na cześć, nie, nie, nie wielkiego wodza towarzysza S. tylko na cześć swojego pierwszego sklejonego modelu samolotu. Było to bardzo, bardzo dawno temu. Samolot był zielony i cały obsmarowany klejem. Jednym słowem jakością wykonania odpowiadał radzieckim maszynom z II wojny światowej, a moje doświadczenie modelarskie odpowiadało wyszkoleniu radzieckich pilotów. Teraz jest już lepiej – nie używam kleju ;)