• Lamborghini Countach 5000 Quattrovalvolve

    Pamiętacie? To auto marzeń naszego dzieciństwa, no, przynajmniej tych którzy teraz mają co najmniej 30 lat. Młodsi jarali się już pewnie murcielago Jak dorosłem czar nieco prysł; auto jest ponoć głośne, śmierdzące benzyną w środku, niewygodne, wcale nie takie szybkie i tak bardzo niepraktyczne jak to tylko możliwe. Wciąż jednak wygląda nieziemsko, w zupełnie dosłownym(…)

  • Kamienica przy Gołębiej

    Dawno temu, przynajmniej w 2013 roku, zapragnąłem zbudować swoją pierwszą kamienicę. Wymyśliłem sobie czarny dach mansardowy (choć jeszcze parę minut temu nie wiedziałem, że tak to się nazywa) i schemat kolorów Medium Blue/White. Koniecznie musiała mieć udawane kolumny z bricków z grillem, zaokrąglone podpory parapetów i balkonu oraz gzymsy (?) z plate’ów z railem, jednych(…)

  • Killow

    Od jakiegoś czasu na półce kurzył się Killow. Jest to jedna z tych nieprzydatnych, wielkich figurek, których raczej nigdy się nie używa. Aby nie mieć do siebie pretensji, że dobra figurka marnuje się na półce postanowiłem, że użyję jej ten jeden raz. [/url] [/url]

  • Rzymska Balista

    Ale głupi ci Rzymianie… Zamiast robić wielki łuk po Bożemu, z, na przykład łuku – albo w ostateczności sprężyn albo gumek, to ci durnie wymyślili żeby zwinąć wielgachny pęk liny, wcisnąć w to drewniane łapy i nakręcać aż już się bardziej nie będzie dało. No i wyszła im balista. Normalnie nie były takie wielkie, ale(…)

  • Kosmiczne jeździdło

    Idąc za ciosem, po kosmicznej szklarni zbudowałem następny jeździk, ale tym razem nie miałem konkretnego pomysłu na jego przeznaczenie. Może to jakiś generator laserowy albo radar. Głównym aktorem modelu jest kanciasta szybka sztuk dwie. Chwilę zajęło mi wykombinowanie jak jedną odwrócić do góry nogami i przymocować na tyle solidnie, żeby nic nie latało. Na zdjęciu(…)